zamknij
zamknij
Strona główna Środa, 23 Maja 2012
SZUKAJ
rss
Wspieramy inwestorów Dołącz do nas Sprawdź korzyści
Indeks Nastrojów Inwestorów
ATrakcyjne Spółki
Ciekawe spółki
Raporty IPO
Azymut - strategie futures
Barometr gospodarczy
40 zasad skutecznego inwestora
Felietony

Reklama
Sonda

Notowania GPW


 www.sii.org.pl AnalizyMakro tydzień

Makro tydzień

 

 

 

Indeks Nastrojów Inwestorów jest cotygodniowym badaniem przeprowadzanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych pod patronatem serwisu Wyborcza.biz i Gazety Wyborczej.


Mierzy procent inwestorów byków, niedźwiedzi i neutralnych odnośnie kierunku rynku giełdowego przez następne 6 miesięcy.

 

Członkowie i sympatycy SII mogą oddać cotygodniowo tylko jeden głos.

 

----------

 

Wyniki INI z ubiegłych tygodni - Trend na giełdzie przez następne 6 miesięcy będzie:

 

 

 

W badaniu bierze już udział ponad 350 inwestorów tygodniowo! Dziękujemy serdecznie za wszystkie głosy.

 

----------

Głosuj zalogowany i wygrywaj nagrody!

Każdy oddany głos to 5 punktów SII. 

(*przed wzięciem udziału w badaniu należy się zalogować, inaczej głos jest anonimowy)

 

 

Jeśli chcesz zamieścić powyższą sondę na swoim serwisie internetowym prosimy o kontakt mailowy - lporebski@sii.org.pl

 

Wyniki historyczne INI (stan na 17 maja 2012 r.)

 

----------

 

  wyborcza.biz

 



Zamknij galerię
Ładowanie zdjęć
Proszę czekać...

