Walne zgromadzenie Brand 24 pokazało, że porozumienie akcjonariuszy spółki nie daje za wygraną. Inwestorzy oczekują od zarządu pogłębionych wyjaśnień, zaś cała historia potwierdza, że aktywność akcjonariuszy mniejszościowych ma sens.
Kolejny rozdział historii porozumienia akcjonariuszy Brand 24 został napisany w tracie walnego zgromadzenia, które odbyło się 26 czerwca 2025 r. Oznacza to, że cała historia trwa już ponad rok – opisywaliśmy ją w kolejnych artykułach:
- Akcjonariusze Brand 24 walczą o wyższą cenę w wezwaniu. „To dobrze dla polskiego rynku” (VI 2024)
- Jest pierwszy sukces inwestorów indywidualnych w sprawie wezwania na Brand 24 (VI 2024)
- Wyższa, ostateczna cena w wezwaniu na akcje Brand 24. Zapisy na sprzedaż akcji do 1 lipca 2024 r. (VI 2024)
- Akcjonariusze mniejszościowi Brand 24 rosną w siłę. Przekroczyli próg 10% (VI 2024)
- Fiasko wezwania na Brand 24. Porozumienie akcjonariuszy walczy dalej (VII 2024)
- Echa Rynku #309 – Wyjątkowa mobilizacja drobnych akcjonariuszy Brand 24 (VIII 2024)
- Akcjonariusze Brand 24 z kolejnym sukcesem. Przed nami ważne walne (III 2025)
- Echa Rynku #324 – Historyczny rekord WIG-u, sukces inwestorów w Brand 24 (III 2025)
- Sukces akcjonariuszy mniejszościowych Brand 24. Obronili się przed wycofaniem spółki z GPW (IV 2025)
Walne Brand 24 poświęcone przede wszystkim zatwierdzeniu sprawozdania za 2024 r. odbyło się w siedzibie spółki, wbrew postulatowi kilkudziesięciu członków porozumienia akcjonariuszy (do tego wątku wrócimy jeszcze pod koniec artykułu). Na walnym stawił się lider porozumienia Robert Ditrych, który opisał wydarzenia w serii wpisów na platformie X. Poniżej publikujemy dwa pierwsze wpisy, kolejne po kliknięciu w obrazek i przejściu na X.
1/7
— Robert Ditrych (@rditrych) June 27, 2025
W sprawozdaniu finansowym nie przedstawiono istotnych ujawnień pozwalającym inwestorom na oczyszczenie wyniku ze zdarzeń o charakterze jednorazowym (koszty transakcyjne). pic.twitter.com/PnWogmPis3
Wypowiedź przedstawiciela porozumienia akcjonariuszy spotkała się z szybką odpowiedzią ze strony spółki.
Dziękujemy za udział we wczorajszym Walnym Zgromadzeniu.
— Brand24 (@brand24) June 27, 2025
Na wszystkie pytania odpowiedzieliśmy na żywo, ale oczywiście przygotujemy też rozszerzone odpowiedzi pisemnie. Warto podkreślić, że pytania wpłynęły na naszego maila na 3 minuty przed startem Walnego Zgromadzenia.…
🟢 Reakcja Brand 24 pozwala sądzić, że inwestorzy otrzymają odpowiedzi na zadane pytania. Gdy odpowiedni komunikat zostanie opublikowany, wrócimy do tematu.
🔴 SII apeluje do władz Brand 24 o udzielenie odpowiedzi na pytania akcjonariuszy mniejszościowych oraz o podjęcie działań umożliwiających w przyszłości organizowanie walnych zgromadzeń przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej.
Temat Brand 24 zakończyć mogłaby decyzja głównego akcjonariusza (Semrush, pośrednio przez Prowly.com) o zaoferowaniu akcjonariuszom mniejszościowym oczekiwanej przez nich ceny. Pochodzące z kwietnia doniesienia wskazują, że mowa o poziomie 70 zł. To wyraźnie wyżej od aktualnej ceny rynkowej akcji, która obecnie przekraza 55 zł. Warto jednak przypomnieć, że rok temu Prowly.com oferowało 45,5 zł za jedną akcję, co część akcjonariuszy mniejszościowych uznała za ofertę niewystarczającą.
