Chat with us, powered by LiveChat
×Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies.

Anonimowość w blockchain - obalanie popularnych mitów dotyczących bitcoin

W drugiej części naszego kursu (część pierwsza dostępna jest tutaj) zajmiemy się nieco kontrowersyjnym tematem, a dokładnie anonimowością blockchain na przykładzie bitcoin. W świecie blockchain mamy bowiem dwa główne sposoby, w jaki obsługiwane są transakcje: model UTXO (który zapewnia, że nikt nie jest w stanie wydawać pieniędzy, których nie ma ani wydać ich dwukrotnie) i “account model” (który po prostu przechowuje balans naszego adresu i jest jest bardzo łatwy w śledzeniu). Pierwszy z nich jest zastosowany w bitcoin ma potencjalne szanse na prywatność. Natomiast drugi model, który jest zastosowany w Ethereum, cechuje się absolutnym brakiem anonimowości oraz prywatności. Na początku wyjaśnię jak bitcoin działa odnosząc się do realnego przykładu. Następnie postaram się obalić parę mitów oraz nawiążę do stwierdzenia mówiącego o tym, że bitcoin jest dla terrorystów, oraz innych mijających się z faktami przekonań, które bardzo często słyszałem na spotkaniach i konferencjach.

 


Pełna lista odcinków


 

Na początku chciałbym wyjaśnić czym jest anonimowość oraz prywatność, ponieważ często te terminy są stosowane wymiennie, co jest błędem. Uznajmy, że aby dana transakcja odbyła się w sposób anonimowy muszą pozostać spełnione co najmniej trzy warunki:

 

  1. Zachowanie prywatności - zawartość adresów nie może być ujawniona postronnym osobom, brak możliwości namierzenia przez podmioty postronne
  2. Bezpieczeństwo - wszelkie transakcje muszą być szyfrowane kryptograficznie
  3. Decentralizacja - każdy węzeł jest sobie równy

Anonimowość a prywatność

Wiele osób, które nie mają nic wspólnego z technologią blockchain myśli, że bitcoin to internetowe pieniądze, które są anonimowe. Przy czym słowo “anonimowy” ma tutaj zazwyczaj negatywny podtekst oznaczający, że to technologia do kupowania narkotyków, finansowania terroryzmu i wszelkiego zła z jakim możemy się spotkać w życiu codziennym. Chciałbym w tym miejscu wyjaśnić wprost, że nie należy mylić anonimowości z prywatnością. System bitcoin jest anonimowy, ale bardzo daleko mu do prywatności, czyli braku możliwości namierzenia konkretnych osób. Wymiar sprawiedliwości w USA przy pomocy wyspecjalizowanych firm jak na przykład Chainalysis, wykazał co najmniej parokrotnie wysoką skuteczność w analizie cyfrowego rozproszonego rejestru (blockchain), a następnie znalezieniu konkretnego człowieka, który dopuścił się nielegalnych transakcji, które zostały utrwalone w sieci bitcoin. Należy wyjaśnić, że systemy rozproszonego rejestru dzielą się na dwie główne grupy:

 

  1. publiczny - wszystkie transakcje są publiczne (każdy człowiekiem z dostępem do sieci Internet może je przeglądać i analizować), każdy może zweryfikować system jak również zostać jego uczestnikiem
  2. prywatny - transakcje są weryfikowalne jedynie dla wybranych osób lub instytucji i tylko one mają możliwość weryfikacji systemu

Bitcoin w kontekście prywatności

W tej części kursu skupimy się na omówieniu konkretnie systemu bitcoin, który jest publiczny. W praktyce oznacza to, że każdy człowiek przy pomocy specjalnego oprogramowania z otwartym kodem źródłowym może zostać uczestnikiem tego protokołu (czasami system zdecentralizowany określamy słowem “protokół” jako zbiór ściśle określonych zasad zapisanych w postaci komputerowego kodu źródłowego), a za pomocą publicznych serwisów internetowych przeglądać transakcje, które są zawierane na bieżąco.