Makro Tydzień: W cieniu
2009-01-12 01:32, Piotr Murdzek

Sytuacja na rynkach finansowych zeszła na drugi plan wobec konfliktu izraelsko-palestyńskiego w Strefie Gazy oraz gazowego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. W cieniu tych wydarzeń pozostawały także publikacje makroekonomiczne, których w minionym tygodniu było całkiem sporo. Zacznijmy od tych z naszego kontynentu. Inflacja w strefie euro wyniosła w grudniu, w ujęciu rok do roku, 1,6 proc. wobec 2,1 proc. w listopadzie. Zatem inflacja w strefie euro spadła po raz pierwszy poniżej celu Europejskiego Banku Centralnego, ok. 2 proc., od sierpnia 2007. To najniższy poziom inflacji od października 2006 r. Skoro mowa o wskaźniku CPI warto też zwrócić uwagę na spadek PPI. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu w listopadzie w 27 krajach Unii Europejskiej spadły o 2,1 proc. m/m, a w ujęciu rocznym wzrosły się o 4,1 proc. W strefie euro ceny producentów także spadły tyle że o 1,9 proc. m/m, a w ujęciu rocznym wzrosły o 3,3 proc. Eurostat podał, że inflacja PPI w Polsce spadła w listopadzie o 0,7 proc. m/m i wzrosła o 3,1 proc. r/r. Przypomnę, że według Głównego Urzędu Statystycznego, ceny produkcji sprzedanej przemysłu w listopadzie spadły o 0,5 proc. wobec poprzedniego miesiąca, a w ujęciu rocznym wzrosły o 2,2 proc. wobec 2,6 proc. (po korekcie) w październiku. Jeśli jesteśmy już przy cenach w naszym kraju, to koniecznie trzeba dodać, że Urząd Regulacji Energetyki zaaprobował nowe taryfy energetyczne - rachunki za prąd mają wzrosnąć średnio o 10 proc. w gospodarstwach domowych. URE ma nadzieję, że to pierwsza i ostatnia podwyżka cen prądu w tym roku. Wskaźnikiem makroekonomicznym, który często ekonomiści „przeciwstawiają” inflacji (krzywa Phillipsa), jest bezrobocie. Często twierdzi się, że stopa bezrobocia rośnie gdy spada inflacja. Tak stało się i tym razem przy czym proszę pamiętać, że tak naprawdę nie ma tu żadnej reguły (!), a prawdziwość owej krzywej została już dawno zanegowana. Przejdźmy teraz do realnych danych. Stopa bezrobocia wyniosła w listopadzie 7,2 proc. w całej Unii Europejskiej, wobec 7,1 proc. w poprzednim miesiącu i wobec 6,9 proc. rok wcześniej. Wskaźnik ten w Polsce wyniósł 6,4 proc. wobec 6,5 proc. w październiku i 8,7 proc. rok wcześniej. Dla porównania według danych GUS stopa bezrobocia wyniosła w listopadzie 2008 roku 9,1 proc. wobec 8,8 proc. w października i w porównaniu do 11,2 proc. rok wcześniej. Najniższy poziom wyrównanej sezonowo stopy bezrobocia odnotowały Holandia (2,7 proc.), Austria (3,8 proc.) i Cypr (3,9 proc.), a najwyższy Hiszpania (13,4 proc.), Słowacja (9,1 proc.) i Łotwa (9,0 proc.). Polska odnotowała największy spadek tego wskaźnika. Po tych nienajlepszych danych pora na coś pozytywnego. Opublikowane przez Eurostat dane na temat sprzedaży detalicznej w strefie euro pokazały, że jej dynamika w listopadzie wyniosła 0,6 proc. m/m oraz -1,5 proc. r/r. Lepsze prognoz dane były wynikiem większych zakupów tytoniu, alkoholu oraz żywności. Dla przypomnienia, w poprzednim miesiącu wynik sprzedaży detalicznej wyniósł -1 proc. m/m oraz -2,3 proc. r/r. Niestety na tym kończą się dobre informacji. Fatalne wiadomości napłynęły bowiem z sektora przemysłowego. W najgorszej sytuacji znaleźli się Niemcy czyli nasz sąsiad i największy partner handlowy.  Produkcja przemysłowa w tym w listopadzie spadła po raz kolejny tym razem o  3,1 proc. w relacji miesięcznej i 6,4 proc. r/r. Za tak złą sytuację w niemieckim przemyśle odpowiada spadek dynamiki eksportu oraz redukcja nowych zamówień przemysłowych. Te wszystkie informacje składają się na nienajlepszy obraz stanu gospodarek strefy euro, który uzupełniają dane na temat PKB. Euroland w III kwartale rozwijała się w tempie o 0,2 proc. wolniejszym niż kwartał wcześniej. W ujęciu rocznym tempo wzrostu wyniosło 0,6 proc. Warto zauważyć, że poziom konsumpcji gospodarstw domowych pozostał na niezmienionym poziomie, podczas gdy poziom inwestycji spadł w opisywanym okresie o 0,6 proc. Poziom eksportu w porównaniu z kwartałem poprzednim nie uległ zmianie, z kolei import spadł o 1,4 proc. Nic zatem dziwnego, że indeks nastrojów w gospodarce strefy euro spadł w grudniu aż do 67,1 pkt z 74,9 pkt w poprzednim miesiącu. To najniższy poziom w historii od kiedy rozpoczęto jego rejestrowanie w 1985 r. Spadały też indeksy koniunktury i zaufania konsumentów. Zresztą zaufania konsumentów spada nie tylko w strefie euro – ten wskaźnik spadł w Wielkiej Brytanii grudniu do najniższego poziomu od co najmniej 2004 r., ze względu na pogłębiającą się recesję oraz rosnące bezrobocie. Aby ratować sytuację Bank Anglii (BoE), zgodnie z oczekiwaniami,  obniżył główną stopę procentową o 50 pb. do 1,5 proc. W grudniu obniżka wynosiła 100 pb. (do 2 proc.). Co ciekawe, stopy procentowe nie znajdowały się w tym kraju poniżej 2 proc. nawet w czasach kryzysu w latach trzydziestych, mało tego, nie widziano ich na takim poziomie od roku 1694, czyli od czasu założenia Banku Anglii. Wydaje się, że BoE pójdzie już w najbliższy czwartek Europejski Bank Centralny, któremu ostatnie dane o inflacji dały zielone światło.

