Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies. Zamknij

Czym jest SII?

Nieświadomość mechanizmów giełdowych w sferach rządowych przeraża

© ra2 studio - Fotolia.com

Czasami odnoszę wrażenie, że rząd traktuje rynek kapitałowy jak zabawkę, którą można się chwilę pobawić, a następnie wyrzucić. Są oczywiście momenty poważnego traktowania. Najczęściej były to te okresy, w których były przeprowadzane duże prywatyzacje. Giełda była świetnym narzędziem w momencie sprzedaży akcji banków, spółek energetycznych, kopalni, itd. Wówczas to rząd odczuwał natychmiastową, bardzo namacalną korzyść, czyli konkretny i zauważalny wpływ do budżetu. Była to jednak korzyść chwilowa.

Wyciśnięce maksimum z KGHM-u

Wraz jednak z końcem ery wielkich prywatyzacji rynek kapitałowy wręcz zaczyna ciążyć Skarbowi Państwa. Po zainkasowaniu właściwej kwoty nagle się okazuje, że byt spółki na giełdzie nie jest już tak wygodny. W spółkach pojawili się dodatkowi akcjonariusze, trzeba się z nimi komunikować, liczyć z ich zdaniem, a co gorsza wypłacać im dywidendę. Na malejącą dywidendę z KGHM-u Skarb Państwa znalazł sposób - wprowadził podatek od kopalin. Donald Tusk zrobił to z gracją słonia w składzie porcelany podczas swojego expose w środku sesji giełdowej.

OFE przestają być potrzebne

Kolejnym problemem stały się OFE. Były one znakomitym odbiorcą ofert prowadzonych podczas IPO. Po ich zakończeniu okazało się, że już nikomu nie są potrzebne, a powodują jedynie powiększanie się dziury w ZUS-ie. Jaka decyzja? Zlikwidować! Oczywiście tak po prostu zlikwidować się nie da. Więc co zrobiono? Przeprowadzono „reformę”, która polegała na tym, że najpierw znacjonalizowano część obligacyjną, a następnie każe się obywatelom wybierać OFE czy ZUS z domyślnością po stronie ZUS-u. Nie mam żadnych wątpliwości, że po takiej operacji pacjent, czyli OFE, umrze.

Pozostali akcjonariusze w spółkach z dominującą pozycją skarbu państwa przeszkadzają

I w końcu przykład z ostatnich dni, czyli kompromitująca wypowiedź premiera o tym, że spółki giełdowe nie mogą być nastawione tylko na realizację zysku, tylko mają realizować strategię państwa. Ciężko uwierzyć, że takie zdanie zostało publicznie wypowiedziane na serio. Jest pewna metoda, która upoważnia do takiego działania. Należy wpierw skupić 100% akcji z rynku, a będąc jedynym właścicielem można już robić co się rzewnie podoba. Nawet można doprowadzić do bankructwa spółki i nikt słówkiem nie piśnie. Tymczasem jednak spółki notowane na giełdzie mają realizować jedyny cel, dla którego istnieją, czyli maksymalizować wartość dla akcjonariuszy. Tu należy dobitnie podkreślić - wszystkich akcjonariuszy. Jakiekolwiek czynności, które powodują to, że działa się z korzyścią dla jednego akcjonariusza, a na szkodę spółki i pozostałych inwestorów są niedozwolone prawem i są karalne. Nie wiem, czy premier Tusk jest w ogóle świadomy panującego w Polsce prawa. Mam wrażenie, że tego stanowiącego regulacje rynku kapitałowego chyba nie bardzo.

Niezrozumienie i celowa dyskredytacja

Widać ewidentnie, że w sferach rządzących panuje ewidentne niezrozumienie mechanizmów rynku kapitałowego. Nie ma żadnej świadomości tego, że sprawnie funkcjonująca giełda, możliwość szybkiego i efektywnego pozyskania kapitału jest sercem polskiej gospodarki. Kiedy ktoś w końcu to zrozumie?

 

Podejrzewam nawet coś przeciwnego. Otóż chłodna kalkulacja polityczna powoduje to, że nie jest dobrze widziane publiczne pozytywne wyrażanie się o giełdzie, inwestorach, itd. Ta tematyka jest kojarzona w społeczeństwie polskim raczej podejrzliwie, a wypowiedzi premiera o „ryzykownej grze giełdowej” zamiast inwestowania na giełdzie, tylko ten negatywny stereotyp pogłębiają.

Zobacz również:

19.06.2018, Aktualności

Okres próbny w Legimi tylko dla członków SII wydłużony do miesiąca

19.06.2018, Aktualności

Okres próbny w Legimi tylko dla członków SII wydłużony do miesiąca

Dla członków Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych udało się nam uzyskać wydłużony okres próbny w Legimi.

Zobacz więcej

17.07.2018, Newsroom

4 spółki ze stopą dywidendy powyżej 9 procent, które jeszcze nie dokonały wypłaty

17.07.2018, Newsroom

4 spółki ze stopą dywidendy powyżej 9 procent, które jeszcze nie dokonały wypłaty

Lipiec i sierpień to jedne z ostatnich miesięcy, w których inwestorzy mogą otrzymać dywidendę z zysku za ubiegły rok ze spółek notowanych na GPW.

Zobacz więcej

Nieświadomość mechanizmów giełdowych w sferach rządowych przeraża
Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020.

Więcej informacji o projekcie