×Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies.

Czym jest SII?

Nie ma algorytmu na innowację, dlatego musimy współpracować i budować zaufanie. Wywiad z Przemysławem Kurczewskim, zastępcą dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych: Czym zajmuje się Narodowe Centrum Badań i Rozwoju?

 

Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju: Działamy na rzecz rynku innowacji. Jako agencja rządowa wspieramy projekty służące rozwojowi gospodarczemu i społecznemu. Poprzez granty oraz inne mechanizmy wsparcia, takie jak m.in. fundusze venture capital, finansujemy projekty B+R przedsiębiorstw i jednostek naukowych. Dzięki temu tworzymy inwestorom i stawiającym na innowację firmom odpowiednie warunki do działania w długiej perspektywie. Z rocznym budżetem na prace B+R rzędu miliarda euro NCBR jest obecnie największym w kraju i regionie ośrodkiem wspierania rozwoju nauki i gospodarki.


W ofercie mamy de facto programy dla wszystkich twórców innowacji - wspieramy uczelnie, jednostki naukowe, konsorcja naukowo – przemysłowe, ale również przedsiębiorców, inwestorów i zespoły zarządzające, a w wybranych projektach także indywidualne pomysły. Gros naszego wsparcia ma formę bezzwrotnych dofinansowań przyznawanych w trybie konkursowym. Pomysłodawcom oferujemy nie tylko kapitał, ale również nasze doświadczenie i wiedzę w zakresie wspierania projektów wysokich technologii. Współfinansujemy najlepsze, także te najbardziej ryzykowne projekty technologiczne, współpracujemy z najlepszymi zespołami zarządzającymi i wprowadzamy nowatorskie mechanizmy finansowania innowacji. Dzięki temu innowatorom łatwiej jest podejmować ryzyko wpisane w poszukiwanie przełomowych technologii.

 

Jaka jest rola NCBR w rozwoju rynku kapitałowego?
Przede wszystkim napędzamy rozwój polskich spółek technologicznych. Sam program Bridge Alfa to ponad 500 nowych podmiotów i nowych pomysłów na wysokotechnologiczny biznes. Wiemy, że innowacje technologiczne są kluczem do sukcesu dla rynku kapitałowego. Szczególnie wyraźnie widać to teraz w niełatwym czasie epidemii. Nowe technologie są sposobem na zachowanie ciągłości w biznesie i na wysoką marżę w sprzedaży. Dlatego musimy stawiać na hi-tech. Mamy ku temu dobre podstawy w postaci bazy intelektualnej, kreatywnych przedsiębiorców, świetnych uniwersytetów i politechnik.


Naszą rolą jest pomóc przedsiębiorcom zmienić pomysł w produkt, który zainteresuje inwestorów i użytkowników. Oferując szereg instrumentów finansowych „podkręcamy” tempo dojrzewania innowacji. Jako rządowa agencja posiadamy środki, głównie z Funduszy Europejskich oraz odpowiedni know-how, by akcelerować współpracę między nauką a inwestorami.

 

Na jakie branże stawia NCBR?

Gamedev, biotech i ICT to tylko niektóre z sektorów, intensywnie korzystających z naszego finansowania. Chociaż w konkursie Szybka Ścieżka czy programie BRIdge Alfa szukamy innowacji w praktycznie każdej branży, to w ramach nowej strategii koncentrujemy się na konkretnych obszarach wsparcia. Są wśród nich sztuczna inteligencja, cyfryzacja i automatyzacja, a także duża uwaga dla zielonych technologii.


Warto zaznaczyć, że 30% wniosków składanych do NCBR dotyczy obszaru elektroniki i IT. Od kilku lat obserwujemy znaczący i systematyczny wzrost składanych projektów z zakresu sztucznej inteligencji – aż 4-krotny w latach 2016 – 2019 - oraz z zakresu uczenia maszynowego – aż 9-krotny w tym samym czasie. To pokazuje gdzie jest potencjał badawczy. Spodziewamy się także wzrostu liczby wniosków dotyczących rozwoju systemów do zarządzania danymi cyfrowymi, aplikacji i systemów obsługujących AI, automatyzacji systemów i maszyn, a także chatbotów i wirtualnych asystentów. Innym dynamicznie rozwijającym się obszarem badawczym jest technologia blockchain, ściśle związana z AI i Internetem rzeczy. Z naszych analiz wynika, że będzie się ona dalej pojawiać we wnioskach o dofinansowanie, związanych z zarządzaniem łańcuchem dostaw, sieciami, cyfrową tożsamością czy usługami finansowymi.


Oczywiście ze względu na pandemię kluczowa jest cyfryzacja procesów i usług w obszarze zdrowia i edukacji. Szczególnie cenne są projekty interdyscyplinarne, których w portfolio NCBR nie brakuje.


Co konkretnie robicie w ramach nowej strategii na rzecz AI i zielonych technologii?
W obszarze AI uruchomiliśmy dwie wiodące inicjatywy. Po pierwsze pod koniec 2020 roku ogłosiliśmy zupełnie nowy program strategiczny INFOSTRATEG, w którym pula środków na wsparcie polskiego potencjału AI to ponad 800 mln zł. Pierwszy konkurs trwa – zakończyliśmy nabór i obecnie weryfikujemy zgłoszenia. Druga nasza inicjatywa to utworzenie zupełnie nowego podmiotu – spółki IDEAS NCBR. Jej celem jest prowadzenie prac B+R w zakresie tworzenia algorytmów sztucznej inteligencji, ze szczególnym uwzględnieniem tematyki ekonomii cyfrowej. Chcemy dzięki temu uzyskać status Centrum Badawczo-Rozwojowego, a w dalszej perspektywie – Państwowego Instytutu Badawczego. W efekcie liczymy, że przy nakładach porównywalnych z kosztami programu strategicznego, zostanie utworzona największa w Polsce firma naukowo-badawcza w obszarze sztucznej inteligencji.