Ze względu, że dane o każdej zawieranej transakcji w sieci bitcoin są publiczne, musimy uzmysłowić sobie, że koszt pozyskania tych danych jest bliski zeru a to implikuje dużą zachętę do tworzenia się firm analitycznych (lub jakichkolwiek innych instytucji chociażby urząd skarbowy). Firmy te do realizacji modelu biznesowego potrzebują danych (których koszt jest bliski zeru), zatem niemalże cały kapitał zarówno finansowy jak i ludzki poświęcą na pracę nad wyspecjalizowanymi algorytmami wyszukującymi malwersacje. Przedstawiony model kosztów oraz zachęt jest naprawdę mało atrakcyjny dla osób, które chcą łamać prawo za pomocą sieci bitcoin.

 

Podkreślam jeszcze raz, przelewy jakie codziennie w tradycyjnej bankowości wykonujemy mogą być analizowane aktualnie przez urząd skarbowy, bank czy wszelkie uprawnione instytucje państwowe, ale nie przez każdego na świecie lub dowolną firmę posiadającą odpowiednie kompetencje i wyspecjalizowane zbiory danych osobowych, to ogromna różnica którą warto podkreślić i uświadomić sobie. Poniżej widzimy rzeczywistą przykładową transakcję wykonaną w protokole bitcoin:

 

Możemy zaobserwować jaki adres dokonał transakcji na jaki adres oraz wielkość transakcji (wyrażoną w bitcoin), jednak jak możemy dostrzec w dostępnych informacjach o transakcji nie ma danych personalnych użytkowników. Możemy tutaj zaobserwować zasadniczą różnicę pomiędzy przelewem bankowym (obecność danych osobowych), a publicznym rejestrem rozproszonym, gdzie danych osobowych wprost nie ma dostępnych. Mając na względzie fakt, że utworzenie sobie adresu w sieci bitcoin (ściślej mówiąc klucza publicznego oraz klucza prywatnego) jest darmowe i bardzo łatwe możemy odnieść wrażenie, że system bitcoin jest anonimowy. Jednak praktyka jest taka, że obecnie wszelkie instytucje obsługujące bitcoin są zmuszone do implementacji regulacji AML - KYC (przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy), które w praktyce uniemożliwiają wypłatę środków z anonimowego adresu bitcoin, co powoduje połączenie naszych danych osobowych z konkretnym adresem na publicznej sieci.

Mylne przekonania dotyczące prywatności bitcoin

Czasami wchodzę w polemikę lub jestem pytany wprost co myślę o anonimowości sieci bitcoin oraz słyszę opinie osób, którym sieci takie jak bitcoin kojarzą się z terrorystami i zakupami narkotyków. Zawsze na taką polemikę odpowiadam, że gdybym z jakichkolwiek przyczyn był zmuszony do nielegalnej aktywności na miejscu ostatnim próbowałbym zastosować protokół bitcoin. Głównym powodem takiej odpowiedzi jest fakt, że mam świadomość, iż taka aktywność pozostaje w rozproszonym rejestrze na zawsze, dodatkowo zabezpieczona ogromną mocą obliczeniową, która w praktyce powoduje brak możliwości zatarcia nielegalnej aktywności, a zwykły, przypadkowy błąd, w dowolnym momencie przyszłości może spowodować odkrycie danych osobowych. Prawo nie nadąża za technologią, ale spodziewam się, iż w najbliższej dekacie pojawi się prawo mówiące o tym, że wszelkie nielegalne aktywności odkryte w protokołach automatycznie skutkuje danym wyrokiem ponieważ moc obliczeniowa stojąca za tymi protokołami powoduje, że trudno z nimi wchodzić w jakąkolwiek polemikę. O anonimowości systemów takich jak bitcoin proponuję myśleć, że wszelka nielegalna aktywność jest do wyśledzenia, a głównym czynnikiem determinującym środki zaangażowane w poszukiwanie danej osoby jest wielkość nadużycia, która przy odpowiednim rozmiarze pytanie “czy zostanie dana osoba ujawniona” przeradza się w pytanie “kiedy dana osoba zostanie ujawniona”.

