Chat with us, powered by LiveChat

Trump przeciwny raportom kwartalnym na Wall Street. SII jest za ich utrzymaniem w Polsce

Skomentuj artykuł
(Official White House Photo by Joyce N. Boghosian)

Donald Trump okazał się przeciwnikiem obowiązku publikowania przez spółki giełdowe raporów kwartalnych. W Polsce również trwa debata na ten temat. SII opowiada się za utrzymaniem raportów kwartalnych, przy jednoczesnym ograniczeniu ich zawartości do informacji istotnych dla inwestorów.

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych przyzwyczaił do publikowania wpisów w mediach społecznościowych na różne tematy, jednak jego pochylenie się nad kwestią sprawozdawczości finansowej spółek stanowi pewne zaskoczenie. Oto treść wpisu, który w poneidziałek ukazał się na platformie Truth.com:

 

Pod warunkiem zatwierdzenia przez SEC, spółki i korporacje nie powinny być już zmuszane do „raportowania” w cyklu kwartalnym (Raporty kwartalne!), lecz raczej do raportowania w cyklu „sześciomiesięcznym”. To pozwoli zaoszczędzić pieniądze i umożliwi menedżerom skupienie się na właściwym prowadzeniu swoich firm. Czy kiedykolwiek słyszałeś stwierdzenie, że „Chiny mają 50- do 100-letnią perspektywę w zarządzaniu firmą, podczas gdy my prowadzimy nasze spółki w cyklu kwartalnym???” To nie jest dobre!!!

 

Wpis Donalda Trumpa jest szeroko komentowany w amerykańskich mediach finansowych. CNBC przypomina, że obecne regulacje wymagają od amerykańskich spółek raportowania kwartalnego, natomiast dobrowolne jest publikowanie prognoz. Przepisy w tym zakresie może zmienić SEC (Komisja Papierów Wartościowych i Giełd) lub zmiany na poziomie ustawowym mogą zostać uchwalone przez Kongres. WSJ z kolei dodaje, że obecne kierownictwo SEC sygnalizowało otwartość na poluzowanie regulacji, w tym rezygnację z obowiązku publikowania raportów kwartalnych.

Polski spór o raporty kwartalne

W Polsce krótkoterminowa perspektywa wśród zarządzających spółkami nie jest zjawiskiem tak wyraźnie identyfikowanym i krytykowanym jak w USA. Wynika to choćby z odmiennej struktury właścicielskiej (relatywnie niewiele spółek z GPW należy np. wyłącznie do funduszy inwestycyjnych i nie posiada dominującego akcjonariusza), inna jest także praktyka wynagradzania zarządów. Z drugiej strony, polski rynek kapitałowy jest z pewnością mniej dojrzały od amerykańskiego, obowiązują inne standardy corporate governance, mniej też jest analityków i mediów nieustannie przyglądających się działalności spółek. W związku z tym, w naszym kraju kwestia likwidacji obowiązku publikowania raportów kwartalnych związana jest głównie z obciążeniami regulacyjnymi nakładanymi na spółki.

 

W pierwszej połowie 2025 r. w Ministerstwie Finansów prowadzono prace nad rozporządzeniem w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim.

 

Jedną z propozycji rozważanych w trakcie prac nad nową treścią rozporządzenia była właśnie rezygnacja z obowiązku publikowania raportów kwartalnych. Takie stanowisko poparły Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych oraz Konfederacja Lewiatan. Ideą stojącą za zmianami było m.in. przyjęcie w Polsce wariantu regulacyjnego „UE+0” – w istocie bowiem przepisy unijne nie wymagają publikacji raportów kwartalnych.

 

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych opowiedziało się przeciwko likwidacji obowiązku publikacji raportów kwartalnych. Takiego samego zdania była Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.

 

Stanowisko SII przekazane Ministerstwu Finansów zawarte zostało w artykule. SII przeciwko likwidacji raportów kwartalnych. Proponujemy raporty krótsze i szybciej publikowane. Oto najważniejsze jego fragmenty:

 

  • To prawda, że spółki giełdowe mają wiele obowiązków informacyjnych, często zbędnych z punktu widzenia inwestorów indywidualnych (np. raportowanie ESG).

