Chat with us, powered by LiveChat

Relacja z czatu Onde. „Development dla farmy wiatrowej może trwać od 5 do 7 lat”

Skomentuj artykuł

Silny wiatr w żagle - wyniki ONDE po III kwartale i perspektywy rozwoju na 2026 rok. Pod takim hasłem odbył się czat inwestorski spółki Onde, zorganizowany wspólnie ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych. Omawiano także takie tematy jak działalność zagraniczna spółki, rynek OZE w Polsce oraz portfel zamówień. Na pytania inwestorów odpowiadał zarząd Onde w składzie: Paweł Przybylski, Paweł Średniawa, Marek Marzec, Bartosz Sobolewski.

 

W kwestii wyników, inwestorzy zwracali uwagę, że w trzecim kwartale 2025 roku przychody Onde były o 10 procent wyższe rok do roku, EBITDA wyższa o 4 procent rok do roku, a zysk netto spadł z 21,2 mln złotych na 18 mln złotych. Pytano skąd ta dysproporcja.

 

- W analogicznym okresie 2024 roku odnotowaliśmy przychody i marże z tytułu sprzedaży projektów developerskich OZE, które mocniej zwiększyły rentowność Grupy - wyjaśnił zarząd Onde.

 

Pytano również o finansowanie działalności spółki.

 

- Działalność jest finansowana kapitałami własnymi i kredytami obrotowymi i inwestycyjnymi. Spółka spełnia wszystkie zawarte w umowach kowenanty - podano podczas czatu.

Działalność Onde

- Podajecie, że firma wykonała ponad 450 projektów OZE. Na czym polegały te realizacje. Czy chodzi wyłącznie o ich budowę, własne projekty deweloperskie czy usługi utrzymania i eksploatacji - pytał inwestor biorący udział w czacie.

 

- Spółka kompleksowo realizuje projekty w segmencie OZE, są to budowy zarówno farm wiatrowych, jak i fotowoltaicznych. Prace realizujemy w zdecydowanej większości dla klientów zewnętrznych, jak i na projektach wewnętrznych. Nasz trackrecord obejmuje instalacje o mocy ponad 5 GW na ponad 450 projektach. W ramach prac związanych z budową farm wiatrowych budujemy drogi dojazdowe, fundamenty pod turbiny wiatrowe, sieci i stacje elektroenergetyczne. W naszym portfolio mamy również projekty z dostawą turbin wiatrowych. W segmencie PV realizujemy również prace kompleksowe (wraz z dostawą modułów) - wyjaśnił zarząd Onde.

 

Wiele rozmawiano o samej działalności spółki. Inwestorzy pytali, jaki jest koszt postawienia pojedynczego wiatraka wraz z kosztem uzyskania pozwoleń, a także ile trwa taki proces.

 

- Przy większych farmach średni koszt wynosi 8-10 mln PLN za 1 MW - odpowiedział zarząd spółki.

 

- Development dla farmy wiatrowej może trwać od 5 do 7 lat. Wniosek o wydanie samych warunków przyłączenia do sieci jest rozpatrywany w ciągu 150 dni - dodano.

 

Pytano także, w jaki sposób spółka bada czy dany teren nadaje się na postawienie wiatraka lub farmę PV.

 

- Każdy projekt zaczyna sie od wykonania tzw. screeningu, określającego czy teren jest odpowiedni dla budowy farmy, czy nie - mówił zarząd.

 

Jedno z pytań dotyczyło również tematu odmów w przyłączeniu farm PV/wiatraki. Inwestor pytał czy powodem jest przepustowość sieci przesyłowych.

 

- Tak, przepustowość jest kluczowym wyzwaniem w uzyskiwaniu warunków przyłączeniowych. Obserwujemy ogromne plany inwestycyjne ogłoszone przez PSE i spółki dystrybucyjne, zakładające istotną zmianę w tym obszarze w kolejnych kilku latach - wyjaśniono.

Magazyny energii

Spółka działa również w obszarze magazynów energii.

 

- Kiedy zarząd przewiduje wejście w pierwsze projekty związane z magazynami energii - pytano.

 

- W segmencie wykonawstwa oferujemy już pierwsze projekty magazynów energii. Bierzemy udział w przetargach, składamy oferty w tym segmencie, liczymy na pierwsze realizacje w 2026. W developowanych przez nas projektach rozwijamy również opcję magazynów energii - mówił zarząd.

