Aktualny sygnał bez pozycji 2306 od 16:30 05.12.2011 stop nad 2313 i pod 2258
Aktualna pozycja bez pozycji 2306 od 16:30 05.12.2011

Wykres sporządzono za pomocą programu Metastock, dostarczonego przez firmę STATICA.
www.metastock.statica.pl
W piątek po kiepskich informacjach, m.in. z Bundestagu, indeksy nie spadały, bowiem technicy postawili na pokonanie kreski łączącej górki z października i listopada na amerykańskim S&P. Udało się zbliżyć nawet do kolejnej, która powstała po połączeniu szczytów z lipca i października. W końcu jednak doszło do odpadnięcia. Dziś od samego rana trwało pozytywne nasłuchiwanie informacji ze spotkania pani kanclerz z prezydentem. Nie przeszkadzało nawet kiepskie zapatrywanie na przyszosi sektora usług. Opłacało się czekać, bowiem w końcu można było usłyszeć kilka konkretów. Optymizm trwa, ale druga kreska na S&P nadal trzyma. Będzie trzymała tak długo, aż gracze i inwestorzy uznają, że słabsze a nawet recesyjne PMI w usługach i wcześniej w przemyśle, są przede wszystkim kwestią obaw o długi Europy. Spadające rentowności obligacji wskazują ten czynnik jako tracący na znaczeniu. W takich oto warunkach doszło do dojścia handlu na dwa z trzech poziomów na jakich Azymut czekał z ofertami sprzedaży. Otworzył więc jeden kontrakt po 2298 i dwa po 2305. O 16:30 doszło jednak do zamknięcia ponad poziomem sygnalnym i sygnalizator zmienił kolor na czarny a Azymut zamknął swoje pozycje ze stratą na 160 złotych, czyli ponad 5 punktów straty z prowizjami na jedną pozycję. Gracze, którzy mieli stop dla swoich pozycji także na tym poziomie, ale sygnały generowały im ceny z zamknięć świec godzinowych nadal trwają na pozycjach, a nawet mieli okazję otwierać pozycje po 2313. Wcale jednak nie żałujemy, że sygnalizator wyrzucił nas z rynku. Trudno bowiem o powody dla dokonania mocniejszej przeceny.