Pierwszy sygnał 02.04.2008 Gotówka początkowa 10000 PLN Aktualny sygnał: kup
Azymut Gotówka 10830, Maksymalna strata 6,5%, Aktualna pozycja +1 po 2903
Busola Gotówka 9160, Maksymalna strata 11,2%, Aktualna pozycja +2 (wróci po 2905)
Cyrkiel Gotówka 11160, Maksymalna strata 7,5%, Aktualna pozycja +1 po 2903
[05.06.2008 17:20]
W chwili pisania tych słów nie wiem jak skończyła się piątkowa sesja. Być może stan gotówki naszych graczy też jest już inny niż ten zapisany u góry. Jeśli tylko będę miał taką możliwość, uzupełnię komentarz o ten element. To co mogę zadeklarować na pewno, to moja nieobecność podczas poniedziałkowej sesji. Tymczasem powrócę do wyników Busoli, które dotąd wyglądają najgorzej na tle pozostałych graczy. Być może jakimś rozwiązaniem na niechęć do pozostawania z pozycją na noc jest skalpowanie, czyli codzienna próba ugrania stałej wygranej. Wielu może się wydawać, że zrobienie 10 punktów dziennie codziennie, jest proste, jak zabranie dziecku zabawki. Przy łatwych 200 punktach miesięcznie metoda Azymuta wygląda mało atrakcyjnie. Przyjrzyjmy się tematowi nieco bliżej.
Sprawdźmy najpierw, jaki będzie oczekiwany wynik, gdy nasza metoda gry dwa razy częściej przynosi zysk niż stratę (przewaga 2:1). Oznacza to, że pierwszego dnia osiągniemy zysk, drugiego dnia to powtórzymy, a trzeciego zaliczymy stratę, powiedzmy, że 10 punktową (stop na 10 punktów). Po trzech dniach na koncie powinno być 30 punktów po uwzględnieniu prowizji od 3 transakcji, u nas oznacza to koszt 6 punktów. Jeśli w wyliczeniu nie ma pomyłkiJ to okazuje się, że trzeba mieć zyskowne transakcje po 23 punkty każda. Zestawienie zakładanych 10 z wymaganymi 23 robi wrażenie. Do tego musimy mieć metodę, która codziennie daje sygnał zawarcia transakcji. Jeśli sygnał pada co drugą sesję, to wymagana wygrana, przy takiej samej przewadze transakcji zyskownych nad stratnymi, to już 38 punktów. Zero w równaniu oznacza dzień bez transakcji. Wyliczenia widoczne są poniżej.
Skalpowanie na 10 punktów (przewaga 2:1)
X + X – 10 = 30 + 6 => X = 23 punkty
X + 0 + X + 0 – 10 + 0 = 60 + 6 => X = 38 punktów
Czy sytuacja bardzo się zmieni jeśli będziemy mieli jeszcze lepszą metodę? Policzmy.
Skalpowanie na 10 punktów (przewaga 3:1)
X + X + X – 10 = 40 + 8 => X =19 punktów
X + 0 + X + 0 + X + 0 – 10 + 0 = 80 + 8 => X = 33 punkty
Jest niewiele lepiej.
A jakie wymagania stawia przed nami rynek, jeśli nie będziemy mieli przewagi nad rynkiem (taką sytuację potrafię porównać tylko z obstawieniem koloru na kole ruletki). Proste analogiczne wyliczenia pokazują, że hazard się nie opłaca.
Skalpowanie na 10 punktów (bez przewagi 1:1)
X – 10 = 20 + 4 => X =34 punkty
X + 0 – 10 + 0 = 40 + 4 => X =54 punkty
Te liczby przekonują mnie, że lepiej jest stosować metody trendowe pozwalające zyskom rosnąć, zamiast kasować określony zysk. Ci, którzy próbowali skalpingu mają swoje doświadczenia i przemyślenia. Bardzo jestem ich ciekaw.
jaugustynowicz@sii.org.pl
Skomentuj na Forum
Każdy gracz składa zlecenia na podstawie sygnałów z własnej strategii gry. Azymut, Busola i Cyrkiel zapisali ją w ten sposób: opis strategii gry.
Niniejsze opracowanie nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Stąd SII oraz autor nie ponoszą odpowiedzialności za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.