Obecnie Semrush posiada 77,49% akcji, a porozumienie akcjonariuszy 12,13% akcji Brand 24. W rękach pozostałych akcjonariuszy jest 10,38% akcji.
Sprawozdanie finansowe Brand 24 za pierwsze półrocze 2025 r. pojawi się 30 września, w ostatni dopuszczony prawem dzień na spełnienie tego obowiązku informacyjnego.
Komentarz Michała Masłowskiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych:
Koszty niewspółmierne od wyników
Podstawową kwestią, która budzi emocje inwestorów w sprawie przejęcia Brand 24 przez Semrush i ewentualnego wycofania spółki z obrotu, jest suma kosztów, które spółka w tej sprawie ponosi.
Nie da się ukryć, że w skali działalności spółki są to po prostu zbyt duże pieniądze. Wynik spółki za 2024 r. spadł, na różnych poziomach, między 13% a 99%. W międzyczasie zarząd otrzymał różne bonusy za pozyskanie inwestora strategicznego. Wszystko dobrze, tylko dzieje się to głównie kosztem inwestorów mniejszościowych, których po pierwsze nikt nie pytał, czy tego chcą (a jak widać po mobilizacji porozumienia akcjonariuszy - nie chcą), a po drugie koszty te są po prostu zbyt wysokie. Pogorszenie się wyniku spółki w 2024 r. jest aż nadto widoczne i nie należy dziwić się frustracji inwestorów.
Dodać należy, że wydobycie danych o tym, ile to faktycznie kosztowało - przeglądając sprawozdanie finansowe spółki za 2024 - jest zadaniem trudnym, żeby nie powiedzieć niewykonalnym. Inwestorzy, mówiąc wprost, mają problem z oceną, na jakich parametrach działa aktualnie Brand 24 w ramach swojej podstawowej działalności, po oczyszczeniu wyniku ze zdarzeń jednorazowych, bo tego się w sposób prosty nie da zrobić.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że jednym z głównych beneficjentów całej transakcji jest zarząd spółki, który co prawda sprzedał swoje akcje w pierwszym wezwaniu, ale zaraz potem nagrodził się sowicie „za pozyskanie inwestora strategicznego”.
Prawdopodobnie nie byłoby całego zamieszania i pytań o koszty, gdyby Semrush zaoferował zdecydowanie wyższą cenę w wezwaniu. Zadowoleni inwestorzy oddaliby swoje akcje, po przykładowo 70-80 zł i nikt by pytań o dodatkowe koszty nie zadawał. Dla porównania, przywołajmy przypadek innej wrocławskiej spółki TIM, która zniknęła z obrotu w 2024 r. po skutecznym wezwaniu ze strony grupy Würth. Czy w przypadku TIM-u, gdzie cena w wezwaniu była wyższa aż o 33% od ceny giełdowej z dnia wezwania, były jakieś wątpliwości co do poziomu ponoszonych z tej okazji kosztów? Ależ oczywiście, że nie, nikt o to nawet nie pytał, czy spółka poniosła z tej okazji jakieś dodatkowe koszty, gdyż cena w wezwaniu była tak wysoka, że inwestorzy z uśmiechem na ustach oddali akcje w wezwaniu i to zakończyło sprawę.
W przypadku Brand 24 wygląda to niestety tak, że wynegocjowana cena jest zdecydowanie mało satysfakcjonująca dla inwestorów, a zarząd spółki przy tej okazji krzywdy sobie nie dał zrobić i powynagradzał się różnymi bonusami. Aż prosi się w tym miejscu o pytanie, że skoro Semrush chciał przejąć Brand 24, to dlaczego Semrush nie poniósł tych wszystkich kosztów, tylko poniósł je właśnie Brand 24, czyli w dużej mierze, inwestorzy mniejszościowi spółki?
Bardzo dobre pytanie (1.7). Jak to jest, że koszty tej całej transakcji poniósł @brand24, a nie @semrush? Plus do tego, zarząd spółki otrzymał ekstra bonusy za dojście transakcji do skutku. Oczywiście z pieniędzy spółki, czyli również z pieniędzy, których częściowo właścicielami… https://t.co/vU5DCY19Hy
— Michał Masłowski (@mmmaslov) June 27, 2025