Aktualizacja Taproot w kontekście prywatności

W poprzednich akapitach pokazałem, że aktualnie sieć bitcoin z prywatnością (w praktycznym znaczeniu, a nie teoretycznych dalekich od rzeczywistości rozważaniach i pobożnych życzeniach) ma niewiele wspólnego. Jednak musimy sobie uświadomić, że bitcoin to oprogramowanie i działający protokół, który stale ulega aktualizacjom i poprawkom mającym na celu usprawnienie jego działania. Jednym z przykładów takiej aktualizacji jest poprawka Taproot, która została aktywowana na łańcuchu bitcoin 17 listopada 2021 roku dając znacznie szerszą gamę możliwości, aby bitcoin technicznie był w stanie obsługiwać znacznie bardziej prywatne transakcje niż jest to dzisiaj. Aktualizacja Taproot wprowadza dużo zmian, jednak jedną z ciekawszych w kontekście prywatności jest taka, że będzie znacznie trudniej śledzić transakcje. Jednak nadal miejmy świadomość, że każda transakcja pozostawia ślad i stwierdzenie, że bitcoin jest prywatny i anonimowy z poprawką Taproot jest daleko posuniętym nadużyciem.

 

Skalowalność bitcoin, czyli Lightning Network (dla dociekliwych)

 

Obecne systemy transakcyjne przetwarzają łącznie miliony transakcji na sekundę, natomiast sieć bitcoin pozwala na obsługę około siedmiu transakcji na sekundę. Z pomocą przychodzi jednak tzw. druga warstwa, czyli sieć Lighting Network, co pozwala na znaczące zwiększenie przepustowości skali działania tego rozproszonego systemu. Lightning Network umożliwia budowanie mniejszych sieci w obrębie której może odbywać się teoretycznie nieskończona ilość transakcji. W praktyce bowiem skalowalność jest zdeterminowana ilością węzłów wspierających sieć LN i połączeń między nimi (otwartych kanałów), a ta rośnie w ostatnich latach, a rok 2021 był pod tym względem przełomowy. Myślę, że przyspieszający wzrost nowo utworzonych węzłów (globalnie około sto tysięcy) oraz kanałów, może być spowodowany wydaniem bardzo przyjaznego w obsłudze rozwiązania Umbrel (https://getumbrel.com/).

 

Sieć Lighting Network to tak naprawdę odrębna sieć, ale ściśle zintegrowana z siecią bitcoin, dlatego transakcje na głównym łańcuchu bitcoin nazywamy “on-chain”, natomiast transakcje w sieci LN “off-chain”. Zatem skalowalność systemu jako całości (sieć bitcoin wraz ze współistniejącą siecią Lighting Network) jest limitowana skalowalnością sieci Lighting Network, która w średnim terminie ma dużą szansę przewyższyć możliwości tradycyjnego systemu finansowego. Próbując użyć analogii, możemy sobie wyobrazić sytuację, gdzie pracownik korporacji otwiera sobie kanał transakcyjny z działem płac i jest w stanie otrzymywać wypłatę nie raz na miesiąc jak dotychczas, a na przykład za każde wykonane zadanie zachowując prywatność transakcji oraz bardzo niski koszt rozliczeń dążący do zera. W przypadku masowej adopcji architektury opartej na Lightning Network firmy mają szansę zupełnie zmienić sposób wynagradzania pracowników znacznie redukując koszta rozliczeń z zachowaniem prywatności.

