Pierwszy sygnał 02.04.2008 Gotówka początkowa 10000PLN Aktualny sygnał: brak
Azymut Gotówka 9410 (-59pkt) Maks. strata 18,7% (217pkt) Aktualna pozycja brak
Busola Gotówka 7430 (-133pkt) Maks. strata 28,7% (127pkt) Aktualna pozycja brak
Cyrkiel Gotówka 9370 (-42pkt) Maks. strata 22,4% (249pkt) Aktualna pozycja brak
wykres kapitału w złotych (skala lewa) oraz w punktach (skala prawa)
[31.07.2008 16:25]
Na początek było kilka godzin nudy w oczekiwaniu na dane. Dzięki temu rynek się z lekka wychłodził. Tuż przed godziną „zero” do akcji ponownie ruszyły byki, które zaszły aż do początku luki z połowy czerwca.
wykres FW20
Tak się złożyło, że wtedy właśnie przyszły dane i spowodowały zejście aż do 2607. Jednak tylko intra. Świece godzinowe pokazują solidna obronę pozycji przez byki. One nadal rządzą i kontrolują sytuację. LOP spada w trakcie spadków i to niemrawo, za to dynamicznie rośnie w czasie wzrostów. Tak było też na najpotężniejszych dziś wolumenowo świecach. Tyle wrażeń. Nasi gracze do zajęcia pozycji potrzebują nowych szczytów wraz z dywergencjami. Potencjalną linią sygnalną jest wczorajszy szczyt. Jej przebicie od góry ponownie zachęci do skracania rynku. Póki co, byki mają przewagę.
Omówienie prezentacji z WallStreet cz.18
Takie sesje, jak środowa na ponad 4%, nie zdarza się zbyt często. Lubię przeglądać fora dyskusyjne i czaty. Rzeczywiście dominowała na nich wczoraj atmosfera łapania górki. Do czwartku rano ten nastrój już się lekko zmienił. Właśnie nastroje to jest to, czego jestem ciekaw w czasie takiego serwowania. Charakterystyczną rzeczą było też motywowanie trzymania pozycji krótkiej tym, że USA i pozostały cywilizowany świat jest dużo niżej. U nas nie było nawet korekty z prawdziwego zdarzenia, oprócz emocjonalnych otwarć na minusie kilka dni temu. O cenach na naszym rynku decydował wielki gracz. Lubimy sobie na takich popsioczyć, powyzywać od szwagrówJ Ale właśnie tak wygląda giełdowa codzienność. My jedynie podążamy za rynkiem, odczytujemy jego zachowanie z kresek, ewentualnie upiększamy je emocjami. Ten szwagier również nie wie jak zakończy się jego wejście na rynek. On wie jedynie, że ma sporo gotówki, która ma zamiar zamienić na papiery. Czym większa kwota tym większa pewność, że rynek powinien się wznosić, ale czy uda mu się opuścić rynek w dobrym momencie, tego już nie może być pewien. Gdyby tak było, to żaden bank ani z Anglii, ani z Francji nie miałby tylu problemów z powodu zagrywek jednego maklera. Nasza jedyną bronią są kreski, nikt nie jest w stanie przewidzieć czasu i miejsca wejścia nowego kapitału. Wie to jedynie ten, w którego kukiełki tak chętnie wbijane są szpilki, i ten, który generuje ruch na rynkach. Tłum, a zatem klienci TFI, wchodzą dopiero na szczytach. Wtedy szwagier przybiera znajomą twarz z sąsiedztwa.
[9:40]
Styl handlu nadal bez zmian. Gdyby nie wątła luka względem wczorajszej ceny z godziny 16:20, to można powiedzieć, że czerwony kolor zagranicznych indeksów wogóle nas nie rusza. U nas znowu po niższym otwarciu podnozenie kursów na rosnącym LOP-ie. W takich warunkach bardzo łatwo wyobrazić sobie euforię, gdy tylko na świecie pojawi się chociażby procentowy wzrost indeksów. Zajmowanie krótkich pozycji, mimo 350 puktów od dołka, ciągle dobrze nie rokuje.
Skomentuj na Forum
jaugustynowicz@sii.org.pl
Każdy gracz składa zlecenia na podstawie sygnałów z własnej strategii gry. Azymut, Busola
i Cyrkiel zapisali ją w ten sposób: opis strategii gry.
Niniejsze opracowanie nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Stąd SII oraz autor nie ponoszą odpowiedzialności za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.