Chat with us, powered by LiveChat

Pepco – moment przełomu? Zmiana strategii i nowe otwarcie [Analiza]

Skomentuj artykuł
Źródło: pepco.pl

Pepco jest spółką, która w ostatnim czasie bardzo istotnie zmieniła swoją strategię. Jeszcze kilka lat temu zarząd widział potencjał w rozwoju formatu Pepco Plus (czyli zwiększaniu asortymentu o produkty FMCG w Pepco), jednak w ostatnich miesiącach plany znacząco się zmieniły. Czy sprzedaż Poundland jest sensowna z biznesowego punktu widzenia? Co będzie ze sklepami Dealz? Czy obecna wycena jest atrakcyjna?

 

🟢Zobacz zapis webinaru fundamentalnegoanaliza Synektik, Diagnostyka, Grupa Azoty oraz BlackRock + sesja Q&A (24.07.2025)

 

🟢 Weź udział – Letnia Szkoła Giełdowa 2025 on-line. Czwarty z dziesięciu webinarów już w dniu 30.07.2025 r.

Profil działalności i model biznesowy

Grupa Pepco jeszcze do niedawna składała się z trzech (a nawet uszczegóławiając czterech) konceptów biznesowych:

 

  • Pepco
  • Pepco Plus
  • Dealz
  • Poundland

 

Sklepy Pepco lokowane są głównie w mniejszych i średnich miastach i mają powierzchnię od 350 do 700 m². Głównie sprzedawane są ubrania i artykuły do domu. Produkty są kupowane przede wszystkim w Azji (za pośrednictwem własnego zespołu handlowego: PGS). Z kolei Pepco Plus to koncept, który jest obecnie wygaszany. Poprzedni zarząd myślał o dodaniu do asortymentu FMCG (np. artykułów spożywczych, czy chemii domowej). Koncept był rozwijany głównie w Hiszpanii jednak po testach, nowy zarząd zdecydował się na wycofanie dóbr FMCG ze sklepów.

 

Sklepy Poundland do niedawna wchodziły w skład grupy Pepco. Były to sklepy typu „wszystko za funta”, które działały na terenie Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Grupa Pepco zdecydowała się, że pozbędzie się tego formatu, ponieważ nie widzi w nim przyszłości. Sklepy zostały sprzedane za symbolicznego funta, a sama transakcja oparta dodatkowo o kilka innych warunków (o których wspomnę nieco później). Dla przypomnienia w 2016 roku grupa Pepco nabyła Poundland za 600 mln GBP.

 

Koncept Dealz był rozwijany mocno w Polsce (ponad 300 sklepów) i oferuje głównie produkty FMCG, czyli podobnie do Poundland. Dlatego możliwe, że spółka zdecyduje się na pozbycie tej sieci sklepów, jeśli znajdzie na nią kupca.

 

Podsumowując po transakcjach z ostatnich miesięcy oraz zmianie strategii obecnie rozwijane będą następujące koncepty:

 

  • Pepco
  • Dealz

 

Widać po liczbie sklepów, że jeszcze do niedawna największy obrót w grupie generowały: Pepco oraz Poundland.

 

Źródło: Pepco

 

Jednak grupa Poundland ma strukturalne problemy i to od dłuższego czasu. Wyniki za I półrocze roku obrotowego 2025 roku były bardzo słabe. Sprzedaż LfL w sklepach Poundland spadła o 7,3% r/r, natomiast rok wcześniej było to -0,7% r/r. Problem wynikał m.in. ze zmiany zachowania wielu konsumentów, którzy szukali lepszej relacji cena-wartość w sieciach dyskontowych.

 

Znacznie lepiej wyglądał rozwój segmentu Dealz, który w I H 2025 roku obrotowego wzrósł na poziomie sprzedaży LfL o prawie 3% r/r. Może to świadczyć o tym, że w Polsce jest jeszcze przestrzeń do rozwoju tego typu sklepów i jest jeszcze szansa na skalowanie tego konceptu. Jednak warto pamiętać, że jest to zupełnie inny rodzaj działalności niż rozwój sieci Pepco. Możliwe, że w przyszłości zarząd zdecyduje się pozbyć sieci Dealz, aby otrzymany kapitał inwestować w skalowanie sieci Pepco mniej spenetrowanych rynków w krajach CEE i Europy Południowej.

 

Źródło: Pepco

 

Warto zauważyć, że w I półroczu obecnego roku obrotowego nastąpiła poprawa marży brutto na sprzedaży w sieci Pepco oraz Dealz, natomiast w przypadku Poundland mieliśmy do czynienia zarówno ze spadkiem obrotów jak i pogorszeniem marży aż o 4,3 p.p rok do roku. Warto jednak zauważyć, że sieć Dealz miała najniższą rentowność brutto na sprzedaży. Na razie jednak do poziomów, jakie miał Poundland rok temu brakuje jeszcze ponad 5 punktów procentowych.

 

Źródło: Pepco

 

Oczywiście największą wartość dla Grupy dostarczają sklepy Pepco, które zarówno generują największe obroty jak i najwyższą marżę brutto na sprzedaży. Wyższa rentowność nie może dziwić ponieważ w sklepach Pepco sprzedaje się głównie ubrania oraz rzeczy do domu czy zabawki, które są produkowane w Azji. Natomiast w sklepach Dealz czy Poundland są to głównie dobra szybko zbywalne, gdzie konkurencja ze strony innych sieci jest bardzo duża.

 

Patrząc historycznie dla Pepco kluczowych obszarem rozwoju są małe i średniej wielkości miasta. Jest to celowa strategia, ponieważ w większych miastach konkurencja ze strony np. dużych marek odzieżowych typu fast fashion jest spora, co odbija się negatywnie na rentowności sklepów. Klienci Pepco mają ograniczony dochód rozporządzalny i nie mogą sobie pozwolić na zakupy „ponad budżet”. Oznacza to, że są mocno wrażliwi na ceny produktów. Z tego powodu konkurenci Pepco muszą się dobrze zastanowić, czy małe lokalne rynki są na tyle atrakcyjne, że opłaca się im rzucić rękawice sieci.

 

Przez lata sklepy Pepco w Polsce mogły się pochwalić wysoką rentownością (nakłady inwestycyjne zwracały się w ciągu kilkunastu miesięcy) oraz wzrostem LfL. Pozwalało to spółce szybko skalować się, ponieważ działał efekt kuli śnieżnej. Im więcej pojawiało się nowych sklepów, tym sieć generowała więcej gotówki, którą mogła z wysokim ROIC reinwestować w rozbudowę sieci. Oczywiście nie mogło to trwać w nieskończoność. Na przełomie 2024 i 2025 roku LfL w sklepach Pepco w Polsce był ujemny, co przy dosyć wysokiej inflacji dawało wysokie jednocyfrowe spadki realnej sprzedaży (po korekcie o inflację). W Polsce, zarówno w pierwszym jak i drugim kwartale roku obrotowego 2025, odstawał in minus względem innych rynków CEE. Zarząd uważa, że w Polsce rynek jest już mocno nasycony sklepami z takim konceptem, co powoduje, że naturalnie grupa myśli o rozwoju na Węgrzech oraz krajach bałkańskich. Warto jednak mieć świadomość, że wiele z tych krajów ma małą populację, np.:

 

  • Bułgaria: 6,5 mln
  • Serbia: 6,6 mln
  • Słowenia: 2,2 mln
  • Węgry: 9,6 mln
  • Bośnia: 3,2 mln

 

Łącznie wspomniane kraje mają populację na poziomie nieco ponad 28 mln, czyli znacznie mniej niż Polska. Z krajów zaznaczonych na mapce, wyróżnia się tylko Rumunia (19 mln ludności). Co więcej spółka zaznaczyła tylko Bośnię jako kraj o niskiej penetracji, problemem jest to, że rynek nie wydaje się mieć ogromnego potencjału. Populacja to nieco ponad 3 mln ludności, a zarobki są niskie (z reguły 400-500 EUR miesięcznie). Nie jest to więc potencjalnie duży rynek. Z regionu wydaje się że w długim terminie potencjał ma Ukraina (jeśli wojna się skończy), Rosja (jeśli sankcje zostaną zniesione) oraz Turcja. Jak wiemy z poprzedniej analizy, rentowność sieci Pepco jest znacznie niższa w krajach Europy Zachodniej, co wynika z:

 

  • wyższych czynszów
  • wyższych kosztów pracowniczych
  • większej konkurencji

 

Źródło: Pepco

 

Spójrzmy na rynek Europy Zachodniej, gdzie spółka mocniej weszła do Hiszpanii oraz Włoch (łącznie prawie 440 sklepów). Do końca roku obrotowego 2025 zakończy się konwersja wszystkich sklepów Pepco Plus na „zwykłe” Pepco. Oznaczać to będzie wycofanie się z oferty FMCG w głównej sieci grupy. Od końca roku obrotowego 2025 sprzedaż produktów spożywczych będzie odbywała się wyłącznie w sklepach Dealz w Polsce.

 

Źródło: Pepco

Transakcja sprzedaży Poundland: wszystko za 1 funta… nawet cała sieć

Marka Pondland szuka klientów o mniejszych dochodach. „Typowy klient” sieci to kobieta żyjąca w gospodarstwie domowym o dochodzie na poziomie mniejszym niż 30 000 funtów rocznie. Jednocześnie klienci szukają w sklepach markowych produktów w okazyjnych cenach. Z reguły klienci nie robią dużych zakupów, średni koszyk wynosi około 6 funtów. W sklepach sprzedawane są towary zaliczane do FMCG (dobra szybko zbywalne). Natomiast same sklepy mają powierzchnię od 400 m2 do 1000 m2. Biorąc pod uwagę, że średnia wartość koszyka jest niewielka, sieć musi robić bardzo duży ruch w sklepie, aby obrót pokrywał koszty stałe (czynsz, media, płace pracowników). W roku obrotowym 2024 Poundland wygenerował 33% przychodów grupy, natomiast zaledwie 5% wyniku EBITDA.

