Chat with us, powered by LiveChat

XTPL – plany ambitne, ale wciąż mocno niepewna przyszłość [Analiza]

Skomentuj artykuł
Źródło: https://ir.xtpl.com/pl/

XTPL jest spółką technologiczną, która chce być wiodącym dostarczycielem technologii na dynamicznie rozwijającym się rynku elektroniki, przemysłu oraz półprzewodników. Zarząd od wielu lat wspomina o przełomowej technologii, jednak na razie problemem jest zdobywanie wystarczającej liczby kontraktów, aby pokryć koszty działalności. Opóźnienia z komercjalizacją leadów spowodowały, że spółka o 2 lata przesunęła realizację celu jakim jest osiągnięcie 100 mln PLN przychodów rocznie. Oprócz tego XTPL będzie musiał poszukać dodatkowego kapitału.

 

🟢Zobacz także: 4 ciekawe spółki z NewConnect warte obserwacji w 2026 r.

 

🟢Weź udział: Webinar fundamentalny: Ciekawe spółki z GPW warte obserwacji w 2026 pod lupą Radka Chodkowskiego + Q&A (15.01.2026)

 

Zapraszamy do lektury analizy XTPL, z której dowiecie się:

  • Jaki jest model biznesowy spółki
  • Jak wygląda obecna strategia XTPL
  • Jakie są kluczowe czynniki ryzyka
  • Jakie wyzwania stoją przed spółką
  • Jak wyglądają wyniki finansowe za III kw. 2025 roku i sytuacja finansowa spółki

Model biznesowy: technologia jest, przychodów niewiele

Zanim przejdę do charakterystyki poszczególnych produktów trzeba poznać otoczenie rynkowe w którym działa spółka:

  • Jak technologia spółki jest wykorzystywana (plusy i minusy)
  • Relacje z odbiorcami
  • Jak produkowane są urządzenia (czy są planowane zmiany w modelu produkcyjnym)
  • Na jakim etapie są realizacje projektów spółki

 

Spółka działa na rynku ultraprecyzyjnego nanodruku, czyli nanoszenia materiałów o wysokiej lepkości na małych obszarach (mikrometrów). Taka technologia ma potencjał do szeregu zastosowań w przemyśle obronnym, automotive, produkcji półprzewodników czy niewielkich wyświetlaczach. Piszę o potencjale, ponieważ na razie spółka nie ma istotnej skali, która pozwalałaby pokrywać koszty. Zarząd szacuje poziom BEP („wyjścia na zero”) dopiero przy przychodach na poziomie 40-45 mln PLN, a więc kilka razy wyższych niż obecne.

 

Na razie spółka ma niewielką skalę działania, ale bierze udział w kilku projektach, które mają potencjał na skokowe zwiększenie skali działania. Dotyczy to głównie firm z branży półprzewodnikowej, produkcji elektroniki, sektora defensywnego czy automotive. Proces sprzedaży jest jednak rozłożony w czasie, ponieważ odbiorcami są bardzo duzi gracze, którzy na razie testują urządzenia (i często XTPL nie jest pierwszym wyborem przy testach). Dopiero pomyślne testy mogą przełożyć się na początkowe współprace, a dopiero potem skalowanie sprzedaży. Rozwiązania XTPL są potrzebne w tych miejscach, gdzie precyzja jest bardzo ważna. Jednak wiele nowoczesnych rozwiązań nie potrzebuje na razie takiej precyzji. Przykładowo z technologii polskiej firmy na razie nie potrzebują korzystać producenci większości elektroniki użytkowej z dużymi ekranami. Potencjał jest spory w branży półprzewodnikowej oraz militarnej, ale tutaj wchodzi kwestia zaufania do nowej technologii. Sama nowoczesność technologii to za mało w tak wrażliwych branżach. To tłumaczy dlaczego znany producent chipów z Tajwanu cały czas testuje rozwiązanie spółki i nie podjął jeszcze żadnej istotnej decyzji (współpraca trwa od 2022 roku, ale nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji co do zamówień).

