
Indeks Nastrojów Inwestorów jest nowym cyklicznym badaniem przeprowadzanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych pod patronatem serwisu Wyborcza.biz i Gazety Wyborczej.
Mierzy procent inwestorów byków, niedźwiedzi i neutralnych odnośnie kierunku rynku giełdowego przez następne 6 miesięcy.
Członkowie i sympatycy SII mogą oddać cotygodniowo tylko jeden głos.
----------
Wyniki INI z ubiegłych tygodni - Trend na giełdzie przez następne 6 miesięcy będzie:


W badaniu bierze już udział ponad 350 inwestorów tygodniowo! Dziękujemy serdecznie za wszystkie głosy.
----------
Głosuj zalogowany i wygrywaj nagrody!
Każdy oddany głos to 5 punktów SII.
(*przed wzięciem udziału w badaniu należy się zalogować, inaczej głos jest anonimowy)
Jeśli chcesz zamieścić powyższą sondę na swoim serwisie internetowym prosimy o kontakt mailowy - lporebski@sii.org.pl
----------
W obliczu przewagi słabych danych ekonomicznych, sesja nocna znów cechowała się niechęcią do ryzykowania. Euro oraz waluty towarowe zaczęły opadać na dno i jedynie funt brytyjski utrzymał się na powierzchni, podczas kiedy gracze rynkowi urządzili sobie polowanie na stop lossy i bariery opcyjne na EURGBP w okolicy 0,82. Kolejnym ruchem euro była próba wybicia się do poziomu 1,24, a towarzyszyły temu plotki o tym, że Chiny uważają euro za niedoszacowane. Ta zwyżka również nie zakończyła się pomyślnie, przez co europejska waluta powróciła na znane z wczoraj poziomy.
W Azji mieliśmy dzisiaj właściwie brak danych z uwagi na zbliżające się posiedzenie G-20 oraz mecze drużyn azjatyckich na piłkarskich mistrzostwach świata. Rynki na chwilę się przebudziły po (dość oczywistym zdaniem cyników) geście ze strony Chin przed posiedzeniem G-20, które ustanowiły kurs yuana na najwyższym poziomie wobec dolara od lipca 2005 – o 0,3% wyżej w stosunku do kursu wczorajszego. Jednak reakcja na te działania była raczej niezauważalna, a waluty z grupy „ryzyka” tym samym nie zwyżkowały.
Kolejne dzisiejsze newsy mówiły między innymi o tym, że Bank Anglii opublikował swój Financial Stability Report - utrzymany w ostrożnym tonie - zauważając, że mimo iż ograniczone zostały problemy zadłużenia rządów w strefie euro, rynki w dalszym ciągu nie działają normalnie. W raporcie zwrócono również uwagę na znikome, bezpośrednie zaangażowanie brytyjskich banków w peryferyjnych krajach strefy euro; jednakże pośrednie zaangażowanie poprzez jednostki zależne może stanowić problem.
W Japonii spadek inflacji CPI jakby wyhamował, mimo iż był to już piętnasty miesiąc z rzędu gdy inflacja dołowała.
W Europie nie mamy dziś wielu publikacji danych ekonomicznych, jedynie poziom niemieckich cen importu oraz francuskie PKB. Sesja amerykańska to korekty PKB USA za pierwszy kwartał oraz ostateczny czerwcowy wynik wskaźnika zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan.