W związku z dynamicznym rozwojem AI, w szczególności dużych modeli językowych (LLM), spółki półprzewodnikowe w ostatnich latach przyciągają uwagę inwestorów. Poza takimi tytanami rynku jak NVDA, AVGO czy AMD inwestorzy mogą znaleźć podmioty znacznie mniejsze, ale nie mniej ciekawe. W poniższym artykule prezentujemy pięć mniej znanych spółek, które wg analityków mają szansę przynieść przyzwoite rezultaty.
🟢Zobacz również – Portfel SII: Nowy zakup, 3 transakcje sprzedaży i trzycyfrowe zyski (04.11.2025)
🟢Zobacz również – 5 spółek do obserwacji w listopadzie. Sprawdź co w Dadelo i innych
Prezentowane spółki są obecne w całym łańcuchu wartości półprzewodników często będąc poddostawcą dla jednego z większych graczy przez co są znacznie mniej znane inwestorom. Kryteria doboru zostały oparte o rekomendacje Buy/Strong Buy i minimum 15% szacowanego potencjału wzrostu ceny akcji (w stosunku do średniej z wycen analityków) w horyzoncie 12 miesięcy w oparciu o dane z dnia na 30.10.2025 r.
Power Integrations (NASDAQ: POWI): Wysokosprawna konwersja energii od ładowarki po napędy
Czym się spółka zajmuje?
Power Integrations projektuje układy scalone do konwersji energii, które zamieniają prąd z gniazdka na stabilny prąd dla elektroniki. W praktyce oznacza to „mózg” zasilacza w ładowarce telefonu, zasilacza do laptopa, w sprzęcie sieciowym czy oświetleniu LED. Najbardziej rozpoznawalne rodziny produktów, takie jak InnoSwitch i LinkSwitch, integrują w jednej kości elementy sterowania i mocy, co upraszcza życie konstruktorów i pozwala szybciej wprowadzać nowe urządzenia na rynek.
Spółka rozwija również układy oparte na azotku galu (GaN), który umożliwia budowę mniejszych i sprawniejszych ładowarek. Dzięki temu producenci akcesoriów mogą oferować kompaktowe kostki o dużej mocy, które nie grzeją się tak jak starsze konstrukcje. W zastosowaniach przemysłowych i napędowych PI sprzedaje też drivery bramek pod marką SCALE, które sterują tranzystorami mocy w falownikach i przetwornicach.
Oprócz samych układów, firma dostarcza obszerne projekty referencyjne, noty aplikacyjne i narzędzia doboru komponentów, co skraca cykl projektowy u klientów. To nie jest detal – w elektronice czas do rynku decyduje o sukcesie komercyjnym całego urządzenia. Power Integrations działa w modelu fabless (bez własnych fabryk wafli krzemowych), skupiając się na projektowaniu, testach i wsparciu aplikacyjnym, a produkcję zleca wyspecjalizowanym foundry.
Przewaga modelu biznesowego
Najsilniejszą przewagą Power Integrations jest wysoki poziom integracji. Zamiast składać zasilacz z wielu klocków, klient dostaje jedną kość z wbudowanymi zabezpieczeniami i funkcjami oszczędzania energii, co zmniejsza liczbę części i obniża koszt całego urządzenia. Własne rozwiązania w zakresie izolacji galwanicznej (FluxLink – bezpieczne przenoszenie sterowania między stronami wysokiego i niskiego napięcia) pozwalają uprościć konstrukcję oraz poprawić niezawodność.
🟢Zobacz również – 5 spółek z mocną poprawą wyników za II kw. 2025 r. Nie wszystko złoto, co się świeci [Analiza]
Rozszerzanie oferty o GaN daje korzyść wielkości i sprawności, które są dziś kluczowe w ładowarkach do telefonów i laptopów. Firma konsekwentnie dostarcza referencyjne projekty, dzięki czemu klienci nie uczą się wszystkiego od zera, tylko szybko adaptują gotowe rozwiązania do własnych mocy i obudów. Dobra dokumentacja i wsparcie inżynierskie budują lojalność, a rozpoznawalne marki rodzin układów skracają proces kwalifikacji kolejnych produktów.
PI dba również o parametry pracy w spoczynku, czyli minimalny pobór energii przez zasilacz, gdy urządzenie nic nie robi. To istotne, bo normy efektywności energetycznej stają się coraz ostrzejsze i wymuszają realne innowacje. Szeroki zakres mocy – od kilku do kilkuset watów – ułatwia rozszerzanie współpracy z tym samym klientem w wielu kategoriach urządzeń.
Spółka historycznie osiągała dwucyfrowe marże operacyjne, w najlepszych latach przekraczające 20%, choć w 2024/2025 obniżyły się wraz z cyklem.
Ryzyka, wyzwania i konkurencja
Zagrożenia dla Power Integrations wynikają przede wszystkim z cykliczności popytu na elektronikę użytkową. Kiedy konsumenci opóźniają wymianę telefonów i laptopów, producenci akcesoriów ograniczają zamówienia, co przekłada się na słabsze kwartały. Konkurencja jest silna i obejmuje zarówno globalne grupy analogowe, jak i dostawców z Chin, którzy potrafią agresywnie konkurować ceną. Bezpośrednią i bardzo silną konkurencją są np. Texas Instruments (TXN), ON Semiconductor (ON), Infineon (IFX), a w GaN – Navitas (NVTS) i GaN Systems (przejęte przez Infineon).
Upowszechnienie GaN przyciąga nowych rywali i zmusza firmę do stałych inwestycji w rozwój. W segmencie przemysłowym wejście do programów o wyższej mocy oznacza długie kwalifikacje i bardzo wyśrubowane wymagania niezawodnościowe. Model fabless uzależnia spółkę od dostępności mocy produkcyjnych w foundry oraz od kosztów testów i obróbki końcowej.
Dodatkowym ryzykiem jest koncentracja na ładowarkach do elektroniki, która pozostaje wrażliwa na cykl wymiany urządzeń i nastroje konsumentów. Zmiany w standardach ładowania, jak przejście na wyższe napięcia w USB‑C, wymagają od firmy szybkiej adaptacji projektów, co podnosi złożoność portfolio. Nawet tak prozaiczne czynniki, jak ceny kondensatorów czy kursy walut, potrafią wpływać na koszt całego zestawu części i decyzje zakupowe klientów.
Skrócona analiza finansowa wyników
Tabela 1 POWI – skrócona tabela z najważniejszymi danymi finansowymi i ich zmianą za lata 2020 - 2024. Źródło: opracowanie własne na podstawie raportów spółki.
|
Rok |
Przychody (M USD) |
Zmiana r/r |
EBITDA (M USD) |
Zmiana r/r |
|
2020 |
$488 |
N/A |
$99 |
N/A |
|
2021 |
$703 |
+44.0% |
$210 |
+113.0% |
|
2022 |
$651 |
-7.4% |
$218 |
+3.7% |
|
2023 |
$445 |
-31.7% |
$72 |
-66.7% |
|
2024 |
$419 |
-5.8% |
$53 |
-27.5% |
Power Integrations (POWI) za Q2 2025 (kwartał zakończony 30 czerwca 2025, raport z 6 sierpnia 2025) odnotowała przychody w wysokości 115,9 mln USD, co oznacza +10% k/k i +9% r/r, a więc wyraźną poprawę sekwencyjną po słabszych kwartałach w branży. Wynik GAAP był skromny: zysk netto 1,4 mln USD (0,02 USD/akcję), natomiast po wyłączeniach (m.in. kosztów akcji pracowniczych i jednorazowego wydatku z tytułu sprawy pracowniczej) non-GAAP EPS wyniósł w Q2 2025 0,35 USD – więcej niż 0,31 USD osiągnięte kwartał wcześniej i 0,28 USD przed rokiem.
