Pod hasłem wyników finansowych za pierwsze półrocze roku obrotowego 2025/2026 miał miejsce czat inwestorski spółki mcr zorganizowany wspólnie ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych. Rozmawiano także o sytuacji spółki po transakcji z Grupą Kingspan, działalności zagranicznej i dywidendzie. Odpowiedzi na pytania inwestorów udzielał Jakub Lipiński, wiceprezes zarządu i dyrektor finansowy mcr S.A.
Jak zwrócił uwagę jeden z inwestorów, według skonsolidowanego sprawozdania finansowego mcr, w pierwszej połowie roku obrotowego 2025/2026 przychody spółki były o 20 mln wyższe, a zysk netto uległ nieco więcej niż podwojeniu. Wobec tego pytano, z czego wynika tak wysoki skok zysku.
- Na zysk netto wypracowany przez grupę w drugim kwartale 2025/2026 wpływ miało jednorazowe zdarzenie w wysokości 20,5 mln zł w postaci rozpoznania aktywa na podatek odroczony od odpisów aktualizujących wartość udziałów spółek przeznaczonych do sprzedaży - wyjaśnił Jakub Lipiński.
Inwestor pytał również, z czego wynika sytuacja, w której w pierwszym półroczu roku obrotowego 2025/2026 mcr miał 32,4 mln złotych jednostkowych przychodów, w porównaniu do prawie 148 mln złotych rok wcześniej.
- Przygotowując strukturę Grupy do planowanej transakcji, pierwszego kwietnia 2025 roku (a więc pierwszego dnia bieżącego roku obrotowego) wydzieliliśmy z “MERCOR” S.A. działalność będącą przedmiotem sprzedaży do osobnego podmiotu, stąd w wynikach jednostkowych mcr. S.A. nie było przychodów z tej działalności - mówił wiceprezes podczas czatu.
- Jaka była oczyszczona o one-offy rentowność pozostałego biznesu w grupie w H1 2025/26 i jakiej rentowności docelowo się spodziewacie - pytał inwestor biorących udział w czacie.
- Wynik netto na działalności kontynuowanej za pierwsze półrocze wyniósł 10,9 mln zł. Istotne one-offy dotyczyły odpisów wartości udziałów w sprzedawanych spółkach zależnych (sprawozdanie jednostkowe) oraz rozpoznania aktywa z tytułu podatku odroczonego (sprawozdanie jednostkowe i skonsolidowane) mającego wpływ na podatek dochodowy w rachunku wyników (+20,5 mln zł). Obie te kwestie są opisane wraz z liczbami w sprawozdaniu finansowym. Oprócz tego za one-offy możemy uznać część kosztów transakcyjnych, które ponieśliśmy w pierwszym półroczu bieżącego roku, ale tych kwot nie ujawniamy - podano podczas czatu.
Pytano także o sytuację płynnościową spółki oraz finansowanie bieżącej działalności.
- Po wpływie środków z transakcji nie możemy narzekać na sytuację płynnościową. Obniżka stóp procentowych obecnie nie jest dla nas korzystna ze względu na wcześniejsze spłacenie kredytów oraz niższe oprocentowanie lokat - odpowiedział Lipiński
Transakcja z Grupą Kingspan
- Na jakich segmentach spółka opiera swoją działalność po sprzedaży waznej części biznesu Grupie Kingspan? Jak oceniacie perspektywy obecnie posiadanego biznesu - pytał inwestor.
- Grupa mcr w obecnym kształcie oferuje innowacyjne rozwiązania w obszarze bezpieczeństwa. Należą do nich m.in. zabezpieczenia przeciwpożarowe konstrukcji budowlanych oraz oddzielenia przeciwpożarowe spełniające rygorystyczne normy. W naszym portfolio są także aktywne systemy gaśnicze (w tym stałe nowoczesne rozwiązania do gaszenia mgłą wodną) innowacyjne rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa pożarowego, oparte o technologie Internetu Rzeczy (IoT) i transmisję bezprzewodową, a także nowoczesne systemy zarządzania obiektami. W naszej ofercie mamy także przemysłowe magazyny energii dla zakładów produkcyjnych i infrastruktury krytycznej, wspierające transformację energetyczną - wymienił wiceprezes.
Inwestorzy pytali także, czy nie dałoby się pogodzić bieżącej działalności firmy z biznesem, który sprzedano.
- Oczywiście można było pogodzić wszystkie biznesy, ale z powodów, o których mówiliśmy przed podpisaniem dokumentów transakcyjnych, zdecydowaliśmy się rozpocząć ten proces. Przypomnę tylko, że głównymi powodami była dojrzałość i wysoki udział rynkowy sprzedawanych biznesów, co utrudniało i znacznie zwiększało koszty dalszego rozwoju tej części działalności. Ważną rolę odegrały też potrzeby inwestycyjne związane z nowymi inicjatywami biznesowymi mającymi większy potencjał wzrostu oraz oczywiście otrzymanie atrakcyjnej oferty od inwestora strategicznego - mówił Jakub Lipiński.
Jak podano w odpowiedzi na jedno z pytań, firma pracuje nad strategią na najbliższe lata, a planowany termin jej ogłoszenia to pierwsze półrocze 2026 roku.