 

🟢Zobacz także analizę Aleksandra Borzęckiego: 4 spółki z GPW z mocną poprawą wyników w 3 kw. 2025 r. [Analiza]

 

Czy to oznacza, że XTPL jako jedyna spółka pracuje nad podobnymi rozwiązaniami? Nie. Jest wielu konkurentów, którzy próbują swojej drogi na rozwiązanie problemu nanoszenia materiałów o wysokiej lepkości. Są firmy z Francji, Szwajcarii, Azji czy USA, które starają się wygrać ten wyścig (Scrona, Hummink, Optomec, Enjet). Z wymienionych Hummink pozyskał niedawno 15 mln EUR finansowania, co da firmie kapitał na rozwój. Trzeba pamiętać, że na razie rynek na rozwiązania XTPL jest mały, jest to naprawdę nisza. Jednak jeśli rozwiązanie spółki okaże się najlepszym rozwiązaniem, to przychody staną się wielokrotnie większe od obecnych poziomów. Optymistyczny scenariusz może mówić nawet o 9 cyfrowych przychodach. Oczywiście nic nie jest pewne, wdrożenia testowe to na razie za mało, aby mówić o tym, że produkt działa. Dlatego warto zastanowić się nad wadami technologii polskiej firmy, bo o zaletach można szeroko przeczytać w materiałach publikowanych przez spółkę.

 


Źródło: XTPL

 

Przyjrzyjmy się portfolio produktowemu spółki. Cena pojedynczego modułu wynosi od 50 tys. EUR do nawet 200 – 300 tys. EUR. Zatem cena jednostkowa produktu jest wysoka, co znacząco ogranicza liczbę potencjalnych klientów, co powoduje, że relacje z odbiorcami mogą być trudne. Przyjrzyjmy się nieco bliżej wspomnianym produktom:

 

Moduły UPD: są to specjalne moduły do nanoszenia nanomateriałów. Usługa może być wykorzystywana do etapów produkcyjnych półprzewodników, wyświetlaczy FPD oraz zaawansowanych płytek PCB.

 

Jednym z największych osiągnięć XTPL jest innowacyjna technologia ultraprecyzyjnej depozycji (UPD - Ultra Precise Deposition). Głowica drukująca XTPL wyposażona w specjalną dyszę nanosi tusz na podłoże i pozwala na tworzenie zaprojektowanych struktur, których szerokość może wynosić nawet 1 μm (tj. mieć tak małą szerokość). Dla porównania, większość dostępnych na rynku metod druku materiałów elektronicznych z trudem osiąga wartość 20 μm, a już jedynie pojedynczy producenci deklarują osiąganie wartości w okolicach 10 μm. Rozwiązanie Spółki może być stosowane na różnych rodzajach podłożach, także tych elastycznych czy zakrzywionych. Za pomocą technologii UPD można drukować różne kształty, zarówno proste linie, jak i wzory czy mikrokropki. Prostota, niezrównana precyzja, szybkość i uniwersalność to cechy, które sprawiają, że rozwiązanie Spółki jest unikalne. – sprawozdanie zarządu za I półrocze 2025 roku

 

Kolejnym produktem jest DPS (Delta Printing System), który ma za zadanie precyzyjnego nanoszenia lepkich tuszy i „past” na daną powierzchnię. Rozwiązanie jest znacznie bardziej precyzyjne niż obecnie używane maszyny na skalę przemysłową. Na razie głównym zastosowaniem jest naprawa ekranów (OLED, MicroLED), gdzie np. następuje przerwanie ścieżki przewodzącej. Maszyny DPS mogą w łatwy sposób „dorysować” brakującą ścieżkę i zmniejsza liczbę uszkodzonych ekranów. Docelowo DPS może mieć także zastosowanie w procese „packingu” na rynku półprzewodników. Inne zastosowanie DPS to prototypowanie i testowanie nowych rozwiązań. Obecnie rozwijany jest produkt o roboczej nazwie DPS+, który powstaje w wyniku feedbacku obecnych klientów czy testerów dotyczącej obecnego produktu.

