Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies. Zamknij

Czym jest SII?

Spółki groszowe to problem dla inwestorów. GPW idzie z odsieczą

© whitelook - Fotolia.com

Handel spółkami groszowymi to udręka dla inwestorów. No bo jak inwestować w spółkę, która jednego dnia drożeje o 100%, a drugiego tanieje o 50%? Taka sytuacja ma miejsce przy zmianie ceny z 1 gr na 2 gr i odwrotnie. Chociaż słówko „inwestować” jest tu użyte nieco na wyrost, bo to z inwestowaniem nie ma wówczas nic wspólnego.

 

Jest zresztą jedna z zasad inwestowania skierowana głównie do początkujących inwestorów, aby nie inwestować w spółki groszowe. Nie przez przypadek te spółki zostały spółkami groszowymi. Zdecydowali przecież o tym ich akcjonariusze sprowadzając ich notowania do bardzo niskich poziomów.

Giełda rozprawia się ze spółkami groszowymi. Na początek przyjrzy się tym, których akcje kosztują poniżej 50 gr

Często nie bez winy zostają dominujący akcjonariusze, którzy, mam wrażenie często dla hecy, a będąc precyzyjnym, aby zdezorientować mniejszościowych akcjonariuszy spółki i zwiększyć potencjał spekulacyjny, dokonują splitu akcji sprowadzając cenę akcji z kilkudziesięciu groszy lub kilku złotych do kilku groszy. Tłumaczenia zarządów spółek są wówczas kuriozalne i koncentrują się na bezsensownym „aby poprawić płynność na akcjach”. Proceder taki kwitł także swego czasu na rynku NewConnect i był bardzo popularny jeszcze przed planowanym debiutem. Na szczęście Giełda zakazała emisji takich akcji.

 

Teraz Giełda chce doprowadzić sytuację do normalności wśród spółek już notowanych. Każda spółka, której notowania od 2014 roku będą poniżej 50 gr, musi liczyć się ze skierowaniem na listę alertów. Od 4 kwartału 2014 r. ten próg będzie wynosił 1 zł. Spółki będą też zobowiązane do przedstawienia programu naprawczego.

 

Oczywiście drogi dla spółki są dwie. Jedna to sztuczna manipulacja przy jednostkowej cenie akcji, czyli resplit. Niestety to rozwiązanie ma tę wadę, że otwiera to drogę do dalszych spadków ceny akcji, co pięknie pokazał przypadek notowań FON-u. Spółki dokonała takiego resplitu 1:50, czyli inwestorzy otrzymali jedną nową akcję za każde pięćdziesiąt starych. Dzisiaj jedna „nowa” akcja FON-u jest warta 9 gr, czyli przeliczając to na „stare” akcje przed resplitem grubo poniżej 1 gr. Oczywiście nie każdy resplit prowadzi do takich problemów, co pokazał przypadek LUG-u, który po scaleniu akcji w proporcji 1:25 wydostał się na dłużej z poziomów groszowych.

 

Druga droga jest o wiele dłuższa i trudniejsza. Spółka powinna wykazywać dobre wyniki finansowe, powinna zacząć płacić dywidendę, zacząć liczyć się z inwestorami, zaplanować poprawną komunikację. Nie kojarzę w historii Giełdy dobrej spółki z długą historią znakomitych wyników finansowych, która kosztowałaby poniżej 1 zł.

 

Kierunek, który obrała Giełda wydaje się słuszny. Należy ostrzegać inwestorów przed spółkami groszowymi, gdyż inwestycje w takie spółki to faktycznie jest zwiększone ryzyko. Jedyne co, to unikałbym generalizowania. Chodzi o to, że nie ciąć tą kosą równo przy ziemi, nie patrząc czy to dobra spółka, czy nie. Wszakże czasami za spółką, której akcje „chwilowo” spadły poniżej 1 zł, stoi porządny biznes.

 

Należy także być ostrożny przy takim postępowaniu, gdyż przy skrajnych rozwiązaniach, czyli przy decyzji o wykluczeniu spółki z obrotu, poszkodowanymi będą przede wszystkim inwestorzy indywidualni. A przecież to właśnie w trosce o nich takie działania są podejmowane.

Zobacz również:

15.11.2018, Aktualności

PKN Orlen uruchamia program „Orlen w portfelu” i chce premiować długoterminowych akcjonariuszy

15.11.2018, Aktualności

PKN Orlen uruchamia program „Orlen w portfelu” i chce premiować długoterminowych akcjonariuszy

PKN Orlen ogłosił start programu „Orlen w portfelu”. To pierwszy w Polsce zakrojony na szeroką skalę i co ważne na długi termin klub akcjonariusza spółki publicznej.

Zobacz więcej

15.11.2018, Newsroom

Czat inwestorski Inno-Gene. „To pierwszy taki projekt w tej części Europy”

15.11.2018, Newsroom

Czat inwestorski Inno-Gene. „To pierwszy taki projekt w tej części Europy”

Oprócz kwestii GMP, prezes Jacek Wojciechowicz odpowiadał na pytania dotyczące innych projektów, a także mówił o planach firmy na kolejny rok.

Zobacz więcej

Spółki groszowe to problem dla inwestorów. GPW idzie z odsieczą
Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020.

Więcej informacji o projekcie