Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies. Zamknij

Czym jest SII?

330% w akcjach spółek Skarbu Państwa

© vectorfusionart - Fotolia.com

Gdyby na wykresach giełdowych odciąć to co działo się w 2015 roku, zapomnieć o nominalnych wartościach kursów spółek i indeksów i spojrzeć tylko na ostatnie 2 miesiące, to można odnieść wrażenie, że polska giełda jest w znakomitej kondycji. Jeżeli jednak spojrzymy na wykres w szerszej perspektywie, to jedyne co przychodzi na myśl, to przysłowie o koniu, który zrzucony z odpowiednio dużej wysokości zawsze się odbije.

 

A jak przyjrzeć się temu co aktualnie dzieje się na polskiej giełdzie i co decyduje o tym, że indeks WIG20 jest na takim poziomie, a nie innym, jakie zdarzenia gospodarcze dominują i mają największy wpływ na koniunkturę giełdową, to niestety na pierwszym miejscu należy wciąż wymienić czynniki polityczne. A szkoda, bo już trochę czasu od wyborów minęło.

 

W sposób szczególny moja troska dotyczy spółek Skarbu Państwa notowanych na GPW. To one wciąż odciskają największe piętno na naszej giełdzie. Karuzela stanowisk na najwyższych szczeblach władzy przeszła gładko przez wszystkie duże podmioty pozostające pod kontrolą Ministra Skarbu Państwa. W tym akurat nie ma nic niepokojącego ani dziwnego. To naturalna kolej rzeczy, że nowa władza zastępuje starą i tego należało się spodziewać. Gorzej, gdy spojrzymy na styl sprawowania władzy. A tu pozwolę przytoczyć sobie tylko jedną z wielu wypowiedzi Ministra Jackiewicza (cytat za PAP-em):

 

Jackiewicz wyjaśnił, że do realizacji tego właśnie celu jest potrzebne powołanie holdingu, który pozwoli prezesom spółek SP realizować interesy państwa bez ponoszenia konsekwencji wynikających z Kodeksu spółek handlowych. "Stawiamy przed tymi spółkami nowe zadania. Muszą realizować również interes właściciela, interes gospodarczy naszego państwa" - zaznaczył.

 

Szkoda, że Minister Jackiewicz zapomniał, że Skarb Państwa jest tylko współwłaścicielem tych spółek, a nie wyłącznym właścicielem. Jakby był jedynym właścicielem, to wówczas hulaj dusza piekła nie ma. Mógłby robić wszystko co się jemu i partii rządzącej podoba. Ale przypominam, są to spółki giełdowe z rozproszonym akcjonariatem, a ich jedynym celem jest działanie na rzecz zwiększenia wartości dla akcjonariuszy. Wszystkich akcjonariuszy. Nawet tych, co mają jedną akcję, a nie tych co mają „zaledwie” 30% i przez to sprawują niepodzielną władzę w spółce. Jak Skarb Państwa chciałby postawić inne zadania przed kontrolowanymi spółkami, to nic prostszego, trzeba ogłosić wezwanie, wycofać daną spółkę z giełdy i nawet wówczas można nakazać spółce organizowanie lotu na Marsa. Póki jednak tak nie jest, to spółki powinny działać zgodnie z tym co im nakazuje Kodeks spółek handlowych, którego zapisy wyraźnie uwierają Ministra Jackiewicza.

 

Tę, nie ukrywam szokującą, wypowiedź Ministra Jackiewicza najlepiej podsumował Andrzej Nartowski (wieloletni prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów, Honorowy Członek Giełdy, prawdziwy nestor polskiego corporate governance i rynku kapitałowego) w tekście „Testament ministra Skarbu”:

 

Czy Dawid Jackiewicz wie, co mówi? Jego kandydaci do holdingu w większości wcale nie są spółkami Skarbu Państwa. To spółki z udziałem Skarbu Państwa, niekiedy mniejszościowym. W PKO Banku Polskim, PZU, KGHM, Skarb Państwa ma niewiele ponad 30% udziału, ale zachowuje się, jakby miał 330%.

 

Nic dodać, nic ująć.

 

 


  

Ten artykuł ukazał sie w Akcjonariuszu 1/2016

 

Zobacz również:

15.11.2018, Aktualności

PKN Orlen uruchamia program „Orlen w portfelu” i chce premiować długoterminowych akcjonariuszy

15.11.2018, Aktualności

PKN Orlen uruchamia program „Orlen w portfelu” i chce premiować długoterminowych akcjonariuszy

PKN Orlen ogłosił start programu „Orlen w portfelu”. To pierwszy w Polsce zakrojony na szeroką skalę i co ważne na długi termin klub akcjonariusza spółki publicznej.

Zobacz więcej

15.11.2018, Newsroom

Czat inwestorski Inno-Gene. „To pierwszy taki projekt w tej części Europy”

15.11.2018, Newsroom

Czat inwestorski Inno-Gene. „To pierwszy taki projekt w tej części Europy”

Oprócz kwestii GMP, prezes Jacek Wojciechowicz odpowiadał na pytania dotyczące innych projektów, a także mówił o planach firmy na kolejny rok.

Zobacz więcej

330% w akcjach spółek Skarbu Państwa
Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020.

Więcej informacji o projekcie