Spółka wypracowała 29,1 mln USD przepływów z działalności operacyjnej, co – przy cyklicznym charakterze popytu – podkreśla zdrową konwersję gotówki. Zarząd utrzymał dyscyplinę alokacji kapitału: skupiono 706 tys. akcji za 32,6 mln USD, a równolegle wypłacono dywidendę 0,21 USD na akcję (i zapowiedziano kolejną na 30 września 2025 r.). Po stronie produktów pozytywnie wyróżnił się GaN (azotek galu): sprzedaż rozwiązań GaN urosła o ponad 50% w I półroczu, a adopcja rozszerza się z ładowarek na AGD na przemysł i aplikacje EV.
W komentarzu CEO zaznaczono, że GaN 1250 V i 1700 V wpisuje się w wymagania następnej generacji centrów danych AI, gdzie rośnie zapotrzebowanie na wyższą sprawność konwersji energii. Na poziomie miar operacyjnych GAAP marża operacyjna pozostała ujemna (-1,2%) z uwagi na pozycje jednorazowe, ale non-GAAP marża operacyjna wzrosła w Q2 2025 do 15,6% – to czytelny sygnał odbudowy rentowności rdzenia biznesu. W guidance na Q3 2025 spółka oczekuje przychodów 118 mln USD ±5 mln, GAAP gross margin 54,5–55,0% i non-GAAP 55,0–55,5%, a non-GAAP OPEX ok. 47,5 mln USD (w GAAP wyżej z uwagi na natychmiastowe rozliczenie części historycznych grantów byłego CEO).
Zarząd tonuje krótkoterminowe oczekiwania z powodu niepewności makro, ale podkreśla, że długoterminowe wektory popytu – elektryfikacja, czysta energia i modernizacja infrastruktury zasilania – pozostają w mocy. W tle widać też wzrost segmentu „high-power” (napędy, falowniki, energetyka), który w pierwszym półroczu 2025 zwiększył przychody o >40%, co dobrze koresponduje z wysiłkami w driverach bramek i rozwiązaniach systemowych. Sumarycznie: sekwencyjny powrót do wzrostu przychodów, solidne non-GAAP, mocny cash-flow i aktywny zwrot kapitału, przy ostrożnym nastawieniu na kolejny kwartał i czytelnym postępie w GaN.
Kryteria doboru zostały oparte o rekomendacje Buy/Strong Buy i minimum 15% szacowanego potencjału wzrostu ceny akcji (w stosunku do średniej z wycen analityków) w horyzoncie 12 miesięcy
Szacowany potencjał wzrostu akcji w oparciu o średnią z wycen analityków w okresie 12 M
|
Ticker |
Spółka |
Co robi (skrót) |
Konsensus rating |
12M target |
Cena na dzień (30.X) |
Upside |
|
POWI |
Power Integrations |
Wysokonapięciowe układy zasilania do zasilaczy impulsowych (AC-DC/LED/ładowarki) |
Moderate Buy |
$61.67 (marketbeat.com) |
$41.89 |
+47.2% |
Power Integrations – notowania
Źródło: wykres wygenerowany w serwisie stooq.pl.
CEVA (NASDAQ: CEVA): Licencjonowane IP od łączności po AI na brzegu sieci
Czym spółka się zajmuje?
CEVA specjalizuje się w licencjonowaniu własności intelektualnej do układów scalonych. Zamiast sprzedawać gotowe chipy, spółka sprzedaje projekty bloków funkcjonalnych, które klienci wbudowują w swoje układy. Najczęściej są to procesory sygnałowe DSP (czyli wyspecjalizowane procesory do obróbki dźwięku i obrazu), akceleratory NPU do sztucznej inteligencji oraz kompletne rozwiązania łączności, takie jak Bluetooth czy Wi‑Fi.
Model biznesowy łączy opłaty licencyjne z góry i tantiemy od każdego chipa, który trafi do produkcji z użyciem danego bloku IP. Taka konstrukcja sprawia, że pojedyncza wygrana projektowa może przynosić przychód przez wiele lat życia produktu klienta. CEVA działa w telefonach, urządzeniach internetu rzeczy, samochodach i segmencie infrastruktury, gdzie rośnie zapotrzebowanie na przetwarzanie danych „na brzegu” sieci (edge).