 

Na zachodzie bez zmian

 

Tymi słowa można określić to co się dzieje w gospodarce Stanów Zjednoczonych. W ostatnim tygodniu dotarła do nas cała masa fatalnych danych z USA. Zamówienia w przemyśle spadły o 4,6 proc., spadek był większy niż oczekiwane 2,3 proc., ale mniejszy niż w październiku, kiedy wyniósł aż 6,0 proc. Z kolei zamówienia na dobra trwałego użytku spadły w listopadzie o 1,5 proc., a oczekiwano spadku o 1,0 proc., zaś na dobra nietrwałe (takie jak paliwa, produkty chemiczne) spadły w listopadzie o 7,4 proc., w tym na produkty ropo i węglopochodne aż o 21 proc. Nadal fatalna sytuacja panuje na rynku nieruchomości, choć widoczne jest światełko w tunelu. Wydatki na konstrukcje budowlane w USA spadły w listopadzie o 0,6 proc. - mniej niż zakładali ekonomiści, którzy prognozowali średnio, że spadek wyniesie 1,4 proc. Spadek byłby większy, gdyż wydatki tną deweloperzy nastawieni na budowę domów i mieszkań, ale o 1,4 proc. wzrosły rządowe wydatki na budowę dróg i budynków użyteczności publicznej. W tym kierunku (zwiększenia zamówień publicznych na budowy) zmierza też program prezydenta-elekta, który w ten sposób chce ożywić gospodarkę i stworzyć 3 mln miejsc pracy, ale efekty planu będą odczuwalne w gospodarce ze znacznym opóźnieniem. Jednak sam Barack Obama przyznaje, że rządowe wydatki na walkę z kryzysem powinny sięgać 1,2-1,3 bln dolarów. Co by jednak nie mówić prawie 800 mld USD też nie jest małą kwotą. Około 40 proc. planu zabiorą ulgi podatkowe, które mają pozostawić w kieszeniach Amerykanów dodatkowe 500 dolarów w przypadku singli i 1000 USD w przypadku par. Zmiany te mają wejść w życie bardzo szybko i objąć także obniżenie podatków dla firm. Z rynku nieruchomości i sfery polityki przenieśmy się na rynek pracy. Z raportu firmy Challenger, Gray & Christmas Inc. wynika, że w grudniu 2008 r. liczba zapowiadanych zwolnień pracowników w USA wzrosła aż o 275 proc. w stosunku do tego samego okresu roku 2007. Amerykańskie firmy zapowiedziały w grudniu ub. roku zwolnienie 161.348 osób. W całym 2008 r. amerykańskie firmy zapowiedziały zwolnienie 1,22 mln pracowników, najwięcej od 5 lat. Oliwy do ognia dolał raport firmy ADP, który pokazał, że zwolniono w ostatnim miesiącu ponad 700 tys. osób. Od czasu tych publikacji wszyscy już czekali na dane rządowe. Niestety nie były one pozytywnym rozczarowaniem.  Stopa bezrobocia w USA w grudniu wyniosła 7,2 proc. wobec 6,8 proc. w listopadzie (po korekcie) osiągając tym samym najwyższy poziom od 1993 roku. W grudniu liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych spadła o 524 000, podczas gdy w listopadzie spadła - po korekcie - o 584.000, wobec wcześniejszych szacunków spadku o 533 000. W sumie w 2008 roku pracę w Stanach Zjednoczonych straciło 2,6 miliona osób - najwięcej od zakończenia drugiej wojny światowej, z czego blisko 2 miliony w ostatnich czterech miesiącach. Epicentrum redukcji zatrudnienia był sektor finansowy, gdzie w grudniu z firm musiało odejść 39,604 pracowników, tworząc 260 tysięczną armię finansistów zwolnionych w 2008 roku. Druga gałąź gospodarki, która również bardzo odczuwa kryzys to sektor motoryzacyjny - w poprzednim roku 127,281 Amerykanów musiało zacząć się rozglądać za pracą. Chciałbym się na chwilę przy tym sektorze zatrzymać. Grudzień, tak jak i cały rok, był fatalny dla przemysłu motoryzacyjnego w Stanach Zjednoczonych. W ubiegłym miesiącu wszystkie duże koncerny samochodowe zanotowały kilkudziesięcioprocentowy spadek sprzedaży. W grudniu w USA sprzedano o 1/3 mniej samochodów niż przed rokiem. Największe kłopoty miał Chrysler, który sprzedał o ponad połowę mniej samochodów. Dwa inne amerykańskie giganty motoryzacyjne General Motors i Ford zanotowały 30 proc. spadki. Kryzys nie ominął też koncernów japońskich. Sprzedaż Toyot zmniejszyła się o 37 a Hond o 35 proc. Jedynym koncernem, który zanotował wzrost sprzedaży jest Subaru.

