O wynikach za pierwszy kwartał 2026 roku, poszczególnych segmentach działalności, strategii i wymogach kapitałowych, rozmawiano podczas czatu Grupy PZU zorganizowanego wspólnie ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych. Na pytania inwestorów odpowiadał Maciej Fedyna - CFO Grupy PZU, członek zarządu PZU oraz PZU Życie.
W kwestii wyników pytano, co w największym stopniu wpłynęło na spadek zysku netto PZU, skoro przychody z ubezpieczeń pozostały na podobnym, a nawet minimalnie wyższym poziomie.
- Otoczenie w pierwszym kwartale 2026 było znacznie inne niż na początku 2025 roku. Najważniejsze elementy w kontekście naszych wyników to: otoczenie makro - zarówno wyraźnie niższe stopy poziomy WIBOR wpływające na dochodowość działalności bankowej oraz części portfela inwestycyjnego w operacjach ubezpieczeniowych (tej opartej o stopę zmienną); dodatkowo gwałtowna zmienność rynków finansowych w marcu 2026 wpłynęła na przeceny niektórych aktywów; warunki pogodowe - zarówno w Polsce jak i krajach bałtyckich odnotowaliśmy większą liczbę i wartość szkód związanych ze śniegiem i mrozem - zarówno w ubezpieczeniach upraw rolnych, ubezpieczeniach budynków oraz częściowo w ubezpieczeniach komunikacyjnych (przede wszystkim AC); obciążenia w sektorze bankowym - inny rozkład w trakcie roku składek na BFG (w 2026 całość rozpoznana w Q1, w roku poprzednim - obciążenia rozpoznawane sukcesywnie w trakcie roku); dodatkowo wyższe obciążenie podatkiem dochodowym - mówił Maciej Fedyna.
Zwrócono również uwagę, że koszty usług ubezpieczeniowych w pierwszym kwartale tego roku rosły nieco szybciej niż przychody z tego tytułu. Z tego względu pytano, czy nie jest to sygnał ostrzegawczy dla spółki.
- Najistotniejszym komponentem kosztów usług ubezpieczeniowych są odszkodowania i świadczenia. Miernikiem dobrze opisującym te procesy jest wskaźnik mieszany (w ubezpieczeniach majątkowych) lub marża (w ubezpieczeniach na życie). Poziom wskaźnika mieszanego osiągnięty w Q1 2026 roku jest bardzo dobry – 86,8% to poziom rzadko osiągany w naszej grupie porównawczej składającej się z największych europejskich zakładów ubezpieczeń. Wskaźnik mieszany osiągnięty w 2025 roku był faktycznie wyjątkowo korzystny, stąd wyższa dynamika odszkodowań i świadczeń nie stanowiła dla nas zaskoczenia - odpowiedział CFO Grupy PZU.
Strategia
- Jak oceni Pan początek roku w działalności PZU? Co udało się osiągnąć w ramach realizacji strategii - pytał jeden z inwestorów.
- Początek roku oceniam pozytywnie, przede wszystkim w kontekście realizacji kluczowych inicjatyw strategicznych, które mają na celu zwiększenie efektywności i dalsze wzmacnianie naszej pozycji rynkowej. Na początku wymieniłbym bardzo solidne parametry jakościowe naszego portfela ubezpieczeń: wskaźnik mieszany w ubezpieczeniach majątkowych poniżej 87% to bardzo dobry wynik, w szczególności jeśli został osiągnięty w otoczeniu dość wymagającej pogody i trwającej od dłuższego czasu presji cenowej w ubezpieczeniach komunikacyjnych; marża w ubezpieczeniach na życie na poziomie przekraczającym 25%; tu szczególnie cieszy silna dynamika w ubezpieczeniach indywidualnych ochronnych (+28% r/r przychodów). Niedawno cieszyliśmy się z osiągnięcia pół miliona klientów w tym segmencie; doskonałe wyniki sprzedaży w ubezpieczeniach mieszkaniowych i małych i średnich przedsiębiorstw; usprawnienia w procesach likwidacji szkód i obsługi roszczeń (średni czas obsługi szkody komunikacyjnej skróciliśmy o 2,1 dnia, zawieramy więcej ugód) – to przede wszystkim lepsze doświadczenia klientów. Od strony finansowej takie zmiany przekładają się na niższe koszty obsługi w długim terminie - mówił Fedyna.
Na temat dalszych działań strategicznych członek zarządu dodał: Jednym z najważniejszych kierunków jest dla nas uproszczenie struktury Grupy oraz lepsze wykorzystanie jej skali. W tym kontekście konsekwentnie realizujemy działania konsolidacyjne oraz rozwijamy model multibrandowy, który pozwala nam łączyć siłę marki PZU z kompetencjami i elastycznością LINK4. Widzimy w tych działaniach realny potencjał do wzrostu konkurencyjności – zarówno poprzez zwiększanie udziałów rynkowych, jak i poprawę efektywności operacyjnej oraz kapitałowej. Jednocześnie umożliwia to lepsze wykorzystanie kanałów dystrybucji i bardziej precyzyjne docieranie do klientów. Równolegle kontynuujemy działania wzmacniające naszą pozycję rynkową, zarówno w Polsce, jak i na wybranych rynkach zagranicznych, przy zachowaniu dyscypliny w zakresie rentowności.
