Chat with us, powered by LiveChat

Koszty związane z inwestowaniem w ETF-y

© Nuthawut - stock.adobe.com

Koszty w inwestowaniu pasywnym odgrywają kluczową rolę. Warto je kontrolować, aby nie zjadły zbyt wielkiej części naszych inwestycji. Jednocześnie trzeba pamiętać, że koszty to nie jedyne kryterium, które na swoim radarze powinien mieć inwestor indywidualny.

 

Zobacz też inne materiały wchodzące w skład kursu Inwestuj pasywnie z SII

 

Pasywna rewolucja w inwestowaniu oparta była na dwóch filarach – ma być prosto oraz tanio. W artykule tym zajmiemy się drugą z tych kwestii, która bezpośrednio dotyczy każdego portfela inwestycyjnego. Im wyższe koszty, tym mniej pieniędzy zostaje dla inwestora, a przede wszystkim mniej pieniędzy może „pracować” na jego przyszłe zyski.

 

Jeżeli więc celem Twojego inwestowania jest zgromadzenie jak największego kapitału dla siebie, a nie bycie hojnym klientem instytucji finansowych, zainteresuj się tematem kosztów (oraz przeczytaj artykuł do samego końca).

 

 

Myśl o procentach właściwie

 

Jeżeli jeden fundusz pobiera 2% opłaty, a drugi 1% opłaty, to różnica między wysokością ich opłat wynosi… nie, nie 1%. Wynosi 50%, co przekłada się na 1 punkt procentowy.

 

Właściwe myślenie o wielkościach procentowych to klucz do odpowiedniego uwzględniania kosztów naszej inwestycji.

 

Koszty inwestowania w ETF-y

ETF-y to najczęściej tanie produkty inwestycyjne, jednak tanie nie znaczy darmowe. Zacznijmy więc od kosztów wbudowanych w funkcjonowanie ETF-ów.

 

Koszty zarządzania ETF-em

Opłata za zarządzanie to podstawowy parametr charakteryzujący inwestowanie w ETF-y. Chociaż ETF-y są produktami pasywnymi, to jednak muszą istnieć osoby, które zarządzają prawidłowym jego funkcjonowaniem, przygotowywaniem dokumentacji, raportowaniem do nadzoru finansowego itp. Wszystko to kosztuje, wobec czego opłata za zarządzanie jest naturalnym elementem kosztów ponoszonych przez inwestora.

 

Koszty bieżące

 

Pasywne ETF-y dokonują sprzedaży i zakupu akcji, tak aby odwzorowywać skład bazowego portfela dla klientów. Jeszcze więcej transakcji dokonywać mogą ETF-y aktywne, gdzie polityka inwestycyjna pozwala na większą dowolność. Dodatkowo, audyt, pożyczanie czy przechowywanie papierów wartościowych także kosztuje (więcej o tym w dalszej części). Wszystkie tego typu koszty powiększają koszt funkcjonowania funduszy ETF. W efekcie oprócz kosztów zarządzania, uwzględnić należy także koszty bieżące. Informacja o nich również powinna znajdować się w dokumentach funduszu.

 

TER

 

Total Expense Ratio (ang. wskaźnik kosztów całkowitych). Wskaźnik ten obejmuje koszty zarządzania oraz inne koszty, o których wspomnieliśmy powyżej. Wskaźnik TER często bywa używany do porównywania ETF-ów i dostępny jest zarówno w dokumentach funduszy, jak i wszystkich wyszukiwarkach i skanerach rynku ETF.

 

To ważny miernik, jednak należy pamiętać, że – wbrew nazwie – TER nie mierzy absolutnie wszystkich kosztów związanych z danym ETF-em. Mowa o kosztach transakcyjnych (np. rynkowy spread), które dodatkowo obciążają wynik ETF-u. TER nie uwzględnia także podatków. Z drugiej strony, TER nie obejmuje ewentualnych korzyści, które ETF może czerpać z pożyczania akcji (co poprawia jego wynik i obniża koszty)

 

TD

Tracking Difference (ang. różnica odwzorowania). Wskaźnik ten mierzy różnicę między stopą zwrotu z danego funduszu ETF a stopą zwrotu z indeksu. TD uwzględnia więc wszystkie koszty, które wpływały na wartość aktywów funduszu.

Informacje na temat wskaźnika TD sprawdzisz na stronie: https://www.trackingdifferences.com/

 

Dodatkowe koszty inwestowania w ETF-y z punktu widzenia inwestora

Jako inwestor indywidualny sami poniesiesz dodatkowe koszty związane z inwestowaniem w ETF-y. Tę kategorię kosztów również warto ograniczać, bowiem także i ona wpływa na końcowy wynik.

