
Indeks Nastrojów Inwestorów jest cotygodniowym badaniem przeprowadzanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych pod patronatem serwisu Wyborcza.biz i Gazety Wyborczej.
Mierzy procent inwestorów byków, niedźwiedzi i neutralnych odnośnie kierunku rynku giełdowego przez następne 6 miesięcy.
Członkowie i sympatycy SII mogą oddać cotygodniowo tylko jeden głos.
----------
Wyniki INI z ubiegłych tygodni - Trend na giełdzie przez następne 6 miesięcy będzie:

W badaniu bierze już udział ponad 350 inwestorów tygodniowo! Dziękujemy serdecznie za wszystkie głosy.
----------
Głosuj zalogowany i wygrywaj nagrody!
Każdy oddany głos to 5 punktów SII.
(*przed wzięciem udziału w badaniu należy się zalogować, inaczej głos jest anonimowy)
Jeśli chcesz zamieścić powyższą sondę na swoim serwisie internetowym prosimy o kontakt mailowy - lporebski@sii.org.pl
Wyniki historyczne INI (stan na 17 maja 2012 r.)
----------
Wywiad z Panem Konradem Hernikiem, Prezesem Armatury Kraków SA
Armatura Kraków SA to największy w Polsce producent armatury sanitarnej z udziałem w rynku na poziomie 37%. Spółka jest również wiodącym dystrybutorem aluminiowych grzejników. W 2006 r. Spółka wyprodukowała blisko 1,2 mln sztuk baterii, ale już w 2007 r. produkcja ma sięgnąć 1,5 mln baterii. Spółka oferuje klientom swoje towary za pośrednictwem 70 hurtowni instalacyjno-sanitarnych oraz ponad 100 hipermarketów budowlanych, takich jak Castorama, OBI, Leroy Merlin czy Praktiker. Ponadto, dysponuje siecią 367 Sklepów Patronackich.
Armatura Kraków SA wkrótce powinna pojawić się na giełdzie. Inwestorzy indywidualni będą mogli zapisywać się na akcje już od 20 lipca. Spółka chce pozyskać z rynku około 34,4 mln zł. Co wpłynęło na decyzję o emisji akcji?
Najkrócej mówiąc – dojrzeliśmy do tego etapu rozwoju. W ostatnich latach przemieniliśmy Armaturę Kraków w nowoczesne i szybko rozwijające się przedsiębiorstwo. Na początku roku Rada Nadzorcza przyjęła strategię rozwoju Spółki do roku 2010. Zakłada ona dalszy dynamiczny rozwój skali prowadzonej działalności, do której dostosować należy także infrastrukturę magazynową i logistyczną. Chcemy zarówno poszerzyć zakres naszej oferty handlowej, jak również dążyć do dalszego wzrostu wydajności produkcji. W celu sfinansowania tych zamierzeń zadecydowaliśmy, że najbardziej efektywną formą pozyskania kapitału będzie oferta publiczna. Liczymy także, że upublicznienie Spółki oraz zaproszenie do nabycia akcji naszych kontrahentów, zapewne wpłynie także na podniesienie wiarygodności Armatury Kraków jako partnera handlowego.
Jak duże jest zainteresowanie ofertą wśród inwestorów finansowych?
Bardzo duże. Potwierdza to ustalona po przeprowadzonej budowie księgi popytu cena emisyjna. Jest równa górnym widełkom przedziału cenowego. Należy podkreślić, że przecież inwestorzy nie inwestują w obecny stan finansów, tylko kupują przyszłość. Podczas wielu spotkań z inwestorami przekonaliśmy ich do naszej wizji rozwoju Spółki. Inwestorzy doceniają nasz szybki rozwój w ostatnich latach, dynamicznie rosnące wyniki działalności operacyjnej i przede wszystkim bardzo dobre perspektywy rynkowe. Jestem przekonany, że boom jaki widzimy dziś na rynku budowlanym i mieszkaniowym zapewni stały wzrost popytu na nasze produkty w kolejnych latach.
Spółka jest obecnie liderem rynku armatury sanitarnej w Polsce, poprawia wyniki finansowe, chce inwestować... Proszę wskazać pozostałe atuty Spółki?