 

Na datę publikacji sprawozdania wygenerowaliśmy w tym roku już 9 zamówień na urządzenia DPS, wyrównując rezultat z całego ubiegłego roku, a przed nami jeszcze kilka tygodni na dalsze zwiększenie tej liczby. To rezultat, który osiągnęliśmy pomimo istotnych perturbacji na kluczowym dla nas rynku USA, gdzie poza zawirowaniami z cłami, mamy wciąż do czynienia z zamrożeniem części dotacji wewnętrznych dla instytucji naukowych, a tamtejszy government shut-down okazał się najdłuższy w historii. Spodziewane zamówienia nie zostały jednak anulowane, a jedynie ich realizacja przesuwa się w czasie, co powinno dodatkowo wesprzeć wynik linii urządzeń DPS w przyszłym roku. Rok 2026 będzie za to kluczowy dla rozwoju naszej nowej linii biznesowej DPS+, która znajduje się w zaawansowanym etapie B+R i zbliżamy się do momentu przyjęcia pierwszych zamówień od klientów. To rozwiązanie przeznaczone do zastosowań profesjonalnych, adresujących niszę między modułami UPD, a standardowymi urządzeniami DPS, które dostarczyliśmy już do ponad 40 użytkowników na całym świecie. – raport za III kw. 2025 roku

 

Wraz ze wzrostem skali działalności i liczby urządzeń zainstalowanych u klientów, spółka XTPL wierzy w dosprzedaż HPM (High Performance Materials). Są to m.in. nanotusze srebrne czy złote.

 

Pasta Au 90 zapewnia precyzyjne drukowanie mikrostruktur o złożonej geometrii w oparciu o drukarkę DPS, a dzięki wysokiemu poziomowi zawartości złota umożliwia efektywną depozycję dużej ilości materiału przewodzącego w jednej iteracji. Niska procentowa zawartość materiału organicznego w formulacji pozwala na zastosowanie w wielu sektorach przemysłu, gdzie jest wymagana zredukowana ilość organiki jak choćby np. w elektronice medycznej, technologii półprzewodników oraz sensorów. Dzięki wyjątkowym właściwościom przeciwdziałającym zatykaniu mikrodysz, jest idealnym produktem do nanoszenia drobnych detali na różnych podłożach, takich jak szkło, płytki PCB oraz folie (np. PET, Kapton). – sprawozdanie zarządu za I półrocze 2025 roku

 


Źródło: XTPL

 

Zastanówmy się trochę nad unikalnością technologii XTPL. W materiałach przygotowanych przez spółkę pojawia się często wspomnienie o tym, że to unikalne połączenie wysokiej precyzji oraz lepkości. I faktycznie w obecnie dominujących technologiach trzeba często iść na kompromis: albo większa precyzja, albo zastosowanie bardziej lepkich materiałów (np. specjalnych past na bazie np. srebra czy złota). XTPL ze swoją technologią znalazł sobie niszę w naprawie wyświetlaczy, ale celuje również w klientów związanych z półprzewodnikami (szczególnie przy niektórych etapach produkcji nowoczesnych chipów). Technologia UPD pozwala na nanoszenie cienkich, lepkich linii (ponad kilkadziesiąt razy cieńsze od ludzkiego włosa). Co ważne technologia umożliwia drukowanie na różnych materiałach, co teoretycznie daje szerokie pole do zastosowania. Na razie problemem jest prędkość druku co powoduje, że takie urządzenia jak DPS są głównie używane w laboratoriach (R&D) lub podczas napraw ekranów. Kolejnym wyzwaniem jest konieczność dodatkowej obróbki wydrukowanych struktur, zwłaszcza metalicznych. Nanoatramenty XTPL (np. pasta srebrna) zapewniają wysoką przewodność dopiero po procesie spiekania nanocząstek (w temperaturze ok. 250–300° czy zastosowanie spiekania laserowego). Jednak warto pamiętać o tym, że XTPL to tak naprawdę firma w początkowej fazie działalności. Oznacza to, że mimo zaawansowania technologicznego, bardzo trudno wprowadzić rozwiązanie do przemysłowego odbiorcy. Przy obecnych produktach często rozwiązania XTPL nie zapewniają ani łatwości w integracji z cyklem produkcyjnym. Jest to duże wyzwanie dla XTPL, dlatego nie ma co się dziwić, że projekty znajdujące się na etapie testowania.

 

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że na razie pojawiają się różne podejścia do rozwiązania obecnych nieefektywności druku. Jednym z potencjalnych konkurentów (albo nawet dysruptorów) jest francuski Hummink, który wykorzystuje tak zwane HPCaP (High Precision Capillary Printing). HPCaP docelowo ma potrafić bezpośrednio drukować linie przewodzące


Na razie XTPL mówi o tym, że ma potencjał na realizację 9 komercyjnych projektów o potencjale 400 mln PLN przychodów rocznie. Jednak jest to scenariusz bardzo optymistyczny. To co wiemy na pewno, to przesunięcie o dwa lata do przodu poziomu oczekiwanych przez spółkę rocznych przychodów na poziomie 100 mln PLN. Powodem jest wolniejsze niż zakładała spółka wdrażanie produktu przez klientów.

 


Źródło: XTPL

Trudna droga do komercjalizacji rozwiązań spółki

Rozwiązania XTPL umożliwiają umieszczanie nanodruków, to z kolei ułatwia miniaturyzację urządzeń. Warto mieć świadomość, że chociaż w prezentacjach spółki widzimy duże liczby (jak np. wartość rynku elektroniki drukowanej o wartości 13,8 mld USD), to sama spółka na razie tworzy rynek dla swoich rozwiązań. Wynika to z tego, że na razie większość rzeczywistego zastosowania produktów spółki jest związana z naprawą wyświetlaczy. Obecny rynek wyświetlaczy, nie potrzebuje rozwiązań spółki, ponieważ obecne maszyny są wystarczająco dobre. Jednak obecnie wyścig konkurencyjny u producentów elektroniki, rozwiązań z sektora obronnego czy półprzewodników jest na tyle duży, że projektowane są obecnie bardziej skomplikowane urządzenia, gdzie dużą role odgrywa miniaturyzacja. To daje pole do monetyzacji rozwiązań XTPL. Mówię o potencjale, a nie pewności. W poprzedniej strategii już teraz spółka miała wygenerować 100 mln PLN przychodów, obecnie prognozy zostały przełożone na 2028 roku. Pewne ryzyko znosi pierwsza dostawa produktów do klienta z branży produkcyjnej, ale na razie i tak skala tego zlecenia jest niewielka jak na koszty jakie generuje XTPL.



Źródło: XTPL

 

Warto zobaczyć na jak trudnym i konkurencyjnym rynku działa XTPL. Konkurencja jest tak duża, a liczba zastosowań nowoczesnej technologii jest tak mała, że tak naprawdę jest mowa o kilku – kilkunastu potencjalnych wdrożeniach przemysłowych na obecnym pipelinie. Większość potencjalnych leadów sprzedażowych odpada na 3 etapie, kiedy partner testuje produkty polskiej spółki u siebie. Warto pamiętać, że dla dużych graczy ważnych jest kilka czynników, które nie są związane bezpośrednio z samą technologią ale optymalnym wdrożeniem. Chodzi m.in. o:

 

 

Dalsza część artykułu jest dostępna za darmo po zalogowaniu tylko dla członków SII z rozszerzoną składką.

Dla członków SII dostęp jest bezpłatny.

Zostań członkiem SII

Autor artykułu

 

Aleksander Borzęcki, Analityk rynku akcji SII Aleksander Borzęcki, Analityk rynku akcji SII

Zwolennik inwestowania w wartość. Przez kilka lat zatrudniony w funduszu inwestycyjnym na stanowisku Analityka Inwestycyjnego. Uważa, że przy inwestowaniu nie należy kierować się emocjami, tylko zdrowym rozsądkiem. Pasjonat piłki nożnej i rynków finansowych.

 

 

Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19. Więcej informacji o projekcie