Chat with us, powered by LiveChat
×Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies.

Inflacja w Polsce przekroczyła 15%. Szczyt coraz bliżej

© monticellllo - stock.adobe.com

Inflacja w czerwcu ponownie wzrosła, choć wpisała się w oczekiwania ekonomistów, zdaniem których zbliżamy się do szczytu tempa wzrostu cen. W przyszłym tygodniu na nowe dane zareaguje Rada Polityki Pieniężnej, która przygląda się też hamującej gospodarce.

 

Jak poinformował dziś Główny Urząd Statystyczny, w czerwcu 2022 r. inflacja wyniosła 15,6% w ujęciu rocznym. To nieco więcej od konsensusu ekonomistów (15,5%) oraz wyraźnie więcej od odczytu z maja (13,9%). Jest to też najwyższy wynik od marca 1997 r.

 

GUS

 

Warto zwrócić uwagę na miesięczną skalę wzrostu cen (ceny z czerwca w porównaniu do maja), która wyniosła 1,5%. To mniej niż miesiąc temu (1,7%), lecz mimo to przy celu inflacyjnym NBP na poziomie 2,5% rocznie taka miesięczna dynamika oznacza, że w maju ceny wzrosły o mniej więcej tyle ile w normalnych okolicznościach „powinny” wzrosnąć przez rok.

 

GUS

 

Dzisiejsze dane przedstawione przez GUS to tzw. szybki szacunek, pozbawiony wielu szczegółowych aspektów. Całościowy raport za czerwiec poznamy w połowie lipca. Póki co wiemy tylko, że we wszystkich trzech wyróżnionych kategoriach (żywność, energia, paliwa) odnotowano dwucyfrową roczną dynamikę cen. Wyraźny wzrost widać także w ujęciu miesięcznym.

 

GUS

 

Rosnąca w zawrotnym (i przekraczającym prognozy) tempie inflacja zwiększa presję na Radę Polityki Pieniężnej. Ciało decydujące o polskich stopach procentowych zbierze się w przyszłym tygodniu (czwartek 7 lipca). Będzie to ostatnie posiedzenie RPP przed wakacjami – kolejne decyzyjne posiedzenie zaplanowano na 7 września, choć warto pamiętać, że Rada może się zebrać w dowolnym (w tym i wcześniejszym) terminie.

 

🟢 Zobacz też: Oszczędności a inflacja. Jak chronić oszczędności?

 

Przed dzisiejszymi danymi rynkowy konsensus zakładał, że w maju referencyjna stopa procentowa wzrośnie z 6% do 6,75%. Oczywiście nawet jeżeli RPP zaskoczy rynek i podniesie stopy mocniej, to przy tak wysokiej inflacji nadal nie wydźwignie realnej stopy procentowej powyżej zera ani nawet w jego pobliże.

 

GUS

 

Dodatkową presję na NBP wywiera fakt, że, stopy procentowe mocno podnoszą kraje regionu (Czechy, Węgry), zaś do pierwszej od lat podwyżki szykuje się Europejski Bank Centralny. Stopy od marca podnosi już Rezerwa Federalna, zaś w czerwcu rynek podwyżką zaskoczył bank centralny Szwajcarii.

 

W lipcu, obok decyzji ws. stóp i konferencji prezesa Adama Glapińskiego, poznamy także nowy zestaw projekcji makroekonomicznych NBP, wśród których znajdzie się przewidywana ścieżka inflacji.

Inflacja w Polsce (czerwiec 2022 r.) – komentarze ekonomistów

W komentarzach ekonomistów na temat nowych danych na pierwszy plan wybija się spowolnienie inflacji bazowej, czyli miary inflacji pomijającej zmiany cen żywności i nośników energii. Sugerowałoby to, że szczyt inflacji już niebawem, aczkolwiek mając w pamięci ostatnie dwa lata (gdy inflacja kilkukrotnie miała już osiągać swoje maksimum), w przypadku inflacji trudno być czegokolwiek pewnym.

 

Rolę w schładzaniu tempa wzrostu cen będą miały nie tylko podwyżki stóp przez RPP, lecz także hamowanie polskiej gospodarki. Najnowszych danych na ten temat dostarczył indeks PMI, który spadł do 44,4 pkt i przyjął najniższą wartość od maja 2020 r.

 

Oczywiście trzeba pamiętać, że spadek inflacji nie znaczy, że ceny przestaną rosnąć (będą rosnąć, ale wolniej niż teraz). Co więcej, kilkuprocentowy wzrost cen nadal będzie odbiegał od celu inflacyjnego NBP (2,5% z możliwością odchylenia o jeden punkt procentowy w górę lub w dół). Wiele wskazuje na to, że celu tego nie uda się osiągnąć przed końcem 2024 r.

 

Autor artykułu

 

Michał Żuławiński, redaktor SII Michał Żuławiński

W latach 2012-2021 związany z redakcją Bankier.pl, w której odpowiadał za obszar Rynki. Od 2022 r. redaktor w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych. Autor licznych artykułów i analiz dotyczących głównie rynków finansowych, gospodarki oraz działalności banków centralnych. Laureat nagrody specjalnej NBP w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych im. Władysława Grabskiego.

 

 

📧 Napisz do mnie