  • Mimo to, rezygnacja z raportów kwartalnych byłaby szkodliwa dla rynku kapitałowego w Polsce.

  • Bez raportów kwartalnych inwestorzy mogliby czekać nawet 9 miesięcy na pierwsze dane finansowe za dany rok (do raportu półrocznego publikowanego do końca września), a między raportem półrocznym a rocznym mogłoby minąć nawet 7 miesięcy (od końca września do końca kwietnia roku następnego)

  • Już teraz wiele spółek nie przestrzega przepisów MAR – m.in. przetrzymuje poufne informacje o wynikach finansowych, co może prowadzić do nadużyć.

  • Likwidacja raportów kwartalnych pogłębiłaby problem braku bieżącej informacji i zwiększyła ryzyko dla inwestorów, szczególnie indywidualnych.

  • Więksi akcjonariusze mają i tak lepszy dostęp do informacji niż inwestorzy indywidualni, co zwiększa asymetrię.

  • Dynamiczna sytuacja gospodarcza sprawia, że dane kwartalne są niezbędne do oceny kondycji spółek.

  • Już obecnie wiele spółek publikuje raporty w ostatnim możliwym terminie – praktyka „grania na czas” przez spółki szkodzi przejrzystości i zaufaniu inwestorów.

  • Ewentualne uproszczenie raportowania powinno iść w parze z przyspieszeniem publikacji wyników, wzorem rynków zachodnich.

 

– SII przychyla się do propozycji GPW i proponuje zachowanie raportów kwartalnych, przy jednoczesnym znaczącym ograniczeniu zakresu obowiązkowych elementów tych raportów. Zakres przekazywanych informacji powinien zostać wypracowany w toku odrębnych konsultacji i uwzględniać interesy różnych grup interesariuszy, w tym inwestorów indywidualnych – to fragment odpowiedzi SII na propozycje zgłaszane w ramach prac nad rozporządzeniem w MF.

 

W tym kontekście warto dodać, że SII sprzeciwiało się likwidacji raportów kwartalnych także w 2014 r., gdy po raz pierwszy pojawił się tak postulat, w związku z nowelizacją regulacji unijnych.

 

Ministerstwo Finansów dostrzega stanowisko inwestorów indywidualnych

Ze względu na pilną konieczność dostosowania polskich regulacji do prawa unijnego, omawiane rozporządzenie zostało wydane 6 czerwca 2025 r. w postaci, która nie zmienia kwestii raportów kwartalnych. Tę kwestię postanowiono wydzielić do osobnych prac, które wciąż trwają.

 

W udzielonej w lipcu odpowiedzi na interpelację poselską, wiceminister finansów Jarosław Neneman stwierdził, że w MF prowadzone są „prace legislacyjne mające na celu rozpatrzenie postulatów deregulacyjnych i uwag w zakresie uproszczenia i ułatwienia wykonywania obowiązków wynikających z przepisów dotyczących informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych”.

 

Co więcej, resort finansów dostrzegł uwagi zgłaszane przez inwestorów indywidualnych. Świadczy o tym wyróżniony fragment:

 

– W tym kontekście warto zauważyć, że zgłaszając zastrzeżenia do postulatu likwidacji obowiązku publikacji raportów kwartalnych niektóre podmioty wskazują, że całkowita rezygnacja z raportów kwartalnych będzie równoważna z pozbawieniem inwestorów, a także i innych zainteresowanych podmiotów (analityków, doradców inwestycyjnych), istotnego źródła wiedzy na temat sytuacji emitentów papierów wartościowych notowanych na polskiej giełdzie. Możliwość oceny sytuacji spółek publicznych poprzez analizę informacji zawartych w raportach kwartalnych wpływa na transparentność, płynność i zaufanie inwestorów oraz ułatwia podejmowanie właściwych decyzji inwestycyjnych, co przyczynia się do dobrego funkcjonowania rynku kapitałowego. W szczególności środowisko inwestorów indywidualnych wskazuje na wartość raportów kwartalnych dla akcjonariuszy, zwłaszcza w zmiennym środowisku gospodarczym. W związku z tym, zamiast likwidacji, proponują oni uproszczenie raportów kwartalnych, np. ograniczenie ich objętości do najważniejszych informacji finansowych i wyjaśnień, co uczyniłoby je prostszymi i szybszymi w przygotowaniu oraz bardziej wartościowymi dla inwestorów – napisał wiceminister Jarosław Neneman.

