
Indeks Nastrojów Inwestorów jest nowym cyklicznym badaniem przeprowadzanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych pod patronatem serwisu Wyborcza.biz i Gazety Wyborczej.
Mierzy procent inwestorów byków, niedźwiedzi i neutralnych odnośnie kierunku rynku giełdowego przez następne 6 miesięcy.
Członkowie i sympatycy SII mogą oddać cotygodniowo tylko jeden głos.
----------
Wyniki INI z ubiegłych tygodni - Trend na giełdzie przez następne 6 miesięcy będzie:


W badaniu bierze już udział ponad 350 inwestorów tygodniowo! Dziękujemy serdecznie za wszystkie głosy.
----------
Głosuj zalogowany i wygrywaj nagrody!
Każdy oddany głos to 5 punktów SII.
(*przed wzięciem udziału w badaniu należy się zalogować, inaczej głos jest anonimowy)
Jeśli chcesz zamieścić powyższą sondę na swoim serwisie internetowym prosimy o kontakt mailowy - lporebski@sii.org.pl
----------
Miniony tydzień na rynku kapitałowym był w mojej opinii bardzo ważny. Nie dlatego, że po raz kolejny byliśmy świadkami najpierw spektakularnych spadków na giełdzie, po czym równie emocjonalne odbić indeksów w górę. Również nie dlatego, że polski rząd zdecydował się po raz pierwszy nie przyglądać biernie spekulacjom na polskiej walucie. Nawet nie dlatego, że prezes jednej ze spółek publicznych tak dalece postanowił sobie zakpić z wszystkich swoich akcjonariuszy. Chcąc zapewnić sukces nowej emisji akcji postanowił ukryć fakt zaangażowania firmy w opcje walutowe, wszem i wobec jeszcze do niedawna informując o tym, że spółka nie spekulowała na tych instrumentach. Gdy jednak zorientowano się, że słabnąca w zawrotnym tempie złotówka nie pozwoli by problem zamieść pod dywan PKM Duda, bo o tej spółce mowa, uraczył swych akcjonariuszy informacją o bardzo znaczącym zaangażowaniu w opcje walutowe. Wszyscy choć trochę interesujący się rynkiem szczerze oniemieli po opublikowaniu tej informacji. Chyba po raz pierwszy od czasu zaistnienia opcyjnego problemu prezes spółki giełdowej, nie tyle nie raczył przyznać się do posiadania takich papierów, ale wprowadzał inwestorów w błąd twierdząc zupełnie coś odwrotnego. Ten przypadek będzie chyba znamienny dla całego rynku i w mojej opinie wpłynie na postrzeganie całej giełdy i notowanych na niej spółek przez inwestorów ale i zwykłych obywateli. Najlepiej świadczą o tym reakcje inwestorów na forach internetowych poświęconych giełdowej tematyce. Choć ta forma wyrażania swoich opinii zawsze była najbardziej dosadna w swych stwierdzeniach, to nie głosy wściekłości, irytacji i niedowierzania w komentowaniu przypadku PKM Duda świadczą o znaczeniu tego zjawiska. Po raz pierwszy tak gremialnie dało się słyszeć wśród inwestorów poszkodowanych lub tylko wyrażających swe opinie stwierdzenia typu ” nie ważne pieniądze, wyrzućcie takie spółki i prezesów z giełdy raz na zawsze” lub „dołożę drugie tyle co straciłem na Dudzie, żeby ich tylko pozamykali za taki przekręt” . Są to autentyczne opinie z forów internetowych. Widać, że choć strata finansowa na inwestycji w akcje PKM Duda dla wszystkich musiała być bolesna to oburzenie i chęć ukarania za takie postępowanie jest zdecydowanie większa. W moim przekonaniu opisywany przypadek musi przelać przysłowiową czarę goryczy i nie może tym razem skończyć się tylko na słownym napiętnowaniu spółki ze strony inwestorów, analityków, urzędników KNF, dziennikarzy. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych w ubiegłym tygodniu przedstawiło swoje oświadczenie i propozycję wspólnych działań. Zapewne determinacja, ale nie tylko w komentowaniu lecz w działaniu potrzebna będzie u inwestorów indywidualnych, którzy tak głośno domagają się sprawiedliwości. Mimo wręcz zadeklarowanej pasywności ze strony inwestorów instytucjonalnych, najczęściej unikających takich konfrontacji oni też muszą powiedzieć zdecydowane nie. Są to instytucje zbiorowego inwestowania. Więc dziwnym byłoby ociąganie się z reprezentowaniem swoich klientów w takiej sprawie, a klienci jasno sprzeciwiają się nieuczciwym praktykom ze strony spółek, w których fundusze są zaangażowane. Oprócz inwestorów determinację powinna wykazać GPW a przede wszystkim KNF. Tylko wyraźna dezaprobata wyrażona działaniem, może stanowić zauważalne memento na przyszłość dla kolejnych prezesów, którzy postanowią zadrwić ze swych akcjonariuszy.
Tekst ukazał się w Gazecie Prawnej 23 lutgo 2009 r źródło www.forsal.pl