Podsumowując amerykańskie wiadomości makroekonomiczne należy podkreślić, że kolejne dane z grudnia przyniosą przedłużenie niekorzystnych tendencji, a spadek PKB w IV kwartale 2008 r. może wynieść nawet 4,3 proc. I tylko jedna rzecz mnie niebywale w tym wszystkim dziwi. Z ostatnich danych wynika, że wyraźnie poprawiły się nastroje wśród amerykańskich inwestorów indywidualnych. Na zwyżkę na giełdzie liczy teraz 48,7 proc. badanych inwestorów wobec tylko 24,0 proc. w ubiegłym tygodniu. Zniżek spodziewa się 35,1 proc. badanych inwestorów wobec 54,7 proc. tydzień wcześniej. Skąd taki optymizm u naszych kolegów z USA ??

 

Kurek zakręcony a cena gazu spada

 

Z okazji nowego roku Rosja (Gazprom) zakręciła „kurek” z gazem Ukrainie. Okazuje się bowiem, że nasz wschodni sąsiad nie płacił regularnie za ten surowiec. Tak się składa, że owy „kurek” przykręcono też „przypadkowo” kilku innym państwom, w tym Polsce (choć to nie my ucierpieliśmy najbardziej). Zatem odcięcie dopływu gazu Ukrainie, spowodowało, iż ucierpiały na tym dostawy do państw Unii Europejskiej. Zredukowano je z 300 mln metrów sześc. na dobę do 279 mln. Momentalnie podniosły się krzyki niezadowolenia głów państw Wspólnoty oraz rozpoczęto debatę o bezpieczeństwie energetycznym UE. Pomimo tych perturbacji cena gazu na rynku towarowym spadła o blisko 10 proc. Warto także dodać, że decyzja Gazpromu przełożyła się na ograniczenie dostaw gazu do polskich przedsiębiorstw.

 

Z kolei konflikt w Strefie Gazy miał wpływ na ceny ropy, choć i te finalnie znalazły się na koniec tygodnia znacznie poniżej poniedziałkowego otwarcia. Warto jednak nadmienić, że ropa naftowa podrożała na początku tygodnia na giełdzie w Nowym Jorku o ponad 5 proc. z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.  Izraelskie lotnictwo w nocy z niedzieli na poniedziałek zaatakowało na terenie Strefy Gazy 130 celów. W tym samym czasie siły lądowe kontynuowały akcję w terenie, wspierane przez siły powietrzne i morskie. W toku rozpoczęcia operacji w Strefie Gazy w nalotach zginęło co najmniej 510 Palestyńczyków. Jednak po początkowych wzrostach surowiec zaczął wyraźnie tanieć do czego walnie przyczynił się raport amerykańskiego Departamentu Energii. Poinformował on, że zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 6,682 mln baryłek, czyli 2,1 proc., do 325,4 mln baryłek. Analitycy spodziewali się wzrostu zapasów ropy o 0,8 mln baryłek. Zwyżki na tym rynku zagościły jeszcze tylko na chwilę w piątek, co było spowodowane ocenami, że surowiec za mocno i za szybko ostatnio taniał.  W przyszłym tygodniu ropa może jednak drożeć, bo chłodniejsza pogoda w USA spowoduje wzrost zapotrzebowania na paliwa. Inwestorzy obawiają się też, iż kraje OPEC mogą wkrótce zdecydować o kolejnym obniżeniu dostaw surowca, a to również może spowodować zwyżkę notowań.