Spółka skupia w sobie największy w tym segmencie rynku potencjał produkcyjny i handlowy. Jego pełne wykorzystanie powinno systematycznie zmieniać oblicze Spółki. Bardzo dobre relacje handlowe z naszymi odbiorcami wskazuję, że mamy dalszą możliwość rozszerzania oferty rynkowej. Konkurujemy na rynku przede wszystkim jakością, dobrym marketingiem, ale także profesjonalną siecią serwisową. Własny potencjał produkcyjny wraz z kompetentnymi konstruktorami i projektantami daje nam także duże możliwości modyfikowania i ulepszania, bądź wprowadzania nowych produktów. Taka elastyczność działania zdecydowanie zwiększa konkurencyjność naszych produktów.
Obecny udział spółki w rynku armatury sanitarnej to 37%. Kiedy zostanie przekroczona bariera 40%?
Pułap 40% jest bardziej barierą psychologiczną. To nasz średnioterminowy cel. Aktualnie bardzo chłonny, dynamicznie rosnący rynek utrudnia precyzyjne szacowanie udziałów. Tak naprawdę, chcemy aby nasza Spółka rosła szybciej od konkurentów. Zakładamy, że skala naszej działalności operacyjnej powinna w najbliższych latach dynamicznie rosnąć.
Proszę wskazać najważniejsze czynniki zagrożenia dla dalszego rozwoju i funkcjonowania Firmy?
Jesteśmy narażeni na ryzyka typowe dla firm produkcyjnych. Można tu wymienić dla przykładu zmiany cen surowców, kursów walutowych, czy niższe od spodziewanego, tempo wzrostu rynku budowlano-mieszkaniowego. Rynek, na którym działamy można uznać także jako wysoce konkurencyjny. Jak jednak pokazują ostatnie lata udaje nam się skutecznie przeciwdziałać tym ryzykom, zwiększając udział w krajowym rynku armatury.
Czy Zarząd upatruje zagrożenia w tanich wyrobach sanitarnych importowanych z Chin?
Uważam, że stanowią one dla nas coraz mniejsze zagrożenie – z pewnością dużo mniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Wyraźnie widzimy, że klienci coraz większą wagę przywiązują do jakości, nawet jeśli dany produkt jest nieco droższy. Tendencja wzrostu zamożności naszych klientów powoduje, że popyt systematycznie przesuwa się z tanich produktów niskiej jakości na tak zwaną średnią półkę. Jednocześnie jakość i wzornictwo naszych produktów nie odbiega od wyrobów renomowanych firm zagranicznych. Tworzymy więc także alternatywę dla tych klientów, którzy nie chcą przepłacać.
Czy zmiana cen surowców wpływa w jakiś sposób na wynik finansowy Spółki?
Naszym głównym surowcem są metale, w szczególności miedź i cynk. Ich ceny ustalane są na światowych rynkach, tak więc mamy na nie dość ograniczony wpływ.
Wzrosty cen metali istotnie wpływają na poziom naszych kosztów wytworzenia. Dotyczy to jednak także wszystkich innych producentów armatury, co oznacza, że w naturalny sposób odzwierciedlane są w cenach produktów końcowych. Staramy się jednak wykorzystać wahania cen metali i odpowiednio zabezpieczać warunki dostaw.
Czy akcjonariusze mogą się spodziewać w przyszłym roku dalszego dynamicznego wzrostu przychodów oraz zysku netto? Czy jest szansa na poprawę marży netto?
Prognozy na 2007 r. zakładają wzrost przychodów w porównaniu z 2006 r. o 14% do niemal 150 mln zł, EBITDA o 66% do 13,2 mln zł, a zysku netto o 90% do 4,1 mln zł. Ze względu na nie planowaną „ciepłą” zimę, zakładamy, że wykonanie prognozy jest jak najbardziej realne. Należy wskazać także, że relatywnie wysoki udział kosztów stałych w naszych kosztach wytworzenia, powoduje, iż wraz ze wzrostem sprzedaży wyniki działalności operacyjnej będą rosły niewspółmiernie szybciej. Jestem przekonany, że w kolejnych latach te pozytywne trendy będą utrzymane. Nasza strategia zakładała osiągnięcie 50-proc. wzrostu przychodów w stosunku do 2006 r. najpóźniej w 2010 r. W świetle obecnych możliwości nie można wykluczyć, że zrealizujemy te zamierzenia znacznie wcześniej.
Czy w Pańskiej opinii akcje Armatury będą dobrą inwestycją?
Głęboko w to wierzę. Sam jestem akcjonariuszem Armatury Kraków.
Odpowiedzi na pytania zadane przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych udzielił Państwu - Konrad Hernik - Prezes Armatury Kraków SA
Zapraszamy do zapoznania się z Raportem IPO dotyczącym Armatury Kraków, przygotowanym przez Głównego Analityka SII - Piotra Cieślaka...