Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Wskaźnik płynności finansowej – jaki jest Twój?

© Romolo Tavani - Fotolia.com

O oszczędzaniu pisaliśmy do tej pory najczęściej w kontekście odkładania na emeryturę. Długoterminowe oszczędzanie niewielkich sum pozwoli na zabezpieczenie finansowe na starość. Jednak jeszcze ważniejsze jest odłożenie tzw. funduszu bezpieczeństwa, który zapewni nam niezależność finansową w przypadku życiowych trudności takich jak utrata pracy czy choroba. I dzięki któremu w awaryjnej sytuacji nie sięgniemy po pieniądze odłożone na emeryturę.

 

Jednym z najistotniejszych aspektów w ocenie dobrze prosperującej spółki  jest analiza jej płynności finansowej. Jednak dobra płynność nie powinna być tylko cechą firm. Każdy, kto chce być zaradny i bezpieczny finansowo, powinien zbudować fundusz awaryjny, czyli odłożyć pieniądze na nieprzewidziane wydatki.

 

O jakich kwotach mowa? Jest to indywidualna sprawa, natomiast rozsądnym minimum powinna być kwota naszych 3-miesięcznych wydatków (czy też wydatków rodziny). Wyobraźmy sobie najgorszy scenariusz, czyli sytuację, w której tracimy nasze główne źródło utrzymania. Gdyby zdarzyło się to w tej chwili, jakbyś sobie poradził? Jak długo utrzymałbyś się z własnych środków? Fundusz ma zapewnić nam czas na pozbieranie się, wyjście na prostą, na przykład spokojne rozglądanie się za nową pracą. Przede wszystkim jednak zapobiega wpadnięciu w pułapkę zadłużenia – kupowania na raty, debetu w karcie kredytowej, chwilówek czy pożyczek u rodziny. Fundusz można oczywiście powiększać, odkładając na przykład kwotę 6-miesięcznych wydatków, jednak nie ma sensu inwestować w niego więcej środków. Taki bufor wystarczy, a nadwyżki finansowe możemy przeznaczyć na inny cel czy zainwestować.

 

Trzeba jednak rozróżnić sytuacje awaryjne od dużych wydatków, których się spodziewamy i już na samym początku określić konkretne wydarzenia, na które możemy przeznaczyć odłożone pieniądze. Kwota funduszu awaryjnego ma być przeznaczona na sytuacje awaryjne, nie na te, które możemy zaplanować jak remont mieszkania, wesele, wakacje albo spontaniczny wypad ze znajomymi czy niesamowita promocja w sklepie. Jeśli zajdzie konieczność wykorzystania funduszu, postarajmy się możliwie szybko go uzupełnić.

 

Przed rozpoczęciem budowania funduszu na czarną godzinę należy uregulować wszystkie długi i zobowiązania, spłacić wszelkie linie kredytowe, debety w koncie, karty kredytowe. Na początkowym etapie powinniśmy odkładać jak największe kwoty aby możliwie szybko zapewnić sobie jakąkolwiek finansową stabilność. Po odłożeniu równowartości chociażby jednomiesięcznych wydatków możemy zwolnić.

 

Pieniądze ulokujmy w możliwie najbezpieczniejszy sposób  a przy tym taki, który zapewni nam do nich swobodny dostęp. Nie ponośmy niepotrzebnego ryzyka ich utraty, w końcu mają być naszym buforem bezpieczeństwa. Załóżmy konto oszczędnościowe, lokatę czy ewentualnie zainwestujmy w fundusz oparty na obligacjach skarbowych.

 

Oszczędzaj na emeryturę

Zobacz również:

17.10.2017, Aktualności

SII Poleca: Price Action Day, 21 października 2017 r.

17.10.2017, Aktualności

SII Poleca: Price Action Day, 21 października 2017 r.

Price Action Day to wydarzenie poświęcone metodzie analizy ceny Price Action na rynku walutowym, akcyjnym oraz kontraktów terminowych na indeksy i surowce, które już 21 października zagości w warszawskim hotelu Sofitel Victoria. Czterech ekspertów rynkowych przez cały dzień będzie prezentował inwestorom indywidualnym zagadnienia związane z popularną strategią Price Action bazującą na najpopularniejszych formacjach świecowych.

Zobacz więcej

18.10.2017, Newsroom

Energa zwiększyła w III kw. zysk EBITDA o 13,9% rdr

18.10.2017, Newsroom

Energa zwiększyła w III kw. zysk EBITDA o 13,9% rdr

Spółka opublikowała szacunkowe wyniki uzyskane w III kw. 2017 roku. Zysk EBITDA wyniósł 500 mln zł wobec 439 mln zł przed rokiem, co oznacza wzrost o 13,9%.

Zobacz więcej

Wskaźnik płynności finansowej – jaki jest Twój?