PPH Bomi SA jest jedną z największych sieci delikatesów na polskim rynku, obejmującą 21 sklepów o powierzchni 700 - 3500 m2 w najlepszych lokalizacjach ośmiu miast Polski, funkcjonujących pod nazwą Bomi Delikatesy. Sieć sklepów Bomi pozycjonowana jest jako wzorzec nowoczesnych luksusowych sklepów delikatesowych. Dzięki umiejętnej budowie wizerunku marki, sieć sklepów prowadzonych pod firmą Bomi cieszy się wysoką rozpoznawalnością na obszarze funkcjonowania placówek, wśród dostępnych na rynku luksusowych sklepów delikatesowych. Strategiczną docelową grupą klientów Bomi są osoby posiadające dochody wyższe od przeciętnych.
Jak ocenić można perspektywy rynku, na którym działa Bomi?
Rynek delikatesów jest jednym z najbardziej perspektywicznych Polsce. Rośnie on zdaniem analityków 22% rocznie. Wynika to przede wszystkim ze wzrostu wskaźników makroekonomicznych a tym samym wzrostu konsumpcji. Przełożyło się to bezpośrednio na wzrost sprzedaży w naszej sieci delikatesów, gdzie w 2006 r. przychody wzrosły właśnie o 22% w porównaniu z rokiem 2005. W roku 2005 r. wzrost ten wyniósł 12%. W planach na ten rok przewidujemy wzrost sprzedaży o 37%.
Na rynku obok Bomi funkcjonują jeszcze inne rozwijające się sieci delikatesów – Alma Market, Berti, czy też Piotr i Paweł. Czy widzi Pan Prezes zagrożenie ze strony tych podmiotów? Czy nie obawia się Pan szybkiego rozwoju konkurentów?
Piotr i Paweł oraz Alma planują otwieranie rocznie podobnej ilości placówek. Biorąc pod uwagę to, iż galerii handlowych oraz powierzchni sklepowych w nowych, rozwijających się osiedlach powstaje znacznie więcej, niż przewidują nasz plany, miejsca na rynku jest dla nas wszystkich wystarczająco.
Z pewnością naszą przewagą jest to, że otwieranie nowych placówek będzie wspierane przez nasze dochodowe sklepy.
Pod jakimi względami Bomi przewyższa konkurentów?
Zdecydowanie przewyższamy konkurentów asortymentem towarów oferowanych przez naszą sieć. Wynosi on 35 tys. z dużym udziałem towarów premium. BOMI konkuruje jakością oferowanych towarów oraz jakością obsługi.
Proszę wymienić największe atuty Spółki
- największa sieć delikatesowe w Polsce w oparciu o sklepy własne
- bogaty asortyment – 35 tys.
- pionier rynku delikatesów
- największe doświadczenie na rynku w kategorii delikatesów
- bardzo dobre lokalizacje
- know how ponad 15 letni
- szeroka grupa dostawców – 600
- wszystkie placówki działające powyżej 1 roku są zyskowne
- możliwości rozwoju w oparciu o zyskowne sklepy (baza dla powstawania nowych sklepów, które w pierwszym etapie są niedochodowe)
- znana marka
- lojalni klienci o ponadprzeciętnych dochodach
- szybka ekspansja rynkowa
- kompetentna i doświadczona kadra zarządzająca
- sprawnie realizowana strategia rozwoju
- rosnąca sprzedaż i rentowność
Jaką liczbą obiektów handlowych dysponuje obecnie Bomi i jak te liczby będą wyglądały w kolejnych latach?
Dzisiaj BOMI posiada 21 delikatesów. Na koniec 2007 r. będziemy posiadać ich 28, a na koniec 2009 r. przynajmniej 48. Rocznie planujemy otwierać przynajmniej 10 delikatesów.
Jaka jest średnia powierzchnia obiektów handlowych Bomi?
Około 2000m2
Bomi zarówno za importowane towary, jak wynajem obiektów handlowych płaci w walutach obcych.W przypadku osłabienia złotówki może pojawić się ryzyko nagłego wzrostu kosztów. Czy prowadzone są, bądź planowane są działania zabezpieczające to ryzyko?
Bomi nie importuje towarów. Towary z importu kupujemy od wyspecjalizowanych dostawców. Ryzyko kursowe w przypadku umów najmu jest przez zabezpieczane za pośrednictwem profesjonalnego licencjonowanego doradcy.
Jak ocenić można zainteresowanie ofertą ze strony inwestorów finansowych?
Zainteresowanie inwestorów finansowych jest bardzo duże. Cena przez nich ustalona wyniosła 23 zł. Deklaracje zapisów zostały zgłoszone przez czołowe instytucje finansowe w Polsce.
W 2007 roku inwestorzy mogą spodziewać się dynamicznego wzrostu zysku oraz przychodów Spółki. Czy te tendencje utrzymają się w kolejnych latach?
Biorąc pod uwagę dynamikę naszych wyników oraz skuteczność w realizacji strategii rozwoju z pewnością przełoży się to na dalsze jej utrzymanie.
Wartość akcji sprzedawanych przez dotychczasowych akcjonariuszy przewyższy wartość nowo emitowanych walorów. Czy oznacza to, że dotychczasowi akcjonariusze nie wierzą w dalszy wzrost wartości Firmy?
Inwestorzy ci, którzy zainwestowali w BOMI w ramach PRE IPO około roku temu sprzedają część swoich akcji. Na pozostałą część podpisali lock-upy (zwolnienie następuje po 9 miesiącach od dnia debiutu oraz w sytuacji, gdy cena rynkowa akcji wzrośnie ponad 15% od ceny emisyjnej). To, że chcą sprzedać jedynie część swoich walorów pokazuje, że w okresie roku od dnia inwestycji mogli przekonać się o skuteczności realizowanej przez Zarząd strategii rozwoju oraz wzrostu wyników Spółki. Wynika z tego, że oczekują dalszych wzrostów ich akcji.
Jak ocenia Pan ustaloną cenę emisyjną?
Cena emisyjna daje inwestorom znaczne dyskonto w porównaniu z innymi spółkami z branży spożywczej.
Czy w Pańskiej opinii akcje Bomi okażą się dobrą inwestycją?
Jesteśmy przekonani, iż realizowana przez nas strategia rozwoju oraz wzrost wyników Spółki bezpośrednio przełoży się na cenę naszych akcji i zapewni inwestorom wysoką stopę zwrotu.
Zapraszamy na stronę internetową BOMI, dział relacji inwestorskich – www.ir.bomi.pl
Odpowiedzi na pytania zadane przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych udzielił Państwu Krzysztof Pietkun - Wiceprezes Bomi SA
Zapraszamy do zapoznania się z Raportem IPO dotyczącym Bomi SA, przygotowanym przez Głównego Analityka SII - Piotra Cieślaka...