Spółka dostarcza nie tylko bloki sprzętowe, ale również oprogramowanie, biblioteki i narzędzia deweloperskie, które pomagają klientom uruchomić produkt szybciej i taniej. W praktyce to oszczędność czasu, szczególnie dla mniejszych firm i zespołów, które nie mają zasobów, by wszystko zaprojektować samodzielnie. Neutralność CEVA wobec producentów chipów ułatwia współpracę z wieloma graczami jednocześnie.
Przewaga modelu biznesowego
Mocną stroną CEVA jest efekt „długiego ogona” w tantiemach: raz wdrożony blok IP może generować strumień przychodów tak długo, jak długo klient produkuje dany układ. Szeroki katalog łączności i przetwarzania sygnałów pozwala ograniczyć liczbę dostawców i uprościć integrację, co obniża ryzyko projektu po stronie klienta. Dobre dokumentacje i zestawy SDK skracają czas do rynku, który w branży elektroniki jest bezcenny.
Spółka ma doświadczenie w certyfikacji standardów komunikacyjnych, co jest trudne i kosztowne, a więc stanowi barierę wejścia dla nowych dostawców IP. Rdzenie DSP i NPU dają się skalować w górę i w dół, dzięki czemu ten sam koncept można wykorzystać w smartwatchu, głośniku czy kamerze przemysłowej. Równolegle CEVA dywersyfikuje się w motoryzacji i przemyśle, gdzie cykle życia produktów są dłuższe niż w elektronice konsumenckiej.
Brak własnych chipów sprawia, że spółka nie konkuruje z klientami, tylko ich wspiera. To buduje zaufanie i ułatwia relacje biznesowe nawet u firm, które między sobą ostro rywalizują. Integracja z narzędziami projektowymi EDA i współpraca z wiodącymi foundry upraszczają kwalifikację IP w nowych procesach technologicznych.
Ryzyka, wyzwania i konkurencja
Główne ryzyko dla CEVA wiąże się z cyklicznością rynków, do których trafiają produkty klientów. Kiedy spada popyt na urządzenia końcowe, maleją także wolumeny chipów z IP CEVA, a to uderza w tantiemy. Dodatkowo część firm, zwłaszcza tych największych, stara się zastępować rozwiązania zewnętrzne własnymi projektami, by kontrolować koszty i roadmapę. Dodatkowo należy wspomnieć, że spółka jest niszowym graczem w świecie dominacji ARM (CPU) i Cadence/Tensilica (DSP). Jej walka o „design wins” jest niezwykle trudna.
Konkurencja w IP jest zacięta: ARM, Synopsys, wspomniany wcześniej Cadence/Tensilica czy Imagination dysponują szerokimi bibliotekami i relacjami z największymi graczami. Standardy łączności stale ewoluują, więc spółka musi regularnie inwestować w rozwój i testy zgodności, co generuje koszty i wymaga specjalistycznych kompetencji. W motoryzacji z kolei wymogi bezpieczeństwa i procesy kwalifikacji (np. ASIL) wydłużają projekty i podnoszą poprzeczkę dla dostawców.
Ryzykiem jest również koncentracja przychodów na kilku dużych klientach oraz presja cenowa w tańszym IoT, gdzie tantiemy są siłą rzeczy niższe. Należy dodać wątek geopolityczny: ograniczenia eksportowe potrafią przesuwać lub ograniczać wdrożenia w niektórych regionach. W tle rośnie popularność rozwiązań otwartych, jak RISC‑V w procesorach ogólnego przeznaczenia, co może z czasem zmieniać preferencje dotyczące zakupu IP. To fundamentalne zagrożenie dla całego modelu licencjonowania własności intelektualnej procesorów, które może w długim terminie marginalizować graczy takich jak CEVA.