 

– Mając na uwadze powyższe Ministerstwo Finansów podkreśla, że jest otwarte na zmiany w zakresie raportowania kwartalnego, niemniej ostateczne rozwiązania w tym zakresie powinny być wypracowane w oparciu o stanowiska uczestników rynku kapitałowego, w szczególności organizacji zrzeszających inwestorów oraz emitentów – dodał.

 

🟢 W najbliższym czasie wrócimy do tematu obrony raportów kwartalnych, przy jednoczesnym ograniczeniu zakresu informacji przekazywanych przez spółki.  

 


Michał Masłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów IndywidualnychKomentuje Michał Masłowski, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych

Giełdowa praktyka potwierdza, że raporty kwartalne powinny zostać

Likwidacja raportów kwartalnych z całą pewnością zaszkodziłaby rynkowi kapitałowemu w Polsce, w szczególności pozycji inwestorów indywidualnych.

 

Świat nie jest idealny. Gdyby taki był, to wszystkie spółki, zgodnie z MAR, raportowałyby w trybie ciągłym i wręcz raporty okresowe nie byłyby w wielu przypadkach potrzebne, bo wszyscy wiedzieliby wszystko cały czas. To jednak utopia. Giełdowa praktyka pokazuje, że wiele spółek pomiędzy obowiązkowymi raportami okresowymi praktycznie nie puszcza żadnych komunikatów finansowych, raportów sprzedaży, itp. z rzadka także publikuje jakiekolwiek raporty bieżące. Likwidacja raportów za I i III kwartał doprowadziłaby więc w przypadku wielu spółek do ponad półrocznej dziury informacyjnej. Wiele spółek już dzisiaj raportuje, bo muszą (bo KNF spogląda swoim karcącym okiem), a nie dlatego, że czują swoją publiczną rolę.

 

Likwidacja raportów kwartalnych pogłębiłaby także nierównowagę informacyjną pomiędzy inwestorami instytucjonalnymi a indywidualnymi. Ci pierwsi mają swoje sposoby dotarcia do zarządów spółek. Indywidualni bardzo często są traktowani jako zło koniecznie i komunikacja z nimi stanowi dla zarządów spółek często drugorzędny priorytet.

 

Argument Donalda Trumpa o tym, że chińskie spółki działają z perspektywą 50- a nawet 100-letnią, a amerykańskie spółki są zmuszane do raportowania kwartalnego jest absurdalny. Świat dzisiaj zmienia się bowiem zbyt szybko, aby pozwolić spółkom nic o sobie nie mówić przez ponad pół roku. Wbrew pozorom to kiedyś, kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu można było pozwolić spółkom na rzadsze raportowanie. Świat wyglądał inaczej, wszystko działo się wolniej, a technologia, z dzisiejszego punktu widzenia, była w powijakach. Dzisiaj, gdy wszystko zmienia się tak szybko, cywilizacja w takich stopklatkach robionych co pół roku potrafi wyglądać zupełnie inaczej. Nie można zatem pozwolić spółkom giełdowym zamykać się w ich „wieżach z kości słoniowej” i co pół roku jedynie wpuszczać zwiedzających. W międzyczasie na świecie mija epoka.

 

Poza tym, zacytuję jeszcze raz stanowiska SII z 2014 roku (w tej materii akurat niewiele się zmieniło): „…inwestorzy obejmują akcje, przekazując spółkom nierzadko bardzo duży kapitał, więc mają prawo oczekiwać od nich transparentności”.


 

 

Autor artykułu

 

Michał Żuławiński, redaktor SII Michał Żuławiński, redaktor SII

W latach 2012-2021 związany z redakcją Bankier.pl, w której odpowiadał za obszar Rynki. Od 2022 r. redaktor w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych. Autor licznych artykułów i analiz dotyczących głównie rynków finansowych, gospodarki oraz działalności banków centralnych. Laureat nagrody specjalnej NBP w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych im. Władysława Grabskiego.

Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19. Więcej informacji o projekcie