Zmiany zarządzie
Zauważono również zmiany w zarządzie, o które pytali inwestorzy w kontekście kierunku rozwoju spółki.
- Realizujemy strategię Grupy PZU. Jesteśmy liderem rynku ubezpieczeniowego w Polsce i nasze działania koncentrują się na wzmacnianiu tej pozycji. Również w regionie. Podtrzymujemy nasze podejście do dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami – pozostajemy spółką dywidendową i naszym celem jest dalsze dostarczanie stabilnych, przewidywalnych wyników finansowych - mówił Maciej Fedyna.
Link 4
Pytano, jak połączenie PZU i Link4 wpłynie na działanie obu marek ubezpieczeniowych i co to oznacza dla klientów.
- Połączenie PZU i Link4 pozwoli na zwiększenie efektywności działania Grupy. Nasza oferta wykorzystywać będzie obydwie marki, zarówno PZU jak i Link4. Dzięki temu będziemy w stanie lepiej dostosowywać ofertę produktową do potrzeb poszczególnych grup klientów. Marka Link4 będzie dostępna szerzej niż dotychczas dzięki jej oferowaniu również w tych kanałach dotarcia do klientów, w których dotychczas funkcjonowało tylko PZU. Wszystkie kanały komunikacji funkcjonujące obecnie w Link4 zostaną zachowane również po połączeniu, tak aby obsługa klientów i partnerów biznesowych była sprawna, a samo połączenie nie wywierało wpływu na sposób postępowania klientów - wyjaśniono podczas czatu.
Ubezpieczenia komunikacyjne
Inwestorzy pytali również o presję cenową w ubezpieczeniach komunikacyjnych obecną od wielu lat.
- Rynek polski charakteryzuje się bardzo wysoką konkurencyjnością. Niestety ten aspekt miewa również ciemną stroną medalu. Czasem zbyt agresywne „wchodzenie” na rynek kończy się najpierw ograniczaniem wypłat, a czasem wręcz zaprzestaniem działalności. Moim zdaniem wszyscy profesjonalni uczestnicy rynku – nie tylko ci, którzy już się tym zajmują tj. nadzór i zakłady ubezpieczeń - powinni dbać o jego zdrowy fundament: bezpieczeństwo, przewidywalność świadczeń i wypłacalność. To buduje zaufanie do ubezpieczeń jako takich - odpowiedziano.
Ubezpieczenia majątkowe
- Czy wciąż duża aktywność rynku deweloperskiego przekłada się na zainteresowania ubezpieczeń nieruchomości - pytał inwestor.
- Obserwujemy duży wzrost składki przypisanej z tytułu ubezpieczeń mieszkań. Sprzedaż nowych mieszkań jest tylko jednym z elementów wpływających na popyt na ubezpieczenia mieszkaniowe. W Polsce istnieje bardzo pokaźna luka ubezpieczeniowa, a więc wiele mieszkań nie jest objętych ochroną ubezpieczeniową, oczekujemy, że w miarę rozwoju gospodarczego będzie się ona zmniejszać a PZU jest bardzo dobrze spozycjonowany aby skorzystać na tym wzroście. Nasza oferta aktywnie wspiera klienta w odpowiednim doborze sumy ubezpieczenia mieszkania lub domu, tak aby w przypadku wystąpienia poważnej szkody majątek klienta był odpowiednio zabezpieczony - wyjaśnił członek zarządu.
Na pytanie o czynniki pogodowe w ubezpieczeniach majątkowych dodano: Odnotowaliśmy większą liczbę i wartość szkód związanych ze śniegiem i mrozem – zarówno w ubezpieczeniach upraw rolnych, ubezpieczeniach budynków oraz częściowo w ubezpieczeniach komunikacyjnych (przede wszystkim AC). Jeśli chodzi o wpływ podniesionej liczby szkód związanych z ubezpieczeniami rolnymi to było to około 30-40 mln zł.
PZU Zdrowie
Na temat działalności w ramach PZU członek zarządu odpowiedział: Zdrowie to strategiczny kierunek dla Grupy PZU. Rozwijamy naszą sieć, ofertę produktową. Widzimy wciąż znaczący potencjał, bowiem popyt naszego społeczeństwa na usługi medyczne wysokiej jakości jest bardzo silny.
Działalność bankowa
- Jak ocenia Pan działalność bankową grupy biorąc pod uwagę tendencję spadkową jeśli chodzi o stopy procentowe - pytał inwestor.
