Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Byki przystąpiły do szarży. INI blisko przegrzania

Po trwającej już niemal pół roku przecenie na giełdzie, podczas której WIG20 tracił nawet ponad 20%, na indeksie pojawiła się druga silniejsza korekta. Rodzi to oczywiste pytanie wśród inwestorów – czy jest to początek wyczekiwanego trendu wzrostowego? Wyniki badania INI wskazują, że należy zachować w tej kwestii umiarkowany optymizm.

 

Po gwałtownych ruchach indeksów w górę, a niestety częściej w dół, w końcu doczekaliśmy się wyborów. Festiwal wyborczy dobiega końca, a entuzjazm polityków może znacznie osłabnąć po przeliczeniu głosów. Wiązać się z tym może również realizacja obietnic przedwyborczych, które mogą okazać się mocno przesunięte w czasie, o ile nic nie stanie na przeszkodzie ku ich realizacji. Dzięki temu końcówka roku może zaserwować wysyp okazji inwestycyjnych w postaci mocno przecenionych spółek giełdowych.

 

Na dokładkę inwestorzy mogą dostać dodatkowy impuls prowzrostowy od Europejskiego Banku Centralnego w postaci rozszerzenia europejskiego programu luzowania ilościowego (QE). Tym bardziej, że szef EBC, Mario Draghi, nie raz wspominał, że program będzie dostosowywany do sytuacji gospodarczej i może zostać przedłużony. Pozytywnie może również wpływać dalsze przesuwanie w czasie pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA. W tym przypadku można spotkać się z różnymi opiniami. Niektórzy apelują o jak najszybszą podwyżkę, a inni spodziewają się jej dopiero w przyszłym roku.

 

INI WIG20

 

W ciągu ostatnich dwóch tygodni gwałtownie spadł udział niedźwiedzi wśród inwestorów, co w połączeniu ze wzrostami na indeksie WIG20 spowodowało zbliżenie się do siebie wskaźników. Przestrzeń pomiędzy nimi pozostaje jednak wciąż duża co w dłuższym terminie może wskazywać na możliwość wystąpienia silniejszego odreagowania.

 

INI wyniki

 

Udział niedźwiedzi wśród inwestorów spadł do najmniejszego poziomu od maja tego roku, czyli od początku silnego trendu spadkowego na polskiej giełdzie, i wyniósł 22,4% w minionym tygodniu. Lustrzana sytuacja widnieje po stronie byków, a ich udział wyniósł 54,7%. Z kolei w Ameryce z tygodnia na tydzień sytuacja gwałtownie się zmienia. Niedźwiedzie wymieniają się z inwestorami opowiadającymi się za trendem bocznym i to właśnie ci drudzy stanowili w minionym tygodniu największą siłę – 38,8%.

 

INI indeks

 

Indeks INI zanotował bardzo dynamiczny wzrost o 26,6 pkt. proc. w ostatnich dwóch tygodniach. Wartość indeksu została wywindowana do poziomu 32,3 pkt. proc., tym samym jest on coraz bliżej poziomu 40 pkt. proc., czyli umownej granicy przegrzania. Należy też zwrócić uwagę, że po tak dynamicznym wzroście optymizmu często w historii badania INI odnotowywano jego równie dynamiczny spadek. Wydaje się, że właśnie ten scenariusz dobre wpisuje się w kalendarz makroekonomiczny – mowa tu o wyborach parlamentarnych. Jakikolwiek ich wynik powinien być ulgą dla inwestorów. Z kolei w szerszej perspektywie inwestorzy mogą po cichu liczyć na zwiększenie europejskiego programu QE z końcem roku, co byłoby dobrym pretekstem do wzrostu indeksów giełdowych.

 

 

Zachęcamy do oddania głosu w badaniu INI (Indeks Nastrojów Inwestorów).

 

Głosuj zalogowany(a) i wygrywaj nagrody książkowe*!

Każdy oddany głos to 5 punktów SII.
(*przed wzięciem udziału w badaniu należy się zalogować, inaczej głos jest anonimowy)

Zobacz również:

13.02.2018, Aktualności

SII Poleca: Świece japońskie i analiza wykresów cenowych – Steve Nison

13.02.2018, Aktualności

SII Poleca: Świece japońskie i analiza wykresów cenowych – Steve Nison

Biblia wykresów świecowych Steve'a Nisona 5 lutego 2018 powróciła na półki księgarni maklerska.pl! Odświeżona, zaktualizowana i w nowej oprawie graficznej, a co najważniejsze – w języku polskim.

Zobacz więcej

20.02.2018, Felietony

Polski rynek obligacji korporacyjnych potrzebuje dużych i znanych brandów

20.02.2018, Felietony

Polski rynek obligacji korporacyjnych potrzebuje dużych i znanych brandów

Inwestycje w obligacje nie powinny stanowić alternatywy dla akcji. Ci inwestorzy, którzy już są obecni na GPW, są wystarczająco doświadczeni, żeby poradzić sobie z prawidłowym wyborem spółek dywidendowych. A ci, którzy spekulują na akcjach lub na kontraktach terminowych już w ogóle nie są grupą docelową dla rynku obligacyjnego. Obligacje powinny być przede wszystkim pokazywane jako realna alternatywa do trzymania pieniędzy w banku na lokacie terminowej lub wręcz na rachunku ROR.

Zobacz więcej

Byki przystąpiły do szarży. INI blisko przegrzania