Chat with us, powered by LiveChat

Wojna o ustawę o rynku kryptoaktywów trwa. Prezydent wetuje, minister krytykuje, a sądny 1 lipca coraz bliżej

Skomentuj artykuł
Alexey Novikov/AdobeStock

Prezydent Karol Nawrocki zawetował drugi rządowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, co spotkało się z krytyką ze strony ministra finansów i innych polityków. Scenariusz tego, co stanie się, jeżeli w Polsce nie zostanie przyjęte odpowiednie prawo, wyłania się z ostatniej publikacji Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

 

Polityczny pat wokół ustawy o rynku kryptoaktywów trwa w najlepsze. 12 lutego w godzinach wieczornych Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę z 18 grudnia 2025 r. o rynku kryptoaktywów. Uzasadnienie do swojej decyzji prezydent przedstawił w nagraniu opublikowanym na X (fragment od 03:50).

 

To dokument, który Sejm przyjął pod koniec stycznia 2026 r. (nr druku 2064). Projekt tylko nieznacznie różnił się od rządowego projektu ustawy, którą prezydent zawetował 2 grudnia 2025 r. Nowy kształt ustawy przewidywał jedynie obniżenie maksymalnej stawki, jaką firmy z branży krypto miałyby płacić za nadzór. Nie został jednak zmieniony żaden z kluczowych zapisów, ze względu na które prezydent już pod koniec 2025 r. zdecydował się na weto.

 

🟢 Zobacz też: Ustawa o kryptoaktywach zawetowana. Projekt 2.0 w atmosferze wojny politycznej

 

Teoretycznie weto prezydenta nie musi kończyć funkcjonowania istniejącego projektu ustawy – po odesłaniu dokumentu do Sejmu, może on ponownie trafić pod głosowanie, w tym wypadku dotyczące odrzucenia weta głowy państwa. Do odrzucenia weta potrzeba 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Pomijając jednak skrajne scenariusze (np. nieobecność dużej liczby posłów PiS), trudno liczyć na zebranie odpowiedniej większości w obecnym parlamencie. Samo głosowanie nad wetem nie musi się odbyć, co ma miejsce w przypadku większości zawetowanych ustaw.

 

Tym samym ponownie otwiera się droga do uchwalenia nowej ustawy, nad którą prace zacząć trzeba od zera. Jak informowaliśmy w grudniu, o stworzeniu nowej ustawy głośno mówili posłowie dzisiejszej opozycji (zwłaszcza Janusz Kowalski), swój projekt zapowiadał także prof. Krzysztof Piech z Uczelni Łazarskiego. Teoretycznie też sam rząd lub posłowie koalicji mogą przedstawić kolejny, trzeci już projekt, tym razem spełniający oczekiwania prezydenta.  

 

Komentarze polityków obozu rządzącego, w tym ministra finansów, wskazują na jednoznaczną krytykę działań prezydenta.

Sądny 1 lipca coraz bliżej

Istotnym terminem granicznym dla rynku kryptoaktywów będzie 1 lipca 2026 r., gdy zakończy się okres przejściowy i rozporządzenie MiCA w pełni wejdzie w życie. O tym, co stanie się, gdy do tego momentu nie zostanie w Polsce przyjęte prawo wprowadzające zasady tego rozporządzenia, w niedawnej publikacji poinformował Urząd Komisji Nadzoru Finansowego.

 

Stanowisko UKNF w związku z brakiem wyznaczenia w Polsce organu właściwego w zakresie nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów – taką nazwę nosi dokument, który na 5 stronach w zwięzły sposób opisuje obecny stan prawny. W skrócie: tylko do 1 lipca 2026 r. trwa okres przejściowy, w ramach którego podmioty z rynku kryptoaktywów mogą funkcjonować na dotychczasowych warunkach. Następnie niezbędne do działania będzie uzyskanie zezwolenia, którego w Polsce bez ustawy o rynku kryptoaktywów nie będzie miał kto wydać. Według zawetowanych projektów ustawy taką rolę miała pełnić KNF, co w trakcie konsultacji było krytykowane przez przedstawicieli środowiska firm z branży kryptoaktywów.

 

–  W przypadku braku wyznaczenia w Polsce właściwego organu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 35 lit. a) Rozporządzenia MiCA po 1 lipca 2026 roku krajowe podmioty utracą możliwość świadczenia usług w zakresie kryptoaktywów na zasadzie art. 143 ust. 3 tego rozporządzenia, do czasu uzyskania stosownego zezwolenia. Zainicjowanie oraz przeprowadzenie postępowania w sprawie wydania zezwolenia w Polsce będzie możliwe po ustawowym wyznaczeniu właściwego organu. Termin ten, przewidziany w Rozporządzeniu MiCA, nie może podlegać przedłużeniu na podstawie ustawy lub decyzji KNF – informuje UKNF.

Co istotne, w Polsce będą mogły działać podmioty posiadające zezwolenie wydane w innym kraju UE (podobnie, jak ma to miejsce obecnie). Oznacza to, że polska branża krypto będzie musiała postarać się o zagraniczne licencje lub zakończyć działalność.

 

W tym kontekście warto przypomnieć, że np. XTB - które apelowało do prezydenta o podpisanie pierwszego projektu ustawy - uzyskało już zezwolenie na handel kryptowalutami na Cyprze.

 

Planujemy kontynuację tematu

Autor artykułu

 

Michał Żuławiński, redaktor SII Michał Żuławiński, redaktor SII

W latach 2012-2021 związany z redakcją Bankier.pl, w której odpowiadał za obszar Rynki. Od 2022 r. redaktor w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych. Autor licznych artykułów i analiz dotyczących głównie rynków finansowych, gospodarki oraz działalności banków centralnych. Laureat nagrody specjalnej NBP w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych im. Władysława Grabskiego.

Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19. Więcej informacji o projekcie