Chat with us, powered by LiveChat
×Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies.

Na co zwracać uwagę analizując bilans (pasywa), by nie popełnić błędu inwestycyjnego? (4/6)

Skomentuj artykuł

W poprzednim artykule pokazałem kilka wątpliwości (to chyba nie najlepsze słowo) co do wiarygodności części pozycji aktywów, czyli majątku – tego co spółka posiada. W poniższym artykule skupię się natomiast na drugiej stronie tego równania, czyli pasywach. Są to po prostu źródła finansowania tego majątku. Proszę pamiętać o dość prostej zależności, skoro spółka weszła w posiadania jakiegoś majątku (np. fabryki, ale również zapasu surowców, towarów, produktów, etc.) to musiała te aktywa w jakiś sposób sfinansować. W maksymalnym uproszczeniu mogła tego dokonać na 3 sposoby:

 

  1. z wcześniej zarobionych pieniędzy (zyski zatrzymane), które pozostały w spółce, a nie zostały przeznaczone na dywidendę dla właścicieli,
  2. poprosić obecnych i ewentualnie nowych inwestorów o dodatkowy kapitał – na rozwój bądź też ratowanie biznesu. W teorii ta opcja brzmi dość atrakcyjnie, choć w praktyce nie zawsze będzie możliwa, ani celowa, - uprzedzając fakty ta opcja nie zaistniała w omawianym przypadku,
  3. poprzez zaciągnięcie różnego typu długu (handlowego u dostawców, kredytowego w bankach czy pożyczkowego np. poprzez wyemitowanie obligacji) – tutaj warto pamiętać, że długi należy spłacać o ile nie chcemy upaść, albo nie jesteśmy dużym państwem 😉

 


Artykuł ten stanowi część cyklu edukacyjnego (bezpłatnego dla członków SII)
Pułapki sprawozdań finansowych.
Na co uważać analizując raporty, by nie paść ich ofiarą?

  1. Nie wszystko złoto co się świeci, czyli o pułapkach w sprawozdaniach finansowych słów więcej niż kilka (treść otwarta dla wszystkich)
  2. Jak analizować Rachunek zysków i strat, aby zawczasu wyłapać wszystkie niepokojące sygnały? 
  3. Na co zwracać uwagę analizując bilans (aktywa), by nie popełnić błędu inwestycyjnego? 
  4. Na co zwracać uwagę analizując bilans (pasywa), by nie popełnić błędu inwestycyjnego?
  5. Analiza rachunku przepływów pieniężnych powie Ci prawdę o sytuacji finansowej spółki
  6. Podsumowanie cyklu o pułapkach sprawozdań finansowych. O tym zawsze musisz pamiętać!

 

Dowiedz się więcej o cyklu

 


 

Tak więc pasywa, czyli źródła finansowania posiadanego przez spółkę majątku, są istotne oraz ważna jest relacja pomiędzy długiem, a kapitałem własnym. Myślę, że większość z nas czułaby pewien dyskomfort gdyby swoje marzenia i zachcianki finansowała tylko z pożyczek, kredytów czy zadłużenia na karcie kredytowej. A nawet jeśli dla części z nas to jest w porządku, to jednak firmy finansujące (banki, pożyczkodawcy) mogą mieć opory. Dlaczego? Ponieważ w pewnym momencie dochodzimy do ściany i nasze obecnie wypracowywane dochody mogą nie starczyć nie tylko na spłatę rat kapitałowych (można je prolongować), ale choćby na obsługę odsetek. A tutaj już zaczyna się poważny problem. Dotyczy to zarówno przedsiębiorstw jak i osób indywidualnych, choć w każdym tych przypadków sytuacja jest inna i dość specyficzna.

 

Zerknijmy więc na to jak wyglądały źródła finansowania ZM Kania na koniec lat 2015-2017.

 

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych ze sprawozdań ZM Kania SA za lata 2015-2017

Zadłużenie to klucz do zrozumienia całej historii spółki

Jeśli spojrzymy na przyrost zobowiązań to w ciągu dwóch lat była to dynamika na poziomie 92 proc., czyli ponad dwukrotnie wyższa od dynamiki przyrostu kapitałów własnych, która wyniosła +45 proc. Firmy korzystają i powinni korzystać z kapitału obcego, który w teorii i zazwyczaj w praktyce jest po prostu tańszy od kapitału własnego i pozwala na optymalizację rentowności środków zainwestowanych przez akcjonariuszy. W praktyce jednak nie można zadłużać się bez końca i bez konsekwencji. Zerknijmy więc od razu na wskaźniki obrazujące stopień zadłużenia spółki.

Dalsza część artykułu jest dostępna za darmo po zalogowaniu tylko dla członków SII z opłaconą składką.

Dla członków SII dostęp jest bezpłatny.

Zostań członkiem SII

Zobacz również: