zamknijzamknij
zamknij
Strona główna Środa, 7 Stycznia 2009
SZUKAJ
rss
Wejdź na FORUM.sii.org.pl
Raporty IPO
Wywiady IPO
Bilans miesiąca
Poranny przegląd międzyrynkowy
Azymut - strategie futures
40 zasad skutecznego inwestora
Badania i Rankingi SII
Spółka dnia
Spółka tygodnia
Makro tydzień
Bilans dnia
Kalendarium makroekonomiczne
Wiadomości z rynku

ProArt
 
Poranny przegląd międzyrynkowy


Kolejne rozczarowanie z USA (18-11-2008)
2008-11-18 07:01, Tomasz Gessner

W trakcie pierwszej sesji tygodnia gracze z uwagą śledzili to, co może wydarzyć się w trakcie sesji amerykańskiej. Wystarczy przecież rzut oka na wykresy tych indeksów, aby zauważyć, że oscylowanie cen w tym obszarze to igranie z ogniem. Europejska część sesji zaczęła się w całkiem nieźle, a więc w rejonie piątkowej końcówki, a od rana bykom udało się nawet nieco zaatakować. Problemy pojawiały się natomiast w miarę zbliżania sesji amerykańskiej. Spore rozczarowanie w początkowej fazie nie pozwoliło tym samym na zbyt optymistyczne zakończenie sesji na indeksach europejskich, na których zamknięcia wypadły na dość grubych minusach i co istotnego w rejonie sesyjnego dołka. Jeśli chodzi o przebieg sesji amerykańskiej, to tam była bardzo podobna do tego, co mogliśmy oglądać w piątek, a jedynie skala przeceny była mniejsza. Krótko mówiąc gracze w ciągu dnia próbowali przeprowadzić jakąś akcję ratunkową, ale w samej końcówce akcje ponownie zaczęły przypominać parzący w ręce gorący kartofel. Taka postawa Wall Street nie wnosi oczywiście niczego dobrego także na początek dzisiejszej sesji europejskiej.

 

 

We wczorajsze zmiany na rynkach akcji próbował się wpasować także eurodolar oraz ropa, choć można odnieść wrażenie, że rynki te nieco utraciły korelację, przynajmniej w krótkim terminie. Eurodolar zachowywał się bowiem relatywnie silniej, aniżeli np. indeksy na Wall Street (zwroty intraday niespecjalnie się ze sobą pokrywały), natomiast w zmiany na eurodolarze w bardzo ograniczonym zakresie wpisywała się wczoraj ropa, na której byki podjęły walkę, jednakże ostatecznie zakończyło się to kolejną przeceną z początkowych, sporych plusów. Jak więc widać, zmienność jest obecnie nadal spora, choć widać powoli, że poszczególne rynki w ujęciu krótkoterminowym zaczynają próbować chodzić własnymi ścieżkami.

 

 

Na wczorajszej sesji niespecjalnie radziły sobie również nasze byki. Pomimo nieco niższego otwarcia podaż zdołała tu wyrysować na indeksie kolejny, czarny korpus. Sytuacja jest jednak w krótkim terminie w tej chwili dość przejrzysta, czyli najbliższym wsparciem będzie poziom czwartkowego dołka, natomiast oporem piątkowe maksimum i wyjście poza ten obszar winno wskazać dalszy kierunek na rynku. Za sprawą wczorajszej przeceny zdecydowana większość spółek z WIG20 skończyła dzień na minusie. Najsłabiej radził sobie Bioton z 8,5% przeceną (wyłamanie na nowe minima), ale niezbyt dobrze było też na tracącym ponad 6% Polnordzie, o niezawodnym ostatnio Lotosie już nawet nie wspominając. Jako jedyne na zielono sesję zakończyły TPSA oraz TVN.

 

 

Z punktu widzenia publikacji danych makroekonomicznych tydzień zaczęliśmy całkiem interesująco. Pierwsze dane, a więc bilans handlu zagranicznego w Eurolandzie oraz indeks NY Empire State były zgodne z oczekiwaniami i nie zrobiły na graczach większego wrażenia, podobnie jak zbliżone do oczekiwań dane o wykorzystaniu mocy produkcyjnych. Ciekawiej na rynku zrobiło się natomiast w momencie odczytu danych i produkcji przemysłowej, które okazały się zdecydowanie lepsze od prognoz. Chwilowa radość dość szybko zamieniła się w rozczarowanie, gdy okazało się, że solidnej rewizji poddane zostały dane za poprzedni miesiąc. Jeśli chodzi o dzień dzisiejszy, to gwoździem programu będą dane o inflacji PPI w USA. W ich cieniu stały będą już w tym momencie pozostałe publikacje, czyli miesięczny napływ kapitałów netto, długoterminowych, czy indeks rynku nieruchomości. Dane na temat inflacji mają więc spore szanse na ustawienie nam końcówki dnia.

 

 

Podsumowując:

 

 

Wczorajszy przebieg sesji za Oceanem coraz wyraźniej zbliża nas do rozstrzygnięć krótkoterminowej sytuacji, przy czym wiele wskazuje na to, że rozstrzygnięcia te mogą mieć wymiar podażowy. Do postawienia zdecydowanej kropki nad „i” przez amerykański parkiet jednak jeszcze nieco brakuje, zatem z ferowaniem wyroków warto się wstrzymać do momentu, aż na indeksach za Oceanem październikowe dołki zostaną z hukiem roztrzaskane. Póki te się trzymają, popyt cały czas ma teoretycznie możliwość przeprowadzić atak.

 

 

Tomasz Gessner

DM IDMSA

 



Ocena artykułu:
Zaloguj się, aby zagłosować

Średnia: -,-
Dodaj swój komentarz na forum »
Ten artykuł nie był jeszcze komentowany.

powrót do: Poranny przegląd międzyrynkowy

wersja do druku drukuj


Login (adres e-mail):

Hasło (do profilu na stronie):

Newsletter

Z ostatniej chwili
SII w porozumieniu z autoryzowanymi doradcami rynku NewConnect chciałoby umożliwić udział wszystkim zainteresowanym więcej więcej
Sonda
  • Jak oceniasz swoje inwestycje giełdowe w 2008 roku?
  •  Doskonale
  •  Bardzo dobrze
  •  dobrze
  •  średnio
  •  neutralnie
  •  źle
  •  bardzo źle
  •  fatalnie

głosuj      wyniki 

Notowania GPW