
[kapitał w punktach (skala lewa) oraz w złotych (skala prawa) stan na 28.11.2008 wykres uwzględnia jedynie transakcje zakończone]
Azymut2 (sygnalizator)
Pierwszy sygnał 22.08.2008 Gotówka początkowa 10000 Min. gotówka na kontrakt 8000
Gotówka 13160 (316pkt) Maks. strata 34,7% (449pkt) Aktualna pozycja -1 po 1760 od 13:00 27.11, stop nad 1812, stop nad 1779 od 12:12 28.11
Busola2
Pierwszy sygnał 22.08.2008 Gotówka początkowa 10000 Min. gotówka na kontrakt 4000
Gotówka 15500 (236pkt) Maks. strata 12,1% (62pkt) Aktualna pozycja brak
Cyrkiel2
Pierwszy sygnał 22.08.2008 Gotówka początkowa 10000 Min. gotówka na kontrakt 6000
Gotówka 10350 (35pkt) Maks. strata 27,8% (278pkt) Aktualna pozycja -1 po 1755 od 10:15 28.11, stop nad SMA26
[28.11.2008 15:00]
[wykres FW20]
Czwartkowy sygnał sprzedaży utrzymał się, a ceny zaliczyły nowy dołek cenowy. Dzięki temu impuls od 1812 można już opisać liczbami od 1 do 3. Dzięki temu Azymut mógł już obniżyć stop z 1812 na 1779, czyli szczyt nowej 2-ki. Odważniejszego zajmowania pozycji próbował Cyrkiel. Przypłacił to jedną stratną pozycja. Jednak pokazana wczoraj historia przekonuje, że takie podejmowanie ryzyka jest opłacalne. Dostałem zapytanie o to, dlaczego zmodyfikowany Cyrkiel zarobił ponad 400 punktów, a jego wynik jest porównywalny z graczem Azymutem. Dzieje się tak dlatego, że po przekroczeniu kapitałem poziomu 12 tysięcy złotych, ten gracz zaczął grać dwoma kontraktami. Tak się złożyło, że od tego momentu doszło do serii strat, a ostatni zysk był realizowany nie na dwóch, ale na jednym kontrakcie. Jest to część ryzyka, którego nie da się nawet oszacować. Proszę spojrzeć jak wyglądałyby osiągnięcia naszych graczy do ubiegłej środy, gdyby gra rozpoczęła się z kwota 25 tysięcy.

[kapitał w punktach (skala lewa) oraz w złotych (skala prawa)]
Zmiany punktowe pozostają oczywiście bez zmian. Natomiast zmiany procentowe kapitału, a o to właśnie w tej grze przecież chodzi, wyglądają już inaczej. Azymut zamiast 36% miałby 31% więcej, Busola zamiast 48% miałby 57%, natomiast Cyrkiel nie ma już zysku 5%, ale stratę na 9%. Można zauważyć, że czym głębsze obsunięcia na kapitale, tym sytuacja jest gorsza. Dlatego osoby akceptujące spore stopy, które czasem trzeba zrealizować, powinny wybrać grę stałą liczbą kontraktów. Wtedy zmęczenie psychiczne taką grą jest dużo mniejsze. Inaczej mamy do czynienia z sytuacją znana pewnie każdemu graczowi. Po serii dobrych transakcji apetyt na ryzyko i wiara w nieomylność wzrasta, a w raz z nim poziom lewarowania. Wtedy lubi przyjść to obsunięcie, taka strata, której nie jest łatwo zapomnieć.
[7:40]
W piątek powstał oficjalny trend (dwa niższe dołki podzielone górką, która jest niższa od poprzedniej). Azymut i Cyrkiel tkwią na pozycjach, stopy mają ustalone. Azymut zmieni swoje nastawienie do trendu po pokonaniu 2-ki, czyli poziomu 1779 punktów. Zanim to nastąpi Busola będzie próbował szans w sprzedaży kontraktów. Najbliższa pojawi się np. po przynajmniej dwugodzinnym odbiciu i zaliczenia nowego dna. Czekamy na sygnały.
[12:20]
Tylko godzinę trwała walka na poziomie 1700 punktów (poprzednia 4-ka). Nastęna godzina zamknęła się zauważalnie niżej. Sygnałów zmiany kierunku, albo sygnału do wejścia dla Busoli, brak. Pozostaje obserwowanie monotonnych spadków. Za granicą wcale nie dzieje się lepiej.
[15:05]
Spadek pod minimum na 1662 byłby dla Busoli sygnałem sprzedaży.
jaugustynowicz@sii.org.pl
Każdy gracz składa zlecenia na podstawie sygnałów z własnej strategii gry. Azymut, Busola i Cyrkiel zapisali ją w ten sposób: opis strategii gry.
Niniejsze opracowanie nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Stąd SII oraz autor nie ponoszą odpowiedzialności za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.