Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies. Zamknij

Czym jest SII?

Chiny wciąż w centrum uwagi

Trzeci tydzień roku będzie bardzo ważny dla inwestorów na świecie. Po ponad dwutygodniowych spadkach jest bowiem szansa, że czynniki, które ciągną giełdy w dół, przynajmniej na chwilę ustąpią. Mowa oczywiście o informacjach z Chin - na początku tygodnia poznamy kluczowe dane dla tej gospodarki i będą to ostatnie (planowane) wiadomości przed końcem stycznia.

 

Tydzień rozpoczniemy na wysokich obrotach, gdyż jako pierwsze ważne dane napłyną właśnie informacje z Chin (wtorek). Poznamy zarówno szalenie istotne wiadomości o wielkości PKB w 2015 roku, dynamice produkcji w grudniu, a także wielkości inwestycji, którą, szczególnie w obecnych czasach, należy bacznie obserwować.

 

Chiny - wzrost gospodarczy

 

Spowolnienie w Chinach jest faktem i choć jego wystąpienie nie powinno nikogo zaskakiwać, to zarówno skala spadku dynamiki PKB jak i tego konsekwencje napawają inwestorów największymi obawami. W okresie 2003 - 2008 druga największa gospodarka na świecie rosła w tempie średnio 11,5% rocznie. Zgłaszała tym samym ogromny popyt na towary zza granicy, a że wzrost opierał się na rządowych inwestycjach infrastrukturalnych, znaczna część tego popytu dotyczyła przede wszystkim surowców, maszyn i części czy pojazdów.

 

Razem ze spadkiem prędkości wzrostu PKB do wartości poniżej 7% rocznie spadła również wielkość importu, a więc popytu na zamawiane wcześniej produkty. To doprowadziło do spektakularnej bessy na rynku surowców, a także problemów krajów gospodarczo związanych bezpośrednio i pośrednio z Chinami. To zaś wywołało ogólnoświatowy spadek wzrostu PKB i inflacji i znacznie utrudniło pracę banków centralnych i rządów wielu krajów, które w jakiś sposób próbowały załagodzić sytuację. Z tego też powodu doniesienia z Chin (a szczególnie dane o PKB) są przez inwestorów tak bacznie obserwowane.

 

Od wtorku zaś chińska gospodarka powinna dać nam odpocząć, gdyż następne ważne dane poznamy dopiero 31 stycznia. Niewykluczone jednak, że z Dalekiego Wschodu napływać będą nieplanowane, negatywne informacje (w postaci działań tamtejszego banku centralnego - PBOC, czy spadków na chińskich parkietach).

 

Publikacja danych z Chin to nie koniec gospodarczych wrażeń, jakie czekają na inwestorów. W planach mamy bowiem dwie konferencje banków centralnych podczas których zapaść mogą ważne decyzje, a także szereg szacunkowych odczytów PMI z najważniejszych europejskich gospodarek.

 

Zanim jednak poznamy te informacje, we wtorek Eurostat poinformuje o ostatecznym tempie inflacji w grudniu zeszłego roku. Jej szacunkowa wartość okazała się gorsza od prognoz i stąd też jej ogólny wydźwięk da argumenty tym z członków EBC, którzy chcieliby dalej luzować politykę monetarną.

 

Strefa euro - inflacja

 

Dane te po części wpłyną więc na czwartkowe wydarzenia. Tego dnia kończy się bowiem posiedzenie EBC i miejsce ma zarówno ogłoszenie decyzji, jak i konferencja prasowa. Oczekiwania względem jego dalszych działań są jednoznaczne - Draghi zaskoczył negatywnie w grudniu i stąd też wciąż mówi się o podjęciu kroków w celu dalszego luzowania polityki monetarnej.

