Czym jest SII?

Organizacja walnych zgromadzeń w dobie pandemii koronawirusa

Od 17 października 2020 r. obowiązują nowe ograniczenia dotyczące zwalczania pandemii COVID-19. Dotykają one wiele sfer naszego życia zarówno prywatnego jak i zawodowego, w tym także praw akcjonariuszy spółek giełdowych i nie tylko.


Jak powszechnie się wskazuje najwyższą władzą spółki akcyjnej jest walne zgromadzenie akcjonariuszy. Możliwość funkcjonowania tego organu w wyniku rozprzestrzeniania się pandemii koronawirusa Sars-Cov-2 doznała obecnie istotnych ograniczeń.

Co mówią przepisy?

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z dnia 9 października 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 1758), na mocy paragrafu 28 ust. 9, od dnia 17 października 2020 r. do odwołania, zakazuje organizowania imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem:

1) imprez, spotkań i zebrań do:
a) 10 osób - w przypadku obszaru czerwonego,
b) 20 osób - w przypadku obszaru żółtego
- z wyłączeniem ich obsługi;
2) przyjęć ślubnych, konsolacji lub przyjęć komunijnych, a także innych przyjęć okolicznościowych do 20 osób - z wyłączeniem ich obsługi - w przypadku obszaru żółtego, przy czym te przyjęcia odbywają się bez możliwości tańczenia.

 

W przeciwieństwie do wcześniej obowiązujących przepisów brak jest jakiegokolwiek wyłączenia dla zebrań czy spotkań organizowanych w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą lub zawodową. Jedyne wyłączenie przewidziane w ust. 11 ww. paragrafu stanowi, że ograniczenia liczby osób podczas imprez, spotkań, zebrań nie stosuje się w przypadku przeprowadzania egzaminów w ramach kształcenia w zawodach medycznych, konkursu na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską, w tym aplikacje prowadzone w formie aplikacji uzupełniających, a także egzaminów sędziowskich i egzaminów prokuratorskich oraz egzaminów na biegłych rewidentów i doradców podatkowych. Brak jest jakiegokolwiek dalszego wyłączenia.

Ile osób może być na WZA?

W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że organizacja walnych zgromadzeń akcjonariuszy możliwa jest wyłącznie w przypadku, gdy liczba ich uczestników będzie ograniczona do: 

a) 10 osób - w przypadku obszaru czerwonego,
b) 20 osób - w przypadku obszaru żółtego
- z wyłączeniem ich obsługi;

 

Ograniczenie poprzez rozporządzenie prawa każdego akcjonariusza do udziału w walnym zgromadzeniu, przyznanego aktem wyższej rangi (tj. ustawy będącej w dodatku kodeksem) musi budzić poważne wątpliwości prawne. Sprawa jest niewątpliwie poważna, dotyczy bowiem jednego z fundamentalnych praw akcjonariuszy. Kara za złamanie wskazanego wyżej zakazu wynosi zaś od 10 tys. zł do 30 tys. zł (art. 48a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 46b pkt 1 w zw. z art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy o chorobach zakaźnych).


Co prawda statystycznie patrząc, można by powiedzieć, że frekwencja na walnych zgromadzeniach spółek publicznych nie jest imponująca. W zdecydowanej większości przypadków i tak jednak przekracza ona 10 osób. Natomiast gdy przedmiotem obrad są sprawy szczególnie istotne, potrafi sięgnąć ponad setki akcjonariuszy. 

Pandemiczne WZ a nieważność uchwał

Mając na uwadze, że stan epidemii jest przede stanem faktycznym, a nie tylko prawnym, stwierdzić należy, że spółki w obecnej sytuacji nie powinny organizować walnych zgromadzeń wyłącznie w formie stacjonarnej. Jeżeli walne zgromadzenie zostało już zwołane, a nie przewidziano możliwości uczestnictwa w nim za pomocą środków porozumiewania się na odległość, powinno zostać jak najszybciej odwołane i ponownie zwołane z dopuszczeniem możliwości udziału w nim drogą elektroniczną. Akcjonariusze mają prawo bać się uczestniczyć w zgromadzeniu, podczas którego może dojść do zarażenia wirusem. Organizacja walnego zgromadzenia w sposób wymagający bezpośredniego w nim udziału, w szczególności w sytuacji gdy miejsce obrad znajduje się w strefie czerwonej, de facto prowadzi do pozbawienia znacznej części akcjonariuszy prawa do udział w nim. W konsekwencji jest działaniem sprzecznym z prawem i stanowi podstawę do stwierdzenia przez sąd nieważności podjętych na nim uchwał. 

Remedium e-WZA

Powyższe nie oznacza oczywiście, że walne zgromadzenia nie powinny w ogóle się odbywać. Ustawodawca już w związku z nadejściem pierwszej fali pandemii dał wszystkim spółkom kapitałom narzędzia prawne do organizacji walnych zgromadzeń z wykorzystaniem elektronicznych środków komunikowania się na odległość, a mówiąc w uproszczeniu do organizacji ich „online”.

 

Rozwiązanie takie mogło być zresztą stosowane przez spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. już od 12 lat. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych od samego początku obowiązywania przepisów dopuszczających organizacje walnych zgromadzeń w formie elektronicznej, starało się rozpowszechniać tę formę. Równie aktywnie, odkąd tylko pojawiła się w przepisach kodeksu spółek handlowych taka możliwość, Spółki broniły się przed nią na wszystkie możliwe sposoby. Podnoszone przez zarządy i prawników spółek ryzyka przemawiające za odrzuceniem tej formy organizacji zgromadzeń były tak liczne, że można byłoby napisać na ich temat pracę doktorską. W stanie zagrożenia epidemicznego, co stanowczo należy podkreślić, jest to jednak jedyna forma organizacji walnego zgromadzenia, która nie prowadzi do pozbawienia akcjonariuszy ich podstawowego prawa korporacyjnego, jakim jest prawo do współuczestniczenia przy podejmowaniu uchwał. W przypadku gdy wyznaczone miejsce obrad znajduje się w strefie czerwonej, wyłącznie dopuszczenie do udziału w walnym zgromadzeniu drogą elektroniczną może uchronić podjęte na nim uchwały przed zarzutem nieważności. 

 

Niestety obserwacja rynku prowadzi do smutnej konstatacji, że nawet w obecnej sytuacji, dla zarządów niektórych spółek publicznych organizacja walnych zgromadzeń drogą elektroniczną, wydaje się być chyba bardziej niebezpieczna niż sam koronawirus. Tymczasem jest to standard, który powinien obowiązywać spółki giełdowe już od wielu lat. Co warto też jednak podkreślić, to fakt, że w bieżącym roku rekordowa liczba spółek giełdowych odbyła zwyczajne walne zgromadzenie umożliwiając akcjonariuszom udział i głosowanie w trybie zdalnym. Jak się okazało w żadnym przypadku nie zmaterializowały się powielane od lat ryzyka. Niemniej podmioty które wyszły naprzeciw oczekiwaniom akcjonariuszy wciąż stanowią jedynie niewielki odsetek w skali rynku. Jak nie trudno też dostrzec, taką formę zgromadzeń wybierały też głównie te spółki, które nigdy nie miały problemu z transparentnością.

×Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies.