Chat with us, powered by LiveChat
×Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies.

Czym jest SII?

Złudzenia inwestora

Złudzenia inwestora

Martin S.Fridson

Wydawnictwo WIG-Press

Warszawa 2000

 

Opis wydawcy:

 

Każdego roku ukazuje się mnóstwo książek o akcjach i obligacjach. Nikt prawie nie wzbogaca się, stosując opisywane w nich sprawdzone metody, a mimo to nie słabnie wszechobecny potok porad inwestycyjnych. Z pewnością Czytelnicy wspomnianych książek muszą zauważać, że nie udaje się im zdobyć finansowej niezależności, ale z jakichś powodów nie przestają wierzyć, że w końcu odkryją magiczne zaklęcie dające bogactwo. Ten niesłabnący optymizm stwarza wyjątkowo dogodne warunki do pisania bestsellerów z dziedziny inwestowania. Najpierw trzeba obiecać spektakularny sukces tym, którzy będą stosować opisane przez autora reguły, a potem w odpowiednio zawiły sposób owe reguły przedstawić, co uniemożliwi wykazanie nieprzydatności systemu.

 

Opinia SII:

 

To nie jest książka, którą można nazwać poradnikiem inwestora. Nikt nie nauczy się z tej książki inwestować. Jest to pozycja przeznaczona dla inwestorów, którzy posiadają już pewne doświadczenie i chcieliby nabrać dystansu do tego, co robią. Autor w znakomitym i często anegdotycznym stylu omawia takie kwestie jak skuteczność zastosowań różnych modeli formalnych, naśmiewa się wręcz ze skuteczności ratingów, dużo miejsca pozostawia na indywidualną refleksję czytelnika. Nie mówi wszystkiego wprost, pozwala działać wyobraźni inwestorów. Pod tym względem „Złudzenia inwestora“ zasługują na najwyższą notę. Jedyną wadą omawianej pozycji jest brak jej aktualności. Książka ukazała się w Polsce w 2000 roku i jest tłumaczeniem oryginału, który ukazał się w USA aż w 1993 roku, co oznacza, że był pisany najwcześniej na początku lat 90. Ten brak aktualności książki jest aż nadto wyczuwalny. Wszystkie przykłady, którymi posługuje się autor pochodzą najpóźniej

z początku lat 90. A zatem były to czasy, w których polski rynek giełdowy nie istniał. Od tamtej pory rynki finansowe bardzo się zmieniły. Mieliśmy do czynienia przynajmniej z kilkoma wielkimi hossami i conajmniej kilkoma krachami giełdowymi. Przede wszystkim handel na giełdach światowych stał się globalny i tego spojrzenia wyraźnie w „Złudzeniach inwestora“ brakuje. 

 

Członkowie SII mogą kupować książki o tematyce inwestycynej nawet z 20% zniżką!