 

Najlepiej w ostatnim tygodniu poradziła sobie miedź. Ceny tego surowca rosły, gdyż Chiny zapowiedziały kupno do końca stycznia 290.000 ton aluminium od lokalnych hut, aby zwiększyć krajowe zapasy i ustabilizować ceny, co pobudziło spekulacje, że mogą też kupić inne metale. Warto jednak dodać, że największa chińska huta miedzi, może ograniczyć produkcję, aby ograniczyć zapasy, choć na razie przedstawiciele Tongling zaprzeczyli, jakoby wiedzieli o obniżce produkcji. W ciągu całego tygodnia metal ten podrożał o 15 proc. i był to najwyższy tygodniowy wzrost od maja 2006 roku.

Piotr Murdzek

Główny Ekonomista

Compentia


Zamknij galerię
Ładowanie zdjęć
Proszę czekać...

Dodaj swój komentarz na forum »
Ten artykuł nie był jeszcze komentowany.

powrót do: Makro tydzień

wersja do druku drukuj


Login (adres e-mail):

Hasło (do profilu na stronie):


Newsletter

Badanie OBI
Ogólnopolskie Badanie InwestorówWystartowała X edycja badania inwestorów. Inwestujesz? Koniecznie wypełnij ankietę i wygraj nagrodę!
Konferencja WallStreet
WallStreetNajwiększa konferencja dla inwestorów indywidualnych w Polsce. Zapisy rozpoczęte!
Portfel SII
Portfel SII Odc. 27 "Bez zmian"W ostatnich tygodniach korekta na giełdzie przybrała na sile. Obecnie znajdujemy się przy dolnym ograniczeniu ...
Profesjonalne warsztaty
Szkolenie Birgera SchafermeieraPo raz pierwszy w Polsce Livetrading podczas szkolenia. Tylko dla członków SII 10% zniżki na ...
Czat inwestorski
Czat inwestorski ze spółką PZU S.A. 24 maja o godz. 12:00Grupa PZU jest jedną z największych instytucji finansowych w Polsce, a także Europie Środkowo-Wschodniej. W ...
Akcjonariusz
Nr 1/2012W Akcjonariuszu 1/2012 między innymi: Ciężar kar powinien spoczywać na członkach zarządu, Bilion euro od ...
Podcast Echa Rynku
Echa Rynku 118 - Sensacja! Na rynku się traci!O "zaskakujących" danych KNF-u o tym, że na Forexie większość inwestorów traci. Kilka słów komentarza ...
Biuletyn NewConnect
Nierówne traktowanie akcjonariuszy to standard na polskiej giełdzieW ostatnim czasie w Parkiecie ukazał się artykuł „Kernel nierówno traktuje swoich akcjonariuszy”, który przedstawia ...
Obligacje korporacyjne
Obligacje KorporacyjneWypełnij formularz i korzystaj z możliwości inwestowania w przedsiębiorstwa emitujące obligacje.
Inwestuj na NC
Oferty Private PlacementSII w porozumieniu z autoryzowanymi doradcami rynku NewConnect chciałoby umożliwić udział wszystkim zainteresowanym
Nasz Facebook i Twitter
Facebook SIINie przegap żadnej informacji! Obserwuj nas na Twitterze. Dołącz do nas na Facebooku!