- Potencjalny spadek stóp może w naturalny sposób wywierać presję na marżę odsetkową, natomiast nasze banki wchodzą w ten okres z bardzo dobrą pozycją wyjściową – zarówno pod względem rentowności, jakości portfela, jak i poziomu kapitalizacji. Widzimy również szereg czynników, które częściowo mogą ten efekt kompensować – m.in. wzrost wolumenów kredytowych, odbudowę popytu w gospodarce czy dalszą poprawę wyniku z opłat i prowizji. Z perspektywy Grupy kluczowe jest to, że banki pozostają ważnym i stabilnym kontrybutorem wyniku, a ich profil jest spójny z naszym podejściem do zarządzania ryzykiem i kapitałem - komentował Maciej Fedyna.
Na temat bancassurance dodał: Sprzedaż w kanale bankowym jest warunkowana wieloma czynnikami, m.in. popytem na kredyty oraz regulacje. Sukcesywnie rozwijamy sprzedaż produktów standalone we współpracujących bankach. Jest to jeden z filarów strategii w tym obszarze.
Wymogi kapitałowe
Pytano także, jak zmiany regulacyjne w zakresie wymogów kapitałowych dotyczących sposobu uwzględniania sektora bankowego w wypłacalności branży ubezpieczeniowej wpłyną na Grupę PZU.
- Zmiany regulacyjne nie wpływają na poziom ryzyka jakie jest związane z działalnością Grupy PZU. To co ulega zmianie, to sposób uwzględniania wymogów dla sektora bankowego przy wyliczaniu wymogów Grupy PZU zgodnie z regulacjami ubezpieczeniowymi. Obserwujemy i analizujemy zmiany regulacyjne dotyczące sposobu uwzględniania aktywów bankowych w kalkulacji wypłacalności, i uważamy, że Grupa PZU pozostaje bardzo dobrze skapitalizowana. Nasza pozycja kapitałowa jest komfortowa i daje nam przestrzeń do absorpcji potencjalnych zmian regulacyjnych bez istotnego wpływu na bieżącą działalność operacyjną. W kontekście dywidendy – podtrzymujemy nasze podejście do wypłacania atrakcyjnych dywidend. Jesteśmy i chcemy pozostać spółką dywidendową, a generowane przez Grupę stabilne wyniki i silne przepływy pieniężne wspierają realizację tego celu. Na ten moment nie widzimy przesłanek, aby oczekiwać istotnej zmiany kierunku strategicznego - koncentrujemy się na dalszym wzroście rentowności, dyscyplinie kapitałowej i tworzeniu wartości dla akcjonariuszy - odpowiedziano.
- Czym ma się charakteryzować wewnętrzny model kalkulacji wymogu kapitałowego. Czym będzie się różnić od tego ustawowego - pytano.
- Tzw. częściowy model wewnętrzny pozwala na uchwycenie faktycznego profilu ryzyka związanego z działalnością ubezpieczeniową. Model tzw. formuły standardowej („ustawowy”) jest wystandaryzowany dla wszystkich – musi pasować do każdego zakładu ubezpieczeń. W rezultacie nie wymaga aż tak pogłębionej analizy jak modele wewnętrzne, ale za to zawiera uproszczenia i na tyle ostrożne parametry, aby wyniki były konserwatywne dla każdego stosującego podmiotu. Z natury rzeczy – bardziej precyzyjne i dogłębne modelowanie wewnętrzne pozwala uzyskać wyniki lepiej odzwierciedlające ryzyko naszego portfela. PZU posiada dobrze zdywersyfikowany portfel, adekwatnie zabezpieczony na wypadek zdarzeń katastroficznych, w związku z tym model wewnętrzny ma możliwość wyceny tego ryzyka na poziomie niższym niż uśredniony z formuły standardowej - mówił Fedyna.
Odnośnie poziomu współczynnika wypłacalności na koniec 2025 roku oraz jego wysokości w latach 2026-2027 członek zarządu powiedział: Zakładamy, że w obydwu tych latach poziom współczynnik wypłacalności będzie nadal dawał powody do zadowolenia. Tak jak wcześniej mówiłem, w 2027 zmienia się sposób uwzględniania wymogów dla sektora bankowego przy wyliczaniu wymogów kapitałowych Grupy PZU, jednak biorąc pod uwagę obecny poziom nadwyżki, poziom wypłacalności powinien pozostać na poziomach pozwalających PZU na utrzymanie statusu spółki dywidendowej. W naszej strategii określiliśmy poziom ambicji w tym zakresie na poziomie powyżej 190%. Wypłacalność Grupy na koniec 2025 roku (239%) pozycjonuje nas na dobrej drodze.
Perspektywy
- Jakie perspektywy stoją przed Grupą? Czy w działalności ubezpieczeniowej spółka nie doszła już do kresu możliwości rozwoju jeżeli chodzi o polski rynek - pytał inwestor.
- Potrzeby ubezpieczeniowe w Polsce i w naszym regionie są jeszcze bardzo znaczące. Luka ubezpieczeniowa to nie tylko ubezpieczenia majątku, nawet bardziej życie i zdrowie. Widzimy olbrzymi potencjał dalszego rozwoju - podsumował CFO Grupy PZU.