Skrócona analiza finansowa wyników
Tabela 2 CEVA - skrócona tabela z najważniejszymi danymi finansowymi i ich zmianą za lata 2020 - 2024. Źródło: opracowanie własne na podstawie raportów spółki.
|
Rok |
Przychody (M USD) |
Zmiana r/r |
EBITDA (M USD) |
Zmiana r/r |
|
2020 |
$100 |
N/A |
$5 |
N/A |
|
2021 |
$123 |
+22,3% |
$14 |
+177,3% |
|
2022 |
$121 |
+9,7% |
$15 |
-2,0% |
|
2023 |
$97 |
-27,6% |
-$9 |
-157,2% |
|
2024 |
$107 |
+9,8% |
-$3 |
-60,3% |
Q2 2025 (kwartał zamknięty 30 czerwca 2025 r., komunikat z 11 sierpnia 2025 r.) spółka zakończyła z 25,7 mln USD przychodów, co oznacza wzrost r/r o 6% sekwencyjnie, przy miksie 15,0 mln USD z licencjonowania IP i usług oraz 10,7 mln USD z tantiem od wyprodukowanych chipów klientów. Na poziomie GAAP marża brutto wyniosła w Q2 2025 86%, a wynik operacyjny był ujemny -4,5 mln USD; finalnie raportowano -3,7 mln USD straty netto, czyli -0,15 USD na akcję. Po wyłączeniach (non-GAAP) spółka wróciła do zyskowności: marża brutto 87%, zysk operacyjny 0,8 mln USD i zysk netto 1,8 mln USD, co daje 0,07 USD na akcję.
Operacyjnie najciekawszy był impet w AI: CEVA podpisała cztery nowe umowy licencyjne na akceleratory NPU (Neural Processing Units), co zarząd nazwał „momentem zwrotnym” w adopcji rozwiązań edge-AI w urządzeniach końcowych. Równolegle domknięto dwie strategiczne umowy automotive w USA – w V2X (komunikacja pojazd-świat) i radarze 4D, a łącznie w kwartale zawarto 13 umów IP obejmujących rynki od elektroniki konsumenckiej po infrastrukturę chmurową.
Po stronie wolumenów klienci wysłali 488 mln urządzeń „powered by CEVA”, przy rekordowych wysyłkach cellular IoT i Wi-Fi 6; kumulatywnie spółka przekroczyła 20 miliardów urządzeń z jej IP, co podkreśla skalę sieci partnerów i długi ogon tantiem.
W komentarzu zarządu wybrzmiała poprawa w royalty sekwencyjnie oraz oczekiwanie dalszego wzrostu kwartalnego i rok do roku w II połowie roku, co spina się z obserwowanym popytem na łączność bezprzewodową i obliczenia na brzegu (edge).
Kapitałowo CEVA skupiła 300 tys. akcji za ok. 6,2 mln USD, sygnalizując wiarę we własną wycenę przy jednoczesnej dyscyplinie kosztowej, na którą CFO zwraca uwagę w kontekście rentowności non-GAAP.
Podsumowując: to kwartał z rosnącym licencjonowaniem i stabilizującymi się tantiemami, w którym wyniki non-GAAP pokazały powrót do zysku, a pipeline AI/automotive wygląda coraz pełniej. Dla inwestora kluczowe są teraz przekucie „rekordowych” wysyłek IoT/Wi-Fi w trwały trend royalty, monetyzacja nowych NPU i utrzymanie dyscypliny kosztów, bo GAAP wciąż pokazuje wrażliwość na cykl i poziom wydatków na rozwój.
Szacowany potencjał wzrostu akcji w oparciu o średnią z wycen analityków w okresie 12 M
|
Ticker |
Spółka |
Co robi (skrót) |
Konsensus rating |
12M target |
Cena na dzień (30.X) |
Upside |
|
CEVA |
CEVA, Inc. |
IP: rdzenie DSP, akceleratory AI i łączność (Bluetooth/Wi-Fi/5G) |
Moderate Buy |
$35,60 (marketbeat.com) |
$27,21 |
+30.8% |
Ceva – notowania
Źródło: wykres wygenerowany w serwisie stooq.pl.

