Aktualny sygnał sprzedaj 2160 od 17:00 16.12.2011 stop nad 2217
Aktualna pozycja bez pozycji 2306 od 16:30 05.12.2011

Wykres sporządzono za pomocą programu Metastock, dostarczonego przez firmę STATICA.
www.metastock.statica.pl
Kontrakty wygasły. U nas na bardzo smutno, ale na innych giełdach także bez radości. Na naszym kursie rozliczeniom najmocniej znowu zaważyły akcje KGHM. Świat realny odcisnął swój ślad. Czy tak samo było na innych parkietach? Czy spadki były motywowane strachem o obniżaniem ratingów, w tym dokonane już dla Belgii (tym razem o 2 poziomy)? Takie roztrząsania można traktować tylko w kategoriach spekulacji. Spekulować też można jak zostanie odczytany planowany na poniedziałek wielki wykup naszego długu, co pozwoli obniżyć poziom naszego długi do PKB. Czy to dobrze, czy zostanie potraktowane tylko jako sztuczka? Zawsze można uznać, że jest to wykorzystanie kwoty, która nie została wydana w tym roku budżetowym (mamy ponad 20 miliardów niższy deficyt od planowanego). Czy na tej podstawie warto kupować walutę kraju tak sprawnie zarządzanego? A może to znak, że złotówka nie będzie zwyczajowo na koniec roku umacniana interwencjami w celu zmniejszenia wartości długu denominowanego w walutach obcych? Takich pytań dotyczących wielu innych aktywów możemy zadawać bardzo wiele. Prawidłową odpowiedź da dopiero rynek, czy rozwiązanie siłowe, jakie obserwujemy każdego dnia. Całkiem niedawno rynki panicznie się wyprzedawały podczas wzrostu rentowności np. włoskiego długu, żeby jakiś czas później takie sytuacje zupełnie ignorować. Skoro tak, to czy nie warto zastanowić się nad obserwacjami, jakie zawarte zostały w sobotnim artykule GW
http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,10823648,_Cala_gielda_to_czysty_hazard___Coraz_wiecej_uzaleznionych.html ?
Rozczarowanie z końca sesji spowodowało powstanie sygnału sprzedaży po pokonaniu czwartkowego minimum. Sygnalizator ponownie pokazał sygnał sprzedaży. Tym razem stop postawimy nad jednym z ostatnich lokalnych szczytów na 2217. Sygnałem kupna będzie jednak dopiero pokonanie szczytu z wtorku. Liczymy jednak na niższe sygnały zwrotne. Taki scenariusz, naniesiony na wykres, nie jest oczywiście w smak akcjonariuszom, którzy i tak ponieśli spore straty. Dobijanie ich tuż przed nadchodzącymi świętami nie sprawia nikomu przyjemności. Życzmy im zatem, żeby piątkowe wyprzedaże miały swoje źródło jedynie w wygasaniu pochodnych.