
Indeks Nastrojów Inwestorów jest nowym cyklicznym badaniem przeprowadzanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych pod patronatem serwisu Wyborcza.biz i Gazety Wyborczej.
Mierzy procent inwestorów byków, niedźwiedzi i neutralnych odnośnie kierunku rynku giełdowego przez następne 6 miesięcy.
Członkowie i sympatycy SII mogą oddać cotygodniowo tylko jeden głos.
----------
Wyniki INI z ubiegłych tygodni - Trend na giełdzie przez następne 6 miesięcy będzie:


W badaniu bierze już udział ponad 350 inwestorów tygodniowo! Dziękujemy serdecznie za wszystkie głosy.
----------
Głosuj zalogowany i wygrywaj nagrody!
Każdy oddany głos to 5 punktów SII.
(*przed wzięciem udziału w badaniu należy się zalogować, inaczej głos jest anonimowy)
Jeśli chcesz zamieścić powyższą sondę na swoim serwisie internetowym prosimy o kontakt mailowy - lporebski@sii.org.pl
----------
W styczniu tego roku Giełda Papierów Wartościowych zmieniła zasady przekazywania komunikatów bieżących. Zmiana ta jest zasadnicza. W chwili obecnej spółka giełdowa może a nawet musi przekazywać na rynek komunikaty niezwłocznie po tym jak zdarzenie wymagające raportowania zaistniało lub w momencie gdy władze firmy uzyskają taką informację. W momencie gdy zmiana ta wchodziła w życie, jako organizacja reprezentująca interesy inwestorów indywidualnych, SII zadało pytanie czym podyktowana była taka zmiana? Jedyny argument jaki padł w dyskusji to chęć zmniejszenia zjawiska wykorzystywania informacji poufnych. Dla wielu inwestorów kontaktujących się przy okazji tej sprawy z SII takie wytłumaczenie było delikatnie rzecz ujmując miałkie. Osobiście mam podobne odczucia. Racjonalne patrząc na problem to w większości przypadków, gdy rynek i regulator miał choćby tylko podejrzenie o wyciek informacji poufnej i jej bezprawne wykorzystanie to nowe zasady nic nie zmieniają. Jak wszyscy wiemy, najczęściej wykorzystywanie informacji poufnych ma miejsce kilka dni, czy też przeddzień podania oficjalnego komunikatu. Więc fakt, iż cały rynek dowie się o danym zdarzeniu z komunikatu o 14:37, a nie po zamknięciu sesji naprawdę nie zmienia w walce z procederem nic. Należy pamiętać również, że w wielu z przypadków kiedy zachodzi podejrzenie wykorzystania informacji poufnej od momentu dziwnego zachowania kursu do podania oficjalnego komunikatu mijają tygodnie. Jak widać, korzyści z przyjętego rozwiązania jest niewiele. Za to nowe regulacje w sposób zasadniczy utrudniają funkcjonowanie na rynku inwestorom indywidualnym. Po pierwsze w zdecydowanej większości inwestorzy prywatni na warszawskiej giełdzie to osoby posiadające jeszcze inne obowiązki zawodowe, a inwestowanie na giełdzie nie jest ich podstawowym zajęciem. Do niedawana każdy z nas miał komfort, że żadna istotna informacja nas nie zaskoczy i będziemy mieli odpowiednie warunki by zastanowić się nad komunikatem i uwzględnić go we własnych decyzjach inwestycyjnych. Po wejściu w życie zmian dotyczących raportowania należy uznać, że jeden z głównych postulatów równego dostępu do informacji można uznać za coraz bardziej fikcyjny. Bo choć formalnie każda z grup uczestników rynku giełdowego ma takie same warunki w dostępie do informacji, to przewaga po stronie inwestora profesjonalnego jeszcze bardziej się zwiększyła. Mimo tej wyraźnej dysproporcji, ważniejszym powodem do tego by uznać nowe regulacje za złe jest analiza konkretnych przykładów jakich wiele na naszym rynku. Choćby komunikat spółki Duda. Spółka w trakcie trwania sesji 16 lutego podała informację o stracie kilkudziesięciu milionów złotych w 2008 roku w wyniku zawartych opcji. Pytanie pierwsze jakie się nasuwa, to czy prezes spółki dopiero w połowie lutego zorientował się o tym, że jego firma zawarła opcje?. Chyba nie. W takim razie ile korzyści przyniosło to, że prezes pochwalił się tą informacją w trakcie sesji? Pozwalając sobie na spiskową teorię, to może zmiana ze stycznia miała za zadanie dać większy komfort dla działania jedynie zarządom spółek? Do dziś nie znalazłem odpowiedzi na pytanie dlaczego ktoś decyduje się na wprowadzenie przepisów pod sztandarem szczytnych idei, które jednocześnie potęgują niepewność i ewidentnie utrudniają racjonalne inwestowanie?
Tekst ukazał się w Gazecie Prawnej 19.02.2009 źródło www.forsal.pl