Republikanie postulują, aby miliony amerykańskich dzieci rozpoczynały przygodę z inwestowaniem już od urodzenia.
„Konta Trumpa” (ang. Trump Accounts, wcześniejsza propozycja nazwy MAGA Accounts) to rachunki inwestycyjne, które zakładane mają być dzieciom urodzonym po 31 grudnia 2024 r. i przed 1 stycznia 2029 r. Popierany przez Republikanów projekt zakłada, że na start amerykański budżet miałby zasilić rachunki kwotą 1000 dolarów.
Za środki te miałby zostać kupiony fundusz indeksowy rynku akcji – określany w projekcie ustawy jako „dobrze ugruntowany indeks akcji z USA”, można więc podejrzewać, że mowa np. o S&P 500. Propozycja jest elementem ustawy podatkowej Donalda Trumpa, znanej jako „One Big Beautiful Bill Act”. W myśl stawianych wymogów, rachunek ma „minimalizować opłaty i wydatki” oraz nie może korzystać z dźwigni finansowej.
W programie uczestniczyć będą mogły tylko dzieci, których przynajmniej jedno z rodziców posiada numer Social Security, co wyklucza niektórych imigrantów. Program nie zakłada natomiast żadnych progów dochodowych czy majątkowych. W 2024 r. w USA urodziło się 3,6 mln dzieci – o 1% więcej niż rok wcześniej.
🟢 Dlaczego warto inwestować pieniądze? Poznaj 7 powodów i zostań inwestorem
Zainwestowanie podstawowego 1000 dolarów na 18 lat bez dalszych wpłat raczej nie zmieni diametralnie majątkowej sytuacji młodych amerykanów, wobec czego należy uznać, że od początku program zakłada konieczność dokonywania dopłat.
Limit wpłat na każdy rachunek ma wynieść 5000 dolarów rocznie, a zasilać mogłyby go zarówno rodzina, jak i np. pracodawcy rodziców. W tym kontekście warto dodać, że poparcia dla inicjatywy Donald Trump udzielił w trakcie spotkania z prezesami czołowych amerykańskich spółek, takich jak Dell, Goldman Sachs czy Uber.
– Dzięki temu pokolenie dzieci będzie miało szansę doświadczyć cudu procentu składanego i od samego startu znajdzie się na ścieżce do dobrobytu – czytamy na stronie Białego Domu.
Środki ulokowane na rachunkach mają stanowić prywatną własność prawnych opiekunów dzieci. „Rachunki Trumpa” mają być korzystać z preferencji podatkowej w postaci opóźnienia konieczności odprowadzenia podatku. Pieniądze będą mogły być podjęte przez dziecko po ukończeniu 18 roku życia. Jeżeli środki zostaną przeznaczone na opłacenie edukacji, wkładu własnego na kupno nieruchomości lub założenie własnego biznesu, w grę ma wchodzić obniżka opodatkowania. Nexstar Media precyzuje, że po 18. roku życia dostępnych będzie 50% zaoszczędzonej kwoty, ale możliwe będą dalsze inwestycje. Pełen dostęp bez dodatkowych podatkowych konsekwencji możliwy będzie dopiero po ukończeniu trzydziestki.
🟢 13 mitów inwestycyjnych, które niepotrzebnie odstraszają od inwestowania
– Ta inicjatywa wiąże przyszłe pokolenia z korzyściami i potencjałem wielkich amerykańskich firm oraz rynków. Inwestycje dokonywane we wczesnym dzieciństwie przynoszą daleko idące korzyści, a Goldman Sachs z dumą wspiera tę inicjatywę. Witalność naszej gospodarki w przyszłości zależy od tego, czy młodzi ludzie zrozumieją siłę inwestowania długoterminowego – dodał cytowany w komunikacie David Solomon, prezes Goldman Sachs.
Donald Trump zaapelował do Senatu USA, aby prace nad przyjęciem jego propozycji budżetowych zakończyły się do 4 lipca – wówczas mogłaby trafić na biurko prezydenta przed amerykańskim świętem narodowym. Nie wiadomo, czy termin ten zostanie dotrzymany – wprawdzie Republikanie posiadają większość w obu izbach parlamentu, jednak nie jest jasne, ilu deputowanych poprze ustawę forsowaną przez prezydenta. Przykładem jest m.in. republikański senator z Kentucky Rand Paul, który domaga się usunięcia z ustawy podwyższenia limitu zadłużenia USA o 4 biliony dolarów.