 

Koszty prowadzenia rachunku maklerskiego

Część rachunków maklerskich na polskim rynku dostępna jest za darmo, za inne trzeba zapłacić.

 

Koszty składania zleceń poprzez rachunek maklerski

Rachunki maklerskie różnią się kosztami składania zleceń. Wyróżniamy prowizję minimalną oraz procentową. Ta druga naliczana jest dopiero wówczas, gdy procentowa wartość przekroczy poziom wynikający z prowizji minimalnej.

 

Przykładowo: rachunek o prowizji minimalnej 5 zł i procentowej 0,39% zł oznaczał będzie następujące opłaty dla inwestora:

 

  • Zlecenie o wartości 1 zł – koszt 5 zł
  • Zlecenie o wartości 10 zł – koszt 5 zł
  • Zlecenie o wartości 100 zł – koszt 5 zł
  • Zlecenie o wartości 1284 zł – koszt 5,01 zł (0,39% * 1284 zł = 5,01 zł > 5 zł)
  • Zlecenie o wartości 2500 zł – koszt 9,75 zł
  • Zlecenie o wartości 5000 zł – koszt 19,50 zł

 

Koszty przechowywania papierów wartościowych

Koszty te mogą być naliczane od pewnego pułapu środków (zazwyczaj wysokiego, np. 500 000 zł) lub obowiązywać od dowolnego poziomu. Koszty dla przechowywania papierów wartościowych z GPW są niższe od kosztów przechowywania aktywów zagranicznych.

 

Koszty przewalutowania

Inwestowanie w zagraniczne ETF-y wiąże się z wymianą polskiej waluty na waluty obce. Przewalutowanie może być dostępne bezpośrednio w domu maklerskim i dokonywać się automatycznie w momencie składania zlecenia. Drugą opcją jest walutowy rachunek inwestycyjny, na który sami możemy wpłacać waluty obce i inwestować za ich pomocą.

 

Podatki

Na koniec omówmy bardzo ważny obszar, który szczególnie w długim terminie wpływa na zysk inwestora. Mowa oczywiście o podatkach, a konkretnie o podatku od zysków kapitałowych, zwanym także podatkiem Belki. Obowiązująca obecnie w Polsce konstrukcja podatku nie zakłada żadnej kwoty wolnej (choć co jakiś czas politycy o tym dyskutują), wobec czego od każdego zysku ze sprzedaży ETF-ów będziemy musieli oddać urzędowi skarbowemu 19%.

 

🟢 Zobacz też: Inwestowanie pasywne a podatki

 

Sposobem na uniknięcie podatku Belki przy samodzielnym inwestowaniu w ETF-y jest inwestowanie za pomocą rachunków IKE i IKZE.

 

🟢Zobacz też: IKE czy IKZE – co bardziej się opłaca? Poznaj różnice i zdecyduj, co wybrać

 

Koszty inwestowania w ETF to nie wszystko

Koszty w inwestowaniu są ważne, jednak nie można koncentrować się wyłącznie na nich. Za przykład niech posłużą sytuacje z polskiego rynku z 2023 r. Działalność zakończyły wówczas platforma WealthSeed oraz Aion Bank. Obaj brokerzy oferowali jedne z najniższych na rynku prowizje od zleceń (0,1% na akcje i ETF-y z GPW), jednak nie wytrwali w tym długo. Oznaczało to dla inwestorów dodatkowy koszt (głównie czasowy, nie finansowy) związany z przeniesieniem swoich środków gdzie indziej.

 

Podobnie jest z samymi funduszami. W 2021 r. z GPW zniknął ETF Lyxor WIG20, pierwszy ETF wprowadzony na GPW jeszcze w 2010 r. Powód? Zbyt niska wartość aktywów, aby zarządzającemu opłacało się utrzymywać istnienie takiego funduszu.

 

Teoretycznie także zasady funkcjonowania IKE/IKZE czy podatek Belki mogą się zmienić w ciągu wielu dekad inwestowania, jednak w praktyce to oferta ETF-ów czy prowizje w biurach maklerskich częściej ulegną zmianie.

 

Poza ceną istotnym kryterium jest też jakość. W przypadku domów maklerskich mierzymy ją w Ogólnopolskim Badaniu Inwestorów. Z wynikami ostatniego rankingu zapoznać możesz się tutaj.

Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19. Więcej informacji o projekcie