Portfel zamówień

- Backlog inwestycji wiatrowych po 3Q2025 wynosi 118 mln, co jest najniższym poziomem od 2021 roku. Jak może ewoluować ten poziom backlogu w kolejnych czterech kwartałach - zwracał uwagę jeden z inwestorów biorących udział w czacie.

 

- Relatywnie niski backlog tegoroczny wynika z gap-u inwestycyjnego spowodowanego wprowadzoną w 2016 roku ustawą odległościową. Nowelizacja z kwietnia 2023 roku umożliwiła rozpoczęcie nowego developmentu. Widzimy już tego efekty. Inwestorzy wracają z projektami, otrzymujemy już zapytania w tym segmencie i spodziewamy realizacji się projektów z nowego rozdania w 2026 roku - odpowiedział zarząd Onde.

 

Odpowiadając na kolejne pytanie zarząd kontynuował temat portfela zamówień: Uzyskaliśmy ponad 640 mln PLN przychodów w trzech kwartałach 2025, o ok. 20 procent więcej w stosunku do takiego okresu ww. roku ubiegłym. Tylko w ciągu ostatnich 2 miesięcy podpisaliśmy umowy na niemal 400 mln zł, co jest wartością bardzo wysoką, szczególnie wobec małej podaży wysokobudżetowych projektów wiatrowych, niemniej liczymy, że ten segment będzie się znowu intensywnie rozwijał w najbliższych latach. Dodatkowo liczymy na projekty BESS i systematyczne uzupełnianie portfela o projekty z tego segmentu.

 

W odniesieniu do tego entuzjazmu pytano o notowania akcji spółki na giełdzie. Jeden z inwestorów zwracał uwagę, że rynek nie do końca podziela ten entuzjazm - ostatnie 5 miesięcy to prawie 20 procent spadku kursu. 

 

- Uważamy, że notowania nie odzwierciedlają potencjału spółki. Widzimy przed nami bardzo duże perspektywy. Podejmujemy szereg działań, które liczymy, że przyczynią się do zwiększenia wartości spółki w oczach akcjonariuszy - mówili przedstawiciele zarządu.

Segment drogowo-inżynieryjny

Pytania inwestorów dotyczyły również segmentu drogowo-inżynieryjnego. 

 

- Jakie projekty spółka realizuje w tym segmencie i jakie są względem niego plany - pytano.

 

- W segmencie drogowym realizujemy głównie zadania dla instytucji samorządowych (gminy, powiaty i województwa). Czeka nas w najbliższych latach sporo inwestycji drogowych w zasięgu oddziaływania naszych wytwórni mas bitumicznych. Jest to też dla nas działalność uzupełniająca, potrzebna do sprawnej realizacji kontraktów w OZE, szczególnie wiatrowych. Spora część prac to właśnie budowa dróg dojazdowych i serwisowych. Dzięki własnym zespołom i parkowi maszynowemu możemy być elastyczni i niezależni. Spodziewamy się wzrostu liczby zleceń i poprawy rentowności w tym segmencie w 2026 roku - odpowiedziano.

Przepisy i rynek OZE w Polsce

 - Jakie są Państwa przewidywania w kwestii rozwoju rynku elektrowni wiatrowych w Polsce? Jakiego corocznego wzrostu mocy przyłączonej spodziewa się zarząd - pytał jeden z inwestorów.

 

- Inwestorzy nie czekając na zmiany odległości w przepisach ruszyli powoli z rozwojem projektów bazując na obecnych warunkach, czyli odległości 700 m od zabudowań. Otrzymujemy już zapytania w tym segmencie. Spodziewamy się systematycznego wzrostu zapytań w kolejnych okresach, realizacje będą startować od roku 2026. Zgodnie z aktualnym KPEiK spodziewane jest kilka GW nowych mocy onshore w okresie najbliższych lat - podało Onde podczas czatu.

 

Inwestorzy pytali również, jak zarząd Onde ocenia polskie prawo w kwestii rozwoju projektów OZE.

 

- Z perspektywy dewelopera najważniejsze są rozwiązania dla permittingu, czyli plany skrócenia procesu uzyskiwania pozwoleń. W tej chwili procedury developmentu farmy wiatrowej trwają nawet 5-7 lat, bo zgody trzeba uzyskiwać po kolei. Na szczęście jednak trwają prace legislacyjne nad wprowadzeniem możliwości równoległego prowadzenia ww. procedur, co mogłoby skrócić fazę dewelopmentu nawet o połowę, bez żadnych kosztów społecznych. Bardzo ważne jest też rozwiązanie problemu tzw. projektów „zombie”, czyli takich, które mają warunki przyłączenia, ale nie są realizowane i blokują miejsce inwestorom chcącym realizować nowe inwestycje - odpowiedziała spółka.

