Gołym okiem widać, że raport BŚ był tylko i wyłącznie doskonała wymówką pozwalającą kontynuować realizację zysków. Wszyscy przecież wiedzieli, że indeksy i ceny surowców rosły ostatnio za szybko. To była euforia bazująca jedynie na nadziejach. Kiedyś realizacja zysków musiała na rynek zawitać.