[13.02.2009 12:50]
W sierpniu rozpoczęli grę Busola i Cyrkiel.

Azymut2 (sygnalizator)
Pierwszy sygnał 22.08.2008 Gotówka początkowa 10000 Min. gotówka na kontrakt 8000
Gotówka 11850 (252pkt) Maks. strata 34,7% (449pkt) Aktualna pozycja brak
Busola2
Pierwszy sygnał 22.08.2008 Gotówka początkowa 10000 Min. gotówka na kontrakt 4000
Gotówka 12060 (159pkt) Maks. strata 14,4% (107pkt) Aktualna pozycja brak
Cyrkiel2
Pierwszy sygnał 22.08.2008 Gotówka początkowa 10000 Min. gotówka na kontrakt 6000
Gotówka 9510 (-32pkt) Maks. strata 27,8% (278pkt) Aktualna pozycja brak
W tygodniu wspomniałem, że w buty Cyrkla wszedł obecnie Azymut. Gra Cyrkla i Azymuta różniły się od sierpnia do stycznia „tylko” sposobem wchodzenia na pozycję. Cyrkiel do określania stopu korzystał ze średniej, Azymut nie miał ograniczeń. W czasach bardzo żywiołowych ruchów popłacało wchodzenie nawet wobec groźby sporej straty. Stąd różnica na wykresie ich kapitałów. Od końca listopada Cyrkiel dokonał małej modyfikacji, która zmniejszała do minimów możliwość ucieczki rynku, co go kosztowało w poprzednich trzech miesiącach około 3 tysiące złotych. Taka modyfikacja zrównywałaby ich wyniki, ale dawałaby też gładszą linię kapitału. Od listopada dynamika zmian i końcowe wyniki są już porównywalne. Od lutego Azymut jako gracz częściej odczytuje cenę (co 30 minut) i akceptuje stratę w okolicach 3% wartości indeksu. Ta zmiana zmniejszyła stratę z longa z 28 do 19 punktów i niestety nie pozwoliła wejść na rynek na środowym sygnale sprzedaży. Jest podobieństwo? Jest. Warunki wejścia na pozycję są jednak dużo luźniejsze niż w wersji Cyklowej, dlatego to odpuszczenie traktuje jako wypadek a nie regułę. Proszę przyjąć to zestawienie jako pewne podsumowanie gry Cyrkla. Sama filozofia Cyrkla nie jest aż tak marna jak pokazuje końcowy wynik, on jest oczywiście najważniejszy, tu diabeł tkwił w szczegółach.
Teraz skupmy się na Azymucie (trader) i Busoli (day trader), graczach o zupełnie innych horyzontach czasowych. Pozostawmy też na boku dywagacje o tym, że Azymut przy obecnym sposobie gry, miałby tylko w styczniu 90 punktów więcej. Busola też mógłby poprawić wynik gdyby m.in. zszedł z godzinówek na niższy interwał i obniżył koszty prowizji. Oceńmy stan faktyczny, wtedy dojdziemy do celu, a cel to wybór między dwoma metodami, a nawet filozofiami gry. Obie dają taki sam wynik końcowy. Oceniając sam wynik, to wybór nie ma znaczenia. Znaczenie ma za to nastawienie psychiczne do gry. Nawet lewarując się na poziomie Azymuta, czyli niższym od Busoli, możliwe jest zbyt duże zaprzątnięcie uwagi po sesji tym co dzieje się np. w USA. Jeśli ktoś nie umie się „wyłączyć” po sesji, to niedziele będzie spędzał na śledzeniu indeksu TASE i szukaniu na forach potwierdzenia dla otwartej pozycji. Na dłuższą metę jest to nie do zniesienia. Gra giełdowa, o kontraktach nie wspominając, dla większości graczy stanowi spore, za duże, obciążenie mentalne. Konsekwencją są przede wszystkim błędy, a one rzutują na codzienne życie, także pozagiełdowe. Wtedy pozostaje day trading. Co zrobić gdy się jednak ma emocjonalny dystans do giełdy? Można poprzestać na drodze Azymuta, ale on także wymaga ciągłego śledzenia rynku. Gra nawet na 60 minutówkach nie pozwala zajrzeć tylko na koniec sesji. Warto też zauważyć, że dodatni przebieg krzywej Azymuta to wynik dynamicznych ruchów cenowych, nie zawsze rynek jest tak trendowy. Trendy też nie gwarantowały zysku. W najgorszym czasie Azymut tracił a Busola przynosił zyski. Nawet w lutym Azymut ma stratę na 19 punktów, natomiast Busola pochwaliłby się 22 punktami zysku (11+6+0+5) na każdym kontrakcie. Gdyby uznać ich za drużynę, tak założyliśmy w sierpniu, to obaj świetnie się uzupełniali. Sumaryczna krzywa kapitału znakomicie się wygładzała. Czy nie warto mieć w swoich strategiach dwóch filozofii gry i korzystać z obu?
Komentarz na sesję poniedziałkową zostanie dopisany do mniejszego wątku.
[13.02.2009 15:28]

