Chat with us, powered by LiveChat
×Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies.

Inflacja w Polsce przekroczyła 12%. Ceny rosną najszybciej od 1998 r.

Inflacja nie przestaje negatywnie zaskakiwać. W kwietniu wzrost cen okazał się wyższy od szacunków ekonomistów. Ceny w Polsce rosną najszybciej od prawie 24 lat lat, lecz nadal nie jest to jeszcze szczyt inflacyjnej fali.

 

Jak poinformował dziś Główny Urząd Statystyczny, w kwietniu 2022 r. inflacja wyniosła 12,3% w ujęciu rocznym. To więcej od konsensusu analityków (11,5%) oraz od odczytu z marca (11%). Odnotowany w kwietniu wynik jest najwyższy od maja 1998 r.

 

Źródło: GUS

 

Warto zwrócić uwagę na miesięczną skalę wzrostu cen (ceny z marca w porównaniu do lutego), która wyniosła 2%. To mniej niż miesiąc temu (3,2%), gdy wynik podbity został przez gwałtowny wzrost cen paliw. Mimo to przy celu inflacyjnym NBP na poziomie 2,5% rocznie taka miesięczna dynamika oznacza, że w kwietniu ceny wzrosły o mniej więcej tyle ile w normalnych okolicznościach „powinny” wzrosnąć przez rok.

 

Źródło: GUS

 

Dzisiejsze dane przedstawione przez GUS to tzw. szybki szacunek, pozbawiony wielu szczegółowych aspektów. Całościowy raport za kwiecień poznamy w połowie maja. Póki co wiemy tylko, że we wszystkich trzech wyróżnionych kategoriach (żywność, energia, paliwa) odnotowano dwucyfrową roczną dynamikę cen. Warto zauważyć, że względem marca ceny paliw nieco spadły.

 

Źródło: GUS

 

Rosnąca w zawrotnym (i przekraczającym prognozy) tempie inflacja zwiększa presję na Radę Polityki Pieniężnej. Ciało decydujące o polskich stopach procentowych zbierze się w przyszłym tygodniu (czwartek 5 maja). Będzie to ostatnie posiedzenie RPP przed prawdopodobnym głosowaniem przez Sejm wniosku o drugą kadencję Adama Glapińskiego na stanowisku szefa NBP (11-12 maja, choć termin może się zmienić).

 

Przed dzisiejszymi danymi rynkowy konsensus zakładał, że w maju referencyjna stopa procentowa wzrośnie z 4,5% do 5,25%. Dzisiejszy odczyt może nas przesunąć w kierunku oczekiwań podwyżki o 1 punkt procentowy, co byłoby powtórką z kwietnia. Oczywiście nawet jeżeli RPP zaskoczy rynek i podniesie stopy mocniej, to przy tak wysokiej inflacji nadal nie wydźwignie realnej stopy procentowej powyżej zera ani nawet w jego pobliże.

 

Źródło: GUS

 

Chociaż kwietniowy odczyt jest bardzo wysoki, to nadal nie jest to szczyt inflacyjnej fali. Ten przewidywany jest przez ekonomistów na czerwiec. Już teraz należy się więc przygotować na dane o kilka punktów procentowych wyższe od obecnych.

 

Warto zauważyć, że reakcją rynków na dzisiejsze dane o inflacji było jednoznaczne umocnienie złotego. EUR/PLN spadł z 4,695 zł do mniej niż 4,66 zł. Dolar z kolei taniał z 4,47 zł do poniżej 4,40 zł. Presja na polskie władze jest więc spora, a brak zrealizowania rynkowych przewidywań może boleśnie odbić się na kursie naszej waluty.

 

Inflacja w Polsce (kwiecień 2022 r.) – komentarze ekonomistów