Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Echa Rynku #178 - 12 rocznica afery 100 sekund

4 lutego 2004 roku polską giełdą wstrząsnęła tzw. "afera 100 sekund". Właśnie mija 12 lat od tamtych wydarzeń. Przypomnijmy przebieg tych około 1,5 minuty. Podczas dosyć spokojnej sesji giełdowej o godzinie 15:15 na rynek spłynęło zlecenie sprzedaży 4000 kontraktów na WIG20. Już sama wielkość zlecenia robi wrażenia. Najgorsze w tym wszystkim było jednak to, że zlecenie wystawiono PKC.

 

Takie zlecenie, w połączeniu z realizacją wystawionych na rynku stop-lossów, oczywiście wyczyściło cały arkusz zleceń po stronie kupna. Efektem był spadek kursu kontraktów FW20 o 6,6%. Chwilę potem zostało złożone zlecenia kupna 4000 kontraktów (również PKC). Wywołało to efekt odwrotny, czyli wyczyszczenie arkusza zleceń, tym razem po stronie sprzedaży. Kurs kontraktów wzrósł aż o 9,36% w stosunku do poziomu sprzed pierwszego zlecenia. Następnie kontrakty wróciły do swojej normalnej wyceny sprzed pierwszego złożonego zlecenia. Wszystko to działo się przy absolutnym zastoju na rynku kasowym.

 

Całe wydarzenie trwało około 100 sekund (stąd nazwa "afera 100 sekund"). Dość szybko okazało się, że zlecenie wyszło z Domu Maklerskiego PKO BP. Pracownicy biura początkowo tłumaczyli się, że omyłkowo zamiast zlecenia kupna 4 kontraktów zostało złożone zlecenie sprzedaży 4000 kontraktów i do tego PKC, a następnie próbowali "odkręcić" całe zdarzenie i dlatego złożyli zlecenie przeciwstawne.

 

Wskutek prowadzonego postępowania wyjaśniającego, już później okazało się, że było to działanie celowe. Na "aferze 100 sekund" 3,8 miliony złotych stracił Dom Maklerski PKO BP. Łączna strata wszystkich inwestorów obecnych w tym dniu na rynku wyniosła 5,4 mln zł. Na całym zajściu najwięcej, bo aż 2,6 mln zł zyskała natomiast, mająca wystawione odpowiednie oczekujące zlecenia w arkuszu zleceń, spółka z Wysp Dziewiczych. Początkowo zamrożono konta spółki, ale wskutek braku odpowiednich regulacji prawnych, po pewnym czasie, blokadę zdjęto i jak łatwo się domyślić pieniądze wypłynęły za granicę.

 

Akt oskarżenia przeciwko pracownikom biura PKO BP wpłynął w 2005 roku. Pierwsza rozprawa odbyła się dopiero w 2011 roku! Koniec "afery 100 sekund" był taki, że w lutym 2014 roku całą sprawę umorzono wskutek przedawnienia.

 

Dla zainteresowanych szczegółami, polecamy opracowanie przygotowane przez KPWiG, które powstało już 10 lutego 2004 r.

 

Na temat "afery 100 sekund" rozmawiamy z tym odcinku podcastu Echa Rynku z Grzegorzem Zalewskim.

 

   

Pobierz nasz podcast w formie pliku lub subskrybuj go przez iTunes

 

 

Nie używasz iTunes? Subskrybuj Podcast Echa Rynku w plikach mp3

Więcej:

 

Zobacz również:

13.02.2018, Aktualności

SII Poleca: Świece japońskie i analiza wykresów cenowych – Steve Nison

13.02.2018, Aktualności

SII Poleca: Świece japońskie i analiza wykresów cenowych – Steve Nison

Biblia wykresów świecowych Steve'a Nisona 5 lutego 2018 powróciła na półki księgarni maklerska.pl! Odświeżona, zaktualizowana i w nowej oprawie graficznej, a co najważniejsze – w języku polskim.

Zobacz więcej

20.02.2018, Felietony

Polski rynek obligacji korporacyjnych potrzebuje dużych i znanych brandów

20.02.2018, Felietony

Polski rynek obligacji korporacyjnych potrzebuje dużych i znanych brandów

Inwestycje w obligacje nie powinny stanowić alternatywy dla akcji. Ci inwestorzy, którzy już są obecni na GPW, są wystarczająco doświadczeni, żeby poradzić sobie z prawidłowym wyborem spółek dywidendowych. A ci, którzy spekulują na akcjach lub na kontraktach terminowych już w ogóle nie są grupą docelową dla rynku obligacyjnego. Obligacje powinny być przede wszystkim pokazywane jako realna alternatywa do trzymania pieniędzy w banku na lokacie terminowej lub wręcz na rachunku ROR.

Zobacz więcej

Echa Rynku #178 - 12 rocznica afery 100 sekund