 

Z pierwszej części analizy widać było, że Poundland spisywał się bardzo słabo w ostatnich kwartałach. Warto spojrzeć na poniższą bardzo ciekawą grafikę. Widać na niej, że w I półroczu bieżącego roku obrotowego spadek marży w sieci Poundland „zjadł” prawie całą poprawę rentowności w sklepach Pepco i Dealz. Kolejną złą wiadomością było to, że oprócz spadającej marży zmniejszały się także przychody. Oznaczało to, że nie dość, że sieć mniej zarabiała na sprzedanych produktach, to jeszcze miała problem ze wzrostem. Szczególnie martwił spadek sprzedaży LfL, co w inflacyjnym środowisku jest bardzo złą wiadomością.

 

Nadal występują problemy z asortymentem Poundland pochodzącym z Pepco. W kategorii codziennego użytku te produkty nie stały się jeszcze popularne wśród brytyjskich konsumentów, a tradycyjne kategorie, takie jak artykuły papiernicze i ogrodnicze, albo zostały usunięte, albo w sklepach było ich wyraźnie za mało. Wyprzedaż wolno rotujących produktów ograniczyła sprzedaż w cenach regularnych w pierwszym półroczu. W celu uzupełnienia tych luk rozpoczęto ukierunkowany program odbudowy kluczowych kategorii, obejmujący uproszczoną ofertę FMCG oraz przywrócenie klasycznych linii produktów ogólnego przeznaczenia. – raport za I H 2025 FY

 

Źródło: Pepco

 

Spójrzmy na to jak wyglądała sprzedaż LfL w segmencie Poundland:

 

  • I H 2025 FY: -7,3% r/r
  • III Q 2025 FY: -7,1% r/r

 

Spadek jest bardzo duży i był nawet słaby w tak zwanym „złotym kwartale” (październik-grudzień) tj. I Q 2025 FY gdzie sprzedaż porównywalna spadła również o kilka procent r/r. Zatem słabe wyniki Poundland ciążyły także wynikom całej grupy Pepco.

 

Marża brutto spadła o 430 punktów bazowych do 34,5%. Spadek ten był spowodowany głównie niekorzystnym asortymentem i przecenami związanymi z programem wyprzedaży, a także niższymi rabatami uzależnionymi od wielkości sprzedaży. Niższe koszty frachtu i kontenerów przyniosły tylko częściową poprawę. – raport za I H 2025 FY

 

Spadająca marża brutto ze sprzedaży oraz kurczące się przychody spowodowały, że zadziałał negatywny efekt dźwigni operacyjnej. W efekcie wynik EBITDA w I półroczu roku obrotowego 2025 spadł o 75% r/r do poziomu 22 mln EUR. Krótko mówiąc, Poundland stał się „kulą u nogi” Pepco Group – kontrybuował znacząco do obrotów, ale praktycznie przestał generować zyski.

 

Co było powodem tak słabych wyników sieci Poundland? Wśród powodów można wymienić:

 

  • nieudana integracja asortymentu z Pepco: w 2023 roku Pepco Group chciała, aby sieć Poundland sprzedawała więcej odzieży sprzedawanej w sklepach Pepco. Niestety pomysł okazał się nietrafiony. Asortyment odzieżowy i artykułów domowych „z Pepco” nie przypadł do gustu brytyjskim konsumentom. Skorzystał za to na tym m.in. Primark.

 

Co znajdziesz w dalszej części materiału?

 

  • informacje o przyczynach słabych wyników Poundland oraz zrealizowanej transakcji sprzedaży Poundland
  • Informacje o strategii rozowju
  • Informacje o istotnych zmianach kadrowych 
  • Analizę wyników spółki
  • Podsumowanie
  • Ocenę perspektyw i wyceny spółki

 

 

Dalsza część artykułu jest dostępna za darmo po zalogowaniu tylko dla członków SII z rozszerzoną składką.

Dla członków SII dostęp jest bezpłatny.

Zostań członkiem SII

Autor artykułu

 

Aleksander Borzęcki, Analityk rynku akcji SII Aleksander Borzęcki, Analityk rynku akcji SII

Zwolennik inwestowania w wartość. Przez kilka lat zatrudniony w funduszu inwestycyjnym na stanowisku Analityka Inwestycyjnego. Uważa, że przy inwestowaniu nie należy kierować się emocjami, tylko zdrowym rozsądkiem. Pasjonat piłki nożnej i rynków finansowych.

 

 

Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19. Więcej informacji o projekcie