Trudno jednoznacznie wskazać konkretnego, najlepszego w naszej opinii brokera. Przy wyborze biura maklerskiego inwestor powinien określić elementy oferty, które są dla niego szczególnie istotne. Decydujące znaczenie ma charakterystyka samego inwestora i jego metody tradingowe. Inwestor długoterminowy, kierujący się analizą fundamentalną będzie być może przykładał większą wagę do jakości analiz i rekomendacji, niż do np. wysokości prowizji. Z kolei dla osoby grającej na rynku kontraktów terminowych kluczowa będzie stabilność i bezawaryjność platformy transakcyjnej.
Kryteria wyboru:
1) Prowizja od transakcji (akcjami - internetowa, od zleceń telefonicznych, obligacjami i kontraktami terminowymi) i prowizja minimalna
Standardową prowizją jest ok. 0,39 proc. od wartości każdej transakcji - zarówno kupna jak i sprzedaży, nie mniej jednak, niż pewna określona kwota. Jednocześnie każdy inwestor, który ma za sobą przynajmniej kilka transakcji wie, że rzeczą powszechną jest fakt, iż złożone zlecenie realizowane jest w kilku transakcjach. Uwaga na ukrytą wielkość prowizji!
W szanującym się biurze maklerskim, fakt realizacji zlecenia w kilku małych transzach nie ma znaczenia dla inwestora. Zapłaci on prowizję w wysokości 0,39 proc. od wartości transakcji (nie mniej niż minimalna określona wartość np. 3 zł).
Jednak część biur maklerskich nalicza minimalną wielkość prowizji od każdej transakcji, a nie od finalnej wielkości zlecenia. W takim przypadku naliczona prowizja może być kilkakrotnie większa, choć inwestor nie ma wpływu na ilość transakcji, w których zostanie zrealizowane jego zlecenie z limitem (jeśli nie jest one równe przeciwstawnemu zleceniu sprzedaży).
2) Opłata za prowadzenie rachunku
Często o wyborze biura maklerskiego decyduje darmowe prowadzenie rachunku inwestycyjnego. Warto jednak zastanowić się, czy oszczędzając kilkadziesiąt złotych rocznie, nie tracimy jednocześnie znacznie więcej. Niektóre biura oferują w darmowej wersji rachunku tylko niektóre rodzaje zleceń (np. bez zleceń zabezpieczających stop loss), co może być przydatne zwłaszcza dla osób mających spekulacyjne podejście do rynku.
3) Dodatkowe koszty przy emisjach pierwotnych
Kredyt na zakup akcji przyznawany jest po zakończeniu terminu zapisów. Inwestor płaci więc prowizję od kredytu oraz odsetki za każdy dzień. Każdy dzień od końca zapisów, do przyznania akcji (po redukcji) wiąże się z koniecznością zapłaty odsetek od pełnej kwoty kredytu (zwykle jest to kilkaset złotych dziennie).
Niektóre biura maklerskie potrafią „uporać” się z dużą ofertą w 2-3 dni, podczas gdy innym zajmuje to znacznie dłużej. Niestety, jak wspomnieliśmy, każdy dzień zwłoki wymaga od inwestora nie tylko większej cierpliwości, ale przede wszystkim dodatkowych nakładów finansowych. Z kolei takie opóźnienie wiąże się z dodatkowymi zyskami dla biur maklerskich, dodatkowy dzień, który minie od zakończenia zapisów do przyznania akcji oznacza większe wpływy z odsetek od kredytów, a także odsetki z lokat krótkoterminowych – biura lokują bowiem w ten sposób pieniądze inwestorów, którzy zapisali się na akcje korzystając z własnych środków. Nietrudno zgadnąć, że mamy tu do czynienia z moralnym problemem, przed którym stają biura maklerskie. Tym bardziej warto wybrać takie, które w opisanej sytuacji nie działa na niekorzyść inwestora.
Jeśli więc chcemy uczestniczyć w ofertach pierwotnych spółek wchodzących na GPW, warto uczynić to za pośrednictwem biura, które nie przetrzymuje środków inwestora znacznie dłużej niż konkurencja. Należy wspomnieć, że w zasadzie trudno znaleźć zależność pomiędzy wielkością emisji, a opóźnieniami. Bardzo często tłumaczenia biura są dość oględne.
4) Awaryjność platformy internetowej i poziom usługi telefonicznej
Ciężko ją zbadać i zweryfikować, gdyż biura wzbraniają się przed opublikowaniem liczby awarii, zasłaniając się tajemnicą oraz ochroną danych przed konkurencją. Warto więc zapoznać się przynajmniej z opiniami innych uczestników rynku na temat funkcjonalności i bezawaryjności danego biura maklerskiego.
Duże znaczenie ma także możliwość składania zleceń przez telefon, rozumianych nie jako opcjonalny element oferty, lecz jako awaryjna alternatywa w przypadku np. braku możliwości podłączenia się do Internetu, czy też właśnie awarii platformy transakcyjnej. Do SII napływa wiele sygnałów od osób, które w sytuacji znacznych ruchów na rynku pozbawiani zostali możliwości składania zleceń za sprawą niedziałającej platformy, natomiast dodzwonienie się do biura poprzez infolinię było po prostu niemożliwe…
Dla całościowego obrazu warto więc spróbować dodzwonić się na infolinię i zadać kilka interesujących nas pytań, które pomogą również sprawdzić kompetencje pracujących tam osób.
5) inne, np. liczba POK-ów, kompetencje pracowników biura - w tym maklerów, dostęp do bezpłatnych notowań, linii kredytowe (lewary na zakup akcji), rynków zagranicznych, oprocentowanie wolnych środków.
Przed podjęciem decyzji o wyborze biura maklerskiego warto poświęcić trochę czasu na sprecyzowanie własnych potrzeb i oczekiwań oraz na przestudiowanie oferty poszczególnych brokerów. Późniejsza zmiana biura może być bowiem problematyczna w związku z opłatami za przeniesienie akcji do innego pośrednika. Mam nadzieję, że to krótkie zestawienie ważnych , a jednocześnie często niewidocznych w pierwszym momencie czynników pomoże podjąć Państwu decyzję o wyborze biura maklerskiego, lub o jego zmianie.