Pierwszy sygnał 02.04.2008 Gotówka początkowa 10000 PLN Aktualny sygnał: brak
Azymut Gotówka 10230 ( 23pkt) Maks. strata 11,7% (135pkt) Aktualna pozycja brak
Busola Gotówka 8400 (-80pkt) Maks. strata 13,2% ( 96pkt) Aktualna pozycja brak
Cyrkiel Gotówka 10320 ( 53pkt) Maks. strata 14,5% (154pkt) Aktualna pozycja brak
Wykres kapitału w złotówkach (skala lewa) i punktach (skala prawa)
[07.07.2008 18:05]
Ceny zeszły na nowy dołek. Przebicie od dołu poprzedniego dołka jest wg zasad Azymuta powodem do pozytywnej oceny rynku. Na MACD mamy kolejna dywergencję. Na RSI brak dywergencji względem dołka na 2511, ale już względem 2517 i owszem. Mimo, że obraz jest mieszany, to zawsze wobec serii (tutaj dwóch) rozbieżności między ceną a wskaźnikami, warto wypatrywać klina.
wykres FW20
W przypadku kontraktów jest to nieco karkołomne, ale na indeksie kasowym sytuacja jest już klarowniejsza. Być może dlatego świeca narysowana między 15:00 a 16:00 może się pochwalić takim obrotem. Wystąpienie po sobie dwóch słabszych sygnałów kupna, nadaje temu drugiemu dużo większe znaczenie – klin to klin. W takich sytuacjach warto ryzykować kupno na okoliczność powrotu nad niższy dołek, tutaj był to poziom 2511. Być może będzie on zwiastunem wypatrywanego przez nas mocniejszego podbicia. Jeśli uda się go zgasić i zejść na nowe dołki, to będziemy tylko czekać na skuteczny wyskok nad dzisiejsze minimum, czyli 2495. Oczywiście czekanie będzie się odbywało w towarzystwie dywergencji na wskaźnikach.
W poprzednim komentarzu na temat prezentacji z konferencji WallStreet o potrajaniu zysków, pokazałem powody osiągania słabszych wyników od oczekiwanych. Jednym z nich był brak strategii, brak planu gry. Najlepiej pokazać ten temat na przykładzie nabywców jednostek funduszy inwestycyjnych. Takich „inwestorów” na parkiet przyciąga wiara w coś (w reklamie pokazują, że rośnie więc dalej będzie rosło) lub wiara w kogoś (oddam pieniądze w zarządzanie profesjonalistom). Czy taka wiara pozwala pomnożyć swoje, zazwyczaj ciężko zapracowane, pieniądze? Pierwszą z odpowiedzi niech będzie sytuacja z 21 stycznia tego roku. Dostałem wtedy (1 dzień przed osiągnięciem lokalnego dna przez indeksy giełdowe) zapytanie o to, kiedy przestanie spadać. Okazało się, że w wakacje roku poprzedniego wygasła lokata bankowa, a pani w okienku przedstawiła wspaniałą ofertę. Posiadacz gotówki nie miał zielonego pojęcia na temat giełdy i bronił się przed nieznanym jak mógł, ale w wyniku żarliwego przedstawiania oferta w końcu dał się przekonać hasłem „fundusz zrównoważony”. Okazało się, że kupno na samym szczycie jest proste, jak zabranie dziecku zabawki. Rysunek przedstawia miejsce zakupu wraz z komentarzem, jaki w moim przekonaniu powinien usłyszeć każdy nabywca jednostek udziałowych. Osoby wrażliwe na błędy interpunkcyjne z góry przepraszam.
WIG&FunduszMieszany
Najważniejszym wnioskiem jaki płynie ze spojrzenia na zmiany wartości indeksu WIG oraz jednostek nabytego funduszu, jest to, że w 95% mój ostateczny wynik zależy od tego kiedy przyniosę pieniądze na giełdę i kiedy je wypłacę. Sam rysunek nie jest zestandaryzowany, stąd wrażenie co do dynamiki zmian indeksu może być mylne. W czasie hossy 2001-2007 WIG urósł o 484%, natomiast ten fundusz o 142%. Te dwie cyfry niech będą wstępem do przyjrzenia się bliżej konstrukcji funduszy. Po obejrzeniu kilku prostych rysunków, odpowiemy sobie na pytanie, czy przynoszenie własnych oszczędności do TFI jest tylko przejawem nonszalancji, czy jednak trudnej do uzasadnienia rozrzutności.
jaugustynowicz@sii.org.pl
Każdy gracz składa zlecenia na podstawie sygnałów z własnej strategii gry. Azymut, Busola
i Cyrkiel zapisali ją w ten sposób: opis strategii gry.
Niniejsze opracowanie nie jest rekomendacją w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Stąd SII oraz autor nie ponoszą odpowiedzialności za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego opracowania.