Zwrócono także uwagę, że nazwa spółki została zmieniona, a jednocześnie pozostał okres roku obrotowego nie pokrywający się z kalendarzowym pozostał, co wyjaśniono następująco: W branży, w której działamy ostatni kwartał roku to intensywny czas realizacji projektów na kończonych obiektach inwestycyjnych. Decyzję o zmianie roku obrotowego podjęliśmy wiele lat temu, właśnie po to by skupić się w tym newralgicznym momencie na finalizacji projektów, początek roku przeznaczając na podsumowanie i planowanie. To się nie zmieniło.
Pytano także o reakcję rynku na wspomnianą wcześniej sprzedaż.
- Wszystkie kluczowe decyzje podejmowane były przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, a śledząc historyczny kurs akcji, można zauważyć wzrost kursu po ogłoszeniu podpisania w listopadzie 2024 r. przedwstępnej umowy sprzedaży - odpowiedział członek zarządu.
Portfel zamówień
- Jakim portfelem zamówień może pochwalić się mcr na koniec listopada i jak to wypada na tle danych z ubiegłego roku - pytano podczas czatu.
- Portfel zamówień jest nieporównywalny do zeszłorocznego. 1 października, wraz z udziałami w spółkach zależnych, sprzedaliśmy część naszego biznesu, która odpowiadała za ok. ⅔ przychodów ze sprzedaży, a co za tym idzie także portfela zamówień - podał wiceprezes zarządu i dyrektor finansowy mcr.
Dywidenda i rozwój
Inwestor pytał, czy zamiast ewentualnej dywidendy nie lepiej wydatkować pozyskane środki ze sprzedaży części działalności na rozwój w biznesach, które mogłyby dać akcjonariuszom większe korzyści długoterminowe niż krótkoterminowa wypłata dywidendy.
- Decyzja w tym zakresie leży w gestii WZA. Informując o planach transakcyjnych, Zarząd opublikował prezentację, w której przedstawił propozycję podziału środków, ale to akcjonariusze zdecydują, który kierunek przyniesie im większe korzyści - objaśnił przedstawiciel mcr.
Na pytanie o przeznaczenie środków ze sprzedaży biznesu oddymiania grawitacyjnego i wentylacji pożarowej Grupie Kingspan odpowiedziano: Dla doprecyzowania - cena za udziały w spółkach objętych transakcją ustalona została na do 420 mln zł, przy czym do 90 mln zł stanowi płatność odroczoną, uzależnioną od realizacji progów skonsolidowanej EBITDA za okres do 31 marca 2026 r. Wpływy z transakcji należy także pomniejszyć o jej koszty (przede wszystkim wynagrodzenie doradców). Jeśli chodzi o wykorzystanie środków netto z transakcji, spłaciliśmy zadłużenie. Część środków chcemy przeznaczyć na realizacją kolejnych planów biznesowych, tj. przede wszystkim rozwój biznesów pozostających w grupie. Istotną część chcielibyśmy skierować do akcjonariuszy. Ostateczną decyzję podejmą akcjonariusze.
Pytano także o przewidywany termin wypłaty dywidendy.
- Po wypłacie ze środków z transakcji dywidendy w listopadzie w kwocie 1,78 zł na akcję mcr S.A. nie ma zdolności dywidendowej, co znaczy, że na kolejną dywidendę trzeba byłoby czekać do zatwierdzenia sprawozdania finansowego za bieżący rok obrotowy, co nastąpiłoby pewnie w okolicach września 2026 roku. Obecnie analizujemy inne sposoby transferu środków do akcjonariuszy, dzięki którym możliwa byłaby wcześniejsza wypłata - mówił Lipiński z mcr.
Działalność zagraniczna
- Polska pozostaje głównym rynkiem dla spółki, o czym świadczą przychody wypracowane w poszczególnych krajach. Czy mcr planuje szerzej wejść na inne rynki - zwrócił uwagę inwestor.
- Proszę zwrócić uwagę, że prezentowana w sprawozdaniu struktura geograficzna nadal uwzględnia także działalność, która została sprzedana 1 października (czyli zaraz po zamknięciu okresu sprawozdawczego). Niemniej jednak Polska pozostanie naszym głównym rynkiem także po transakcji. Jeśli chodzi o rynki zagraniczne, planujemy przede wszystkim wzmacniać pozycję na rynkach, na których już jesteśmy obecni, np. Hiszpania i Węgry, gdzie mamy spółki zależne i zakłady produkcyjne - odpowiedział Jakub Lipiński.
Na pytanie o rynek niemiecki i francuski wiceprezes mówił: Historycznie rynki niemiecki i francuski nie były dla nas istotnymi rynkami zbytu ze względu na wysokie bariery wejścia dla dostawców z zagranicy.
Perspektywy
Jedno z pytań dotyczyło także spodziewanej przez zarząd drugiej połowy roku w działalności mcr. Proszę wymienić najważniejsze szanse i ryzyka.
- Obecnie jesteśmy w okresie przejściowym po finalizacji transakcji, która miała miejsce 1 października. Skupiamy się na wdrażaniu nowej struktury oraz maksymalizacji wyniku, który pozwoli na uzyskanie jak najwyższej płatności odroczonej. To nasze priorytety na najbliższe miesiące - podsumował Jakub Lipiński.