 

Dzisiaj każdy z nas może oglądać filmy na YouTube w wysokiej rozdzielczości, czy grać w gry ze znajomymi. Podstawową przyczyną, dlaczego udało zeskalować się sieć internet jest fakt, że podzielono ją na mniejsze podsieci w obrębie których odbywa się ruch internetowy. Trzymając się analogii grania w gry zapewne wielu z nas grało w gry przez sieć ze znajomymi, musimy być świadomi że ruch generowany przez nasze granie z sąsiadem nie powoduje obciążenia głównych hubów sieci które w przypadku Europy znajdują się we Frankfurcie nad Menem. Jakby się nad tym zastanowić ma to sens, ponieważ po co obciążać część systemu która nie potrzebuje o tym wiedzieć, że dwoje sąsiadów gra w grę w mniejszej miejscowości - ten ruch obsługiwany jest przez lokalną podsieć. Jednocześnie jeśli chcemy pograć w tę samą grę ze znajomym z USA, naturalnie sieć internet daje taką możliwość i dopiero wtedy nasz ruch będzie przepływał przez główne huby sieci. Jednak ze względu, że ruch będzie przekazywany przez największe huby sieci odbędzie się to kosztem szybkości połączenia, które w praktyce nie mają większego znaczenia. Ruch gry z sąsiadem będzie mieć bardzo dużą szybkość, natomiast z kolegą z USA opóźnienia będą nieco większe. I dokładnie ten sam wzorzec mentalny jest zastosowany przy skalowaniu sieci bitcoin, gdzie transakcje które odbywają się on-chain są wolne (analogicznie do hubów sieci internet), natomiast Lighting Network daje możliwość tworzenia podsieci które skutkują skalowalnością w zasadzie do nieskończoności. W końcu możemy mieć bardzo wielu sąsiadów którzy wzajemnie ze sobą grają w grę.

Bitcoin jako marnotrawienie prądu

Myślę, że każdy z nas spotkał się ze stwierdzeniem, że utrzymanie sieci bitcoin to marnotrawienie energii elektrycznej. Myślę, że to mit, ponieważ jeśli porównamy koszta (nigdy nieobliczone) związane z obecnym systemem finansowym (miliony serwerów na całym świecie, miliony stanowisk pracy), z kosztem wydobycia bitcoin to w przyszłości okaże się, że zdecentralizowany system gdzie pracuje kod źródłowy jest o setki procent efektywniejszy i tańszy. Warto wspomnieć fakt, że wraz z aprecjacją kursu wymiany bitcoin, zachęta ekonomiczna do wykorzystywania odnawialnych źródeł energii wzrasta co powoduje naturalny, stopniowy proces “uekologiczniania” procesu wydobycia podyktowany nie ideami ekologicznymi, a twardym i bezwzględnym rachunkiem ekonomicznym. Warto również wspomnieć o nowszej (nie twierdzę, że lepszej) generacji rozwiązań blockchain opartych o tzw. Proof of Stake, który zamiast zużywać duże ilości energii elektrycznej, wykorzystuje zamrożony kapitał służący utrzymaniu sieci oraz produkcji bloków z transakcjami.

Przyszłość prywatności bitcoin

Czuję się zobowiązany, aby wyraźnie wspomnieć, że wszelkie statystyki jakie pokazuję to dane zebrane z węzłów, które nie ukrywają się za siecią Tor (specjalne oprogramowanie mające na celu ukrycie aktywności w sieci Internet). Są to publiczne dane weryfikowalne dla każdego z odpowiednią wiedzą techniczną. Prawda jednak jest taka, że znaczny procent (ciężko ocenić jaki dokładnie) węzłów działa w sieci Tor, która w zasadzie uniemożliwia branie takich węzłów pod uwagę, zatem wniosek jest taki, że przedstawione dane są zaniżone, a pytanie jakie możemy sobie zadawać to “o ile”, a nie “czy”. W ramach podsumowania zagadnienia anonimowości i prywatności sieci bitcoin chciałbym podkreślić fakt, że są to zagadnienia, nad którymi programiści aktualnie bardzo dużo pracują, ponieważ w postaci dzisiejszej bitcoin jest protokołem transparentnym.

 

Pełna lista odcinków

 

© 2012-2021 Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych zastrzega, iż wszystkie materiały dostępne w serwisie sii.org.pl są objęte ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie, zwielokrotnianie, rozpowszechnianie i inne formy korzystania z materiałów umieszczonych w ww. serwisie wykraczające poza granice dozwolone prawem jest zabronione.