Azymut
Pierwszy sygnał 22.08.2008 Gotówka początkowa 10000 Min. gotówka na kontrakt 8000
Gotówka 11660 (233pkt) Maks. strata 34,7% (449pkt)
Aktualny sygnał sprzedaj (1534) od 15:30 11.02 pierwszy stop nad 1591
od 16:00 11.02 stop nad 1564
od 15:24 12.02 stop nad 1497
od 11:00 16.02 stop nad 1437
Aktualna pozycja brak

Wykres sporządzono za pomocą programu Metastock, dostarczonego przez firmę STATICA.
www.metastock.statica.pl
Pewność siebie rośnie z każdym podniesieniem LOP-u. Teraz to już prawie 95 tysięcy otwartych pozycji. Za miesiąc może być większe zamieszanie niż w grudniu i po sianiu wiatru zbierzemy burze. Nasza, Azymutowa, wieś spokojna. Dalej liczymy do 3 i 5-ciu. Ciągle są na wskaźniku szanse na dywergencje, zatem obie wersje są możliwe. Gdyby ceny nie zeszły na nowe dno, ale od razu zechciały wyjść nad 2-kę, to limit kupna Azymuta wyniósłby 1495 (3% nad 1451). Aktualny sygnał to sprzedaj.
[7:00]
Za oknem posypało śniegiem. Zaczynam od wątlu pogodowego, ponieważ sam rynek nie dostarcza na dziś rano jakiś specjalnych ciekawostek. Japonia kończy bez zmian, Amerykanie świętują urodziny Ojca Założyciela z banknotu jednodolarowego. Plan gry z piątku Azymuta jest aktualny. Żaden wariant zmiany sygnału nie ma dziś preferencji ze względu na obecny nastrój. Czekamy na czyny.
[10:30]
Niestety nic się nie dzieje. Taki nastrój pomaga też dywergencjom na wskaźnikach. Korzystając z tego bezruchu, pozwolę sobie dopisać jeszcze kilka zdań wyjaśnień do ocen day tradingu.
Tytułowa gładkość (powinno być gładko) dotyczy krzywej kapitału. Moim zdaniem jej wygładzanie jest podstawowym celem w poszukiwaniu nowych lepszych metod. Nigdy nie znajdzie się idealnego rozwiązania. Zazwyczaj zmian w metodzie dokonuje się do wcześniej trwającyh warunków rynkowych. To takie gonienie króliczka. A rynek ciągle się zmienia i nigdy nie wiemy czy dynamiczny trend już się skończył, czy czas beztrendzia potrwa jeszcze pół roku, czy właśnie się skończył. Najlepszą (jedyną?) metodą jest korzystanie z różnicyh metod jednocześnie.
Istotne jest też przyjęcie do wiadomości, że dysponując 10 tysiącami lepszy wynik uzyska się grając 1-ym niż np. 4-ema kontraktami. Podstawową kwestią jest tu obciążenie psychiczne. Obciązenie to błędy i to one powodują pogorszenie wynikow o 60-80% wobec zaleceń metody. Drugą, równie istotną, jest obiektywne wystąpienie tąpnięcia na przelewarowej pozycji nawet gdyby byl ona grana zgodnie z zaleceniami metody. Polecam śledzenie krzywych liderów aktualnego konkursu. To czysty hazard, a nie gra.
[11:00]
Jest nowy dołek intra i nowe zamknięcie świecy na minium. Są dywergencje. Są fale 4 i 5. Zamknięcie nad 1437 to sygnał zamknięcia krótkich. Z sygnałem kupna lepiej poczekać na ubicie nowych dołków. To będzie dobra baza do ewentualnego otwierania ciągle odległych długich.
[13:00]
Zamknięcie nad 1437 to sygnał kupna ze stopem pod 1408. Oznacza to, że po wystąpieniu sygnału Azymut wystawi ofertę kupna z limitem 1450 (3% nad 1408).
[14:05]

Wykres sporządzono za pomocą programu Metastock, dostarczonego przez firmę STATICA.
www.metastock.statica.pl
Dywergencje nadal się utrzymują, takze względem dołka z 4 lutego. Wyjście nad 1437 to sygnał kupna. Jest nowe dno i dlatego maksymalna cena nabycia kontraktu zostanie obniżona o te 5 punktów, czyli wyniesie 1445. Jesli dywergencje nie wytrzymają to sygnał zamknięcia i odwrócenia trzeba będzie podnieść nad 4-kę lub poszukać jej na impulsie fali 5-tej.
jaugustynowicz@sii.org.pl
Każdy gracz składa zlecenia na podstawie sygnałów z własnej strategii gry. Azymut, Busola i Cyrkiel zapisali ją w ten sposób: opis strategii gry.
Niniejsze opracowanie nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Stąd SII oraz autor nie ponoszą odpowiedzialności za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.