NCBR prowadzi także szereg programów na rzecz „zielonej transformacji”. W ramach wsparcia strategii Europejskiego Zielonego Ładu uruchamiamy nowe inicjatywy w formule zamówień przedkomercyjnych dotyczących innowacji w takich obszarach jak oczyszczanie, produkcja biogazu, budownictwo efektywne energetycznie i procesowo, wentylacja. technologie domowej retencji, magazynowanie ciepła i chłodu. W tym roku poznamy także zwycięzców Wielkiego Wyzwania z zakresu energetyki wiatrowej. Działania NCBR to również technologie w zakresie elektromobilności, w tym technologie wodorowe czy uniwersalne zeroemisyjne pojazdy dostawcze (eVan). Będziemy kluczowym graczem w realizacji ambitnych założeń Polskiej Strategii Wodorowej.

 

Co NCBR oferuje innowatorom w 2021 roku?

Zachęcam do zapoznania się z ofertą blisko 60 funduszy BRIdge Alfa finansujących pomysły w fazie seed i preseed a także funduszy VC i CVC, które tworzymy z partnerami biznesowymi oraz PFR. Uwadze polecam również ofertę koinwestycyjną spółki-córki NCBR czyli NCBR Investment Fund (NIF), która swoje wsparcie kieruje do spółek bardziej dojrzałych, w tzw. fazie wzrostu i ekspansji. W praktyce oznacza to, że będziemy oferować na dobry pomysł - każdy z nas symetrycznie - kwotę od 3 a 64 mln zł. To pieniądz, po który warto sięgnąć. Dodam też, że pracujemy nad konceptami o charakterze akceleracyjnym. Jesteśmy w kontakcie z instytucjami partnerskimi, takimi jak PFR, PARP, BGK, które oferują komplementarne do naszych instrumenty wsparcia.

 

Gdyby miał Pan wskazać na główną potrzebę polskiego rynku kapitałowego obecnie, to byłoby to…
Wskazałbym na dwie kwestie – po pierwsze zdecydowanie budowanie zaufania i rozwój umiejętności dialogu pomiędzy różnymi interesariuszami. Może nie jestem w tym stwierdzeniu oryginalny, ale naprawdę głęboko w to wierzę, a praca w NCBR na rzecz rynku innowacji utwierdza mnie w tym przekonaniu. Każdy, kto uczestniczył w innowacyjnych projektach wie, że wzajemne zaufanie jest podstawą. To fundament w tej branży. Nie ma algorytmu na innowację. Ich tworzenie to tak naprawdę mierzenie się z niewiedzą, funkcjonowaniem w niepewnym środowisku. Musimy to rozumieć. Czasem też rezygnujemy na którymś z etapów z dalszej realizacji projektu, bo nie widać już szans na powodzenie. To jest zupełnie naturalne – szukamy balansu między oczekiwaniem elastyczności ze strony partnerów, a odpowiedzialnością przed szeregiem służb kontrolnych za gospodarowanie pieniądzem publicznym. Dlatego nie pomaga nam brak wzajemnego zaufania: państwa do przedsiębiorcy, przedsiębiorcy do państwa, innowatora do inwestora, naukowca do przedsiębiorcy. Bardzo liczę na to, że praca nad budowaniem tego zaufania będzie przebiegać sprawnie.


Druga ważna wg mnie potrzeba polskiego rynku kapitałowego, nierozerwalnie zresztą związana z tą pierwszą to wypracowywanie mechanizmów na rzecz większej stabilności i przewidywalności. Mam tu na myśli przede wszystkim konieczność zachęcania inwestorów indywidualnych do długoterminowego zaangażowania. W ubiegłym roku obserwowaliśmy większy ruch w tym obszarze ze względu na pandemię i poszukiwanie alternatywnych form lokowania pieniędzy. Ważne jest żeby to wykorzystać i zachęcić do długoterminowych inwestycji. Tutaj ogromną rolę mają do odegrania innowacje ukierunkowane na relacje między inwestorami a emitentami. Przykładem takiego innowacyjnego projektu jest chociażby platforma transakcyjna GPW, dofinansowana ze środków NCBR, która ma zwiększyć atrakcyjność rynku. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji rozwiązania w ramach GPW Data będą m.in. dynamicznie dopasowywane do oczekiwań i preferencji różnych grup klientów i będą stanowić pomoc w istotnym ograniczeniu kosztów w zarządzaniu dużą ilością danych i zakupu kosztownych rozwiązań analitycznych podmiotów konkurencyjnych.


Mówiąc o potrzebie dialogu nie mogę nie wykorzystać tej okazji do wystosowania specjalnego zaproszenia. Wchodzimy obecnie w etap konsultacji społecznych programu Fundusze Unijne dla Nowoczesnej Gospodarki, który w nowej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 zastąpi obecny Program Operacyjny Inteligentny Rozwój. Serdecznie zachęcam szeroko pojęty rynek kapitałowy do udziału w tych konsultacjach. Wierzę, że to będzie jeden z tych namacalnych dowodów na to, że uwzględnianie wzajemnych potrzeb i współpraca na rzecz wspólnych celów są jak najbardziej możliwe.