 

EBC ma jeszcze miejsce by to zrobić - można obciąć stopę depozytową o kolejne 10 pb (to pociągnęło by rentowności obligacji jeszcze mocniej w dół), lub rozszerzyć wielkość skupu aktywów o dalsze kilka miliardów euro. Choć w czwartek najprawdopodobniej nie podjęta zostanie żadna decyzja, to jednak Mario Draghi wskazać powinien, czy EBC jest w stanie zdecydować się na kolejne kroki w najbliższych miesiącach.

 

Nieco wcześniej, bo w środę wieczorem swoje posiedzenie kończy inny bank centralny - Bank Kanady. Kanada jest krajem, w który niskie ceny ropy biją bardzo mocno, co doprowadziło do dwóch obniżek stóp procentowych w 2015 roku. Mówi się, że BOC w konsekwencji obniży je nawet do poziomu zera (z obecnych 0,5%), co by oznaczało, że tania ropa nie tylko wywołuje znaczne problemy, ale i bank ten nie uważa, by jej cena miała w najbliższym czasie rosnąć.

 

Kanada - stopy procentowe a ropa

 

Bardzo ciekawy tydzień zamkną zaś informacje o wskaźnikach PMI w strefie euro. Są to dane szacunkowe, stąd też wywrą znacznie większy wpływ na rynki niż ich późniejsze potwierdzenie (o ile to drugie znacząco się nie odchyli). Z prognoz wynika, że sytuacja w Eurolandzie ma pozostać stabilna, choć słaba, szczególnie w przypadku usług, dla których PMI stabilizuje się w okolicach 54 punktów. Pomimo niższej wartości PMI dla przemysłu, sytuacja w tej części europejskiej gospodarki wygląda nieco lepiej, gdyż wartość wskaźnika ulega stałej poprawie.

 

Również polscy inwestorzy nie będą mieli w tym tygodniu na co narzekać. Oprócz dynamiki inflacji bazowej, którą poznamy już o 14:00 w poniedziałek, w czwartek dowiemy się także jak kształtuje się koniunktura zarówno jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną jak i produkcję przemysłową.

 

Polska - koniunktura gospodarcza

 

Prognozy mówią o spadku dynamiki produkcji do 5,6% rocznie oraz wzroście dynamiki sprzedaży detalicznej do 3,5% rocznie. To nie sytuacja gospodarcza Polski ma jednak znaczenie. Dla inwestorów znacznie ważniejsze są doniesienia ze świata polityki, jako że te już od wielu miesięcy ciągną polską giełdę i walutę w dół. Doprowadziły także do obniżenia ratingu krajowego długu przez najbardziej znaną agencję ratingową - Standard&Poor’s. Pomimo ogromnego sprzeciwu ze strony zarówno Ministerstwa Finansów jak i Ministerstwa Rozwoju, agencja S&P zdaje się mieć wiele racji, zwracając uwagę na fakt, że niestabilna sytuacja polityczna negatywnie przełoży się na koniunkturę w gospodarce.

 

 

Partner strategiczny

 

Investio

Zobacz również:

19.06.2018, Aktualności

Okres próbny w Legimi tylko dla członków SII wydłużony do miesiąca

19.06.2018, Aktualności

Okres próbny w Legimi tylko dla członków SII wydłużony do miesiąca

Dla członków Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych udało się nam uzyskać wydłużony okres próbny w Legimi.

Zobacz więcej

19.07.2018, Newsroom

Wstępne wyniki Bogdanki za półrocze wskazują na zapowiadaną poprawę

19.07.2018, Newsroom

Wstępne wyniki Bogdanki za półrocze wskazują na zapowiadaną poprawę

Bogdanka podała wstępne szacunki wyników uzyskanych w pierwszej połowie 2018 roku. Wskazują one na wyhamowanie spadkowej tendencji z I kw. 2018 roku. Spółka dodała w komentarzu, że w II kw. br. nie wystapiły zdarzenia jednorazowe (w I kw. odnotowano trudności natury geologiczno-górniczej).

Zobacz więcej

Chiny wciąż w centrum uwagi
Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020.

Więcej informacji o projekcie