 

W kwestii oczekiwanych zmian przepisów w tym zakresie dodano: Prace nad nowelizacją ustawy odległościowej trwały tak długo, że technologie się w międzyczasie zmieniły. Teraz instalowane są dużo większe turbiny na dużo wyższych masztach. Odległość 500 m pomiędzy turbiną i najbliższym domostwem jest już obecnie zazwyczaj za mała, ze względu na ograniczenia akustyczne. Inwestorzy nie czekając na zmiany odległości w przepisach ruszyli powoli z rozwojem projektów bazując na obecnych warunkach, czyli odległości 700 m od zabudowań.

 

- Czy przy obecnym układzie politycznym wdrożenie przepisów z RED III jest możliwe? Jak zmieni się sytuacja, jeżeli nie wejdą one w życie - pytano podczas czatu.

 

- Zakres objęty dyrektywą RED III jest bardzo szeroki. Pełne wdrożenie zajmie kilka lat, jak było to w przypadku dyrektywy RED II. Z drugiej strony dobrym prognostykiem jest wprowadzenie OPRO (obszary priorytetowego rozwoju OZE) w ramach podpisanej przez prezydenta ustawy o morskich farmach wiatrowych - odpowiedział zarząd.

Działalność zagraniczna

W tej części spotkania pytano, w jakiej formule współpracy zawarte są kontrakty z dostawcą turbin Nordex. 

 

- Dla tego klienta realizujemy obecnie dwa projekty, w ramach których nasz zakres obejmuje prace fundamentowe przy budowie farmy wiatrowej, oraz budowlane przy realizacji placu magazynowego turbin wiatrowych przy fabryce. W obu przypadkach Nordex jest Zamawiającym - wyjaśniono.


Na temat obecnych i nowych kierunków rozwoju zagranicznego dodatkowo omówiono: Jako wiodący wykonawca na rynku projektów OZE, mamy ambicje poszerzać swoją działalność również za granicą. Na razie mamy spółki w Niemczech i w Rumunii. Niemiecki rynek jest bardzo duży, mamy tam wieloletnich partnerów i wsparcie doświadczonej na tym rynku spółki-matki – ERBUD-u. Wejście do Niemiec dla firmy polskiej jest wyzwaniem, ale mamy plan działania i chcemy stopniowo budować tam swoją pozycję. Realizujemy już tam pierwsze zlecenia dla jednego z największych światowych producentów turbin, firmy Nordex. Rumunia to inny przypadek. Tamtejszy rynek jest u progu dużych inwestycji. Planowane jest tam wybudowanie ok. 10 GW dodatkowej mocy z wiatru i słońca w ciągu najbliższych 5 lat. Tylko w wietrze szacuje się, że zostanie zainstalowanych około 5GW co oznacza około 800 turbin wiatrowych – żeby uzmysłowić skalę. Dodatkowo należy pamiętać o rynku litewskim, na który również liczymy w średnioterminowej perspektywie. Na chwilę obecną chcemy skupić się na ww. rynkach.

Perspektywy

W kwestii perspektyw rozwoju na kolejne lata zarząd spółki wskazał następujące elementy: Dywersyfikacja segmentowa i geograficzna. Konsekwentna rozbudowa portfela projektów OZE i utrzymanie pozycji lidera wykonawstwa w Polsce.

 

Celem spółki jest portfel projektów własnych OZE o mocy ok. 2 GW, oczywiście w różnym stadium rozwoju - uzupełniono.

Autor artykułu

 

Przemysław Ławrowski, Redaktor, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych Przemysław Ławrowski, Redaktor, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na kierunku Finanse i Rachunkowość. Dyrektor finansowy, analityk i redaktor ekonomiczny. Wieloletni współpracownik Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz ekspert tematyki giełdowej i gospodarczej Forbes'a. Wcześniej szlify analityczno-dziennikarskie zbierał w redakcji money.pl tworząc dział giełdowy. W czasie wolnym zapalony muzyk.

Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Zwiększenie konkurencyjności działalności Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poprzez wdrożenie oprogramowania do obsługi subskrypcji" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19. Więcej informacji o projekcie