Inwestorzy mają dziś powody do świętowania – po wielu latach WIG20 wreszcie przebił 3000 pkt. Gdy po raz ostatni główny indeks GPW znajdował się powyżej tego okrągłego poziomu, jego skład mocno różnił się od obecnego.
Wystarczy dziś w Google lub na platformie X wpisać „WIG20 3000”, a naszym oczom ukaże się mnóstwo wpisów dotyczących przebicia przez główny indeks GPW okrągłego poziomu.
Wprawdzie WIG20 utrzymywał się powyżej 3000 pkt. tylko przez chwilę, ale i tak otworzyło to pole do spojrzenia na indeks w długim terminie.
Po raz ostatni WIG20 zameldował się powyżej 3000 pkt. po raz pierwszy od 19 maja 2008 r. W tym czasie indeks raz (w 2011 r.) przypuścił atak na ten poziom, który zakończył się jednak niepowodzeniem. W kolejnych latach oporem były zazwyczaj okolice 2500 pkt. Co więcej, w czasie omawianych 17 lat WIG20 zszedł nawet do 1248,77 pkt. (covidowe minimum).
Z formalnego punktu widzenia 3000 pkt. nie jest szczególnie lepsze ani gorsze od 2999 czy 3001, ale choćby z powodów psychologicznych (ludzie lubią okrągłe liczby) oraz potencjału promocji polskiego rynku (informacje na ten temat znalazły się m.in. na stronach głównych Onetu czy Wirtualnej Polski).
Jeżeli temat nie zginie w mediach horyzontalnych pod ciężarem innych doniesień, np. natury czysto politycznej, to jest szansa, że WIG20 3000 stanie się magnesem dla nowych inwestorów.
Indeks ten sam, ale nie taki sam
Siłą rzeczy skład WIG20 na przestrzeni lat ulegał zmianie. We wspomnianym maju 2008 r. główny indeksu GPW tworzyły następujące spółki:
Z grona tego w WIG20 nadal i pod niezmienioną nazwą funkcjonują: PKO BP, Pekao, Orlen i KGHM. Zmianę nazwy od 2008 r. odnotowały TP SA (obecnie Orange Polska) BZWBK (obecnie Santander), BRE (obecnie mBank). W sumie tylko 7 z 20 spółek z WIG20 z maja 2008 r. znajduje się w tym indeksie także dziś. Grono to można powiększyć do 9, jeśli uwzględnimy przejęcie PGNiG i Lotosu przez Orlen – koncern z Płocka sprzed 18 lat i z dziś to dwie różne spółki, o odmiennej strukturze biznesowej. Z grona spółek notowanych na GPW wypadły natomiast TVN, Cerasnit i Polnord. Pozostałe spółki wciąż są notowane, ale często daleko im do czasów, gdy należały do giełdowej elity.
Historyczny rekord WIG20 to 3940,53 pkt. z 29 października 2007 r. Kiedy i w jakim składzie WIG20 zamelduje się powyżej tego poziomu – czas pokaże. Pozostaje mieć nadzieję, że na ten rekord, a następnie na 4000 pkt., inwestorzy nie będą musieli czekać kolejnych blisko dwóch dekad.


