Chat with us, powered by LiveChat

mObywatel zamiast Centralnej Informacji Emerytalnej. Rozwiązanie prostsze, ale wymaga dopracowania

Skomentuj artykuł
Źródło: info.mobywatel.gov.pl

Rząd chce, aby od 2026 r. Polacy mogli sprawdzać stan rachunków emerytalnych przez aplikację mObywatel. Rozwiązanie, które zastąpi Centralną Informację Emerytalną, wymaga jeszcze korekt.

 

Centralna Informacja Emerytalna zostanie zlikwidowana zanim w ogóle powstała. Taką decyzję podjął obecny rząd, który wniósł do Sejmu projekt ustawy o uchyleniu ustawy o CIE. Prace nad dokumentem już trwają – projekt jest po pierwszym czytaniu w komisjach sejmowych.

 

Przypomnijmy, że Centralna Informacja Emerytalna miała powstać na mocy ustawy z lipca 2023 r., przegłosowanej przez poprzednią większość sejmową. CIE miała stanowić nowy rejestr, w którym znaleźć się miały informacje dotyczące zapisów i środków zgromadzonych we wszystkich trzech filarach systemu emerytalnego: publicznego (ZUS, KRUS), pracowniczego (PPK, PPE) i prywatnego (IKE, IKZE, OFE).

 

🟢 Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Centralna Informacja Emerytalna. Nowa platforma dla przyszłych emerytów.

 

Chociaż ustawa weszła w życie, po zmianie władzy nie zostały podjęte kroki mające na celu wprowadzenie jej w życie. Zdaniem Ministerstwa Cyfryzacji, uchwalona przez poprzedników CIE była za droga. Uruchomienie CIE i utrzymanie tej platformy w horyzoncie 10-letnim miało kosztować bowiem ok. 250 mln zł.

 

Budowa CIE – nowego systemu informatycznego – została uznana za nieuzasadnioną, szczególnie wobec już istniejącej infrastruktury i potencjału aplikacji mObywatel oraz systemów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nowe rozwiązanie zostanie przygotowane w ramach rozwoju aplikacji mObywatel, ze wsparciem środków unijnych – czytamy w komunikacie rządu.

 

W 2025 r. rozpoczęły się prace nad ustawą uchylającą ustawę o CIE, które weszły w skład szerszego pakietu deregulacyjnego.

 

Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Sejmu, projekt jest po pierwszym czytaniu w komisjach. Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Finansów Publicznych zarekomendowały przyjęcie projektu. Przed nami więc jeszcze drugie i trzecie czytanie w Sejmie, skierowanie jej do Senatu, a następnie decyzja prezydenta.

 

Jeżeli wszystko pójdzie po myśli rządu, to funkcja udostępniania danych emerytalnych w aplikacji mObywatel miałaby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2026 r.

mObywatel zamiast CIE

W ustawie anulującej powstanie Centralnej Informacji Emerytalnej znalazły się zapisy, które pozwalają instytucjom finansowym prowadzącym różnego rodzaju rachunki emerytalne na przekazywanie informacji do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Z kolei ZUS zyska prawo do udostępniania zgromadzonych informacji poprzez aplikację mObywatel.

 

W obecnym kształcie projektu ustawy, do mObywatela miałyby trafić informacje z:

 

  • ZUS
  • KRUS
  • OFE
  • PPK
  • PPE
  • IKZE
  • IKE

 

Na liście brakuje więc OIPE, co wydaje się być ewidentnym niedopatrzeniem ze strony autorów projektu. Być może fakt ten związany jest z tym, że ustawa wprowadzająca OIPE była uchwalana równolegle do ustawy o CIE, w której również zabrakło zapisów o OIPE. W trakcie prac legislacyjnych nad wprowadzeniem informacji o emeryturach do mObywatela uchybienie to powinno zostać więc naprawione.

 

Jak ustaliliśmy, Finax – jedyny dostawca OIPE w Polsce – jest gotów do przekazywania odpowiednich informacji do ZUS-u.

 

💰 Emerytalne poradniki SII

 

 

Kolejny obszar potencjalnych zmian dotyczy prognozowanej wysokości emerytury z ZUS-u, która – w myśl obecnego kształtu projektu ustawy – przygotowywana będzie dla każdego użytkownika aplikacji w wieku powyżej 35 lat. Taki mechanizm działa już dziś i jest dostępny na Platformie Usług Elektronicznych ZUS, w zakładce Kalkulator emerytalny.

 

Szkopuł w tym, że kalkulator ten zawiera jedynie informacje dotyczące prognozowanych świadczeń z ZUS, obejmujących także środki gromadzone w OFE (które w ramach tzw. „suwaka” wraz ze zbliżaniem się do wieku emerytalnego są przekazywane do ZUS). Proste skopiowanie kalkulatora do mObywatela pomijałoby środki zgromadzone w III filarze, które nie tylko istotnie mogą zwiększyć wysokość przyszłej emerytury, ale też mają inny charakter od świadczeń w ZUS (konkretne aktywa vs zapis na koncie/subkoncie).

 

Nie trudno wyobrazić sobie, że mObywatel wyposażony w dane z rachunków emerytalnych stanie się podstawowym narzędziem służącym do zachęcania Polaków do zwiększania oszczędności emerytalnych. Byłoby więc dobrze, aby poza prognozowanym wzrostem świadczeń z ZUS-u, użytkownicy aplikacji mogli także obserwować, jak wzrosłaby ich hipotetyczna emerytura, gdyby zdecydowali się na dodatkowe oszczędzanie i inwestowanie, np. na IKE czy IKZE.

 

Inspiracją dla twórców mObywatela mogą być rozwiązania istniejące w innych krajach (na których wcześniej bazować miała takżę CIE). Ich zbiór dostępny jest m.in. na blogu dashboardideas.co.uk.

 

Warto także dodać, że łączna liczba korzystających z aplikacji przekroczyła już 9 milionówWedług Strategii Cyfryzacji, do 2035 r. długoterminowym celem jest, aby z aplikacji korzystało 20 milionów użytkowników

Autor artykułu

 

Michał Żuławiński, redaktor SII Michał Żuławiński, redaktor SII

W latach 2012-2021 związany z redakcją Bankier.pl, w której odpowiadał za obszar Rynki. Od 2022 r. redaktor w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych. Autor licznych artykułów i analiz dotyczących głównie rynków finansowych, gospodarki oraz działalności banków centralnych. Laureat nagrody specjalnej NBP w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych im. Władysława Grabskiego.

Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19. Więcej informacji o projekcie