Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Instrumenty pochodne – CFD a kontrakty futures

Instrumenty pochodne to odrębna grupa instrumentów finansowych. Ich celem jest transfer ryzyka, nie zaś przepływ kapitału, jak ma to miejsce w przypadku akcji, czy papierów dłużnych.

 

Instrumenty pochodne wymyślono głównie w celu minimalizacji ryzyka. Za początek ich funkcjonowania można uznać lata 70-te. Ich powstanie było w głównej mierze spowodowane wzrostem zmienności kursów m.in. cen akcji, surowców, walut, stóp procentowych, który w tym okresie panował na rynkach finansowych. Przypomnijmy, że wzrost zmienności cen aktywów oznacza nic innego, jak większe ryzyko podczas inwestowania. Pierwszymi instrumentami pochodnymi były te oparte o towary, które funkcjonowały na giełdach towarowych. Miały one na celu jedno – zabezpieczenie przed spadkiem lub wzrostem cen np. towarów rolnych.

 

Czym w ogóle są instrumenty pochodne? Definicja akademicka brzmi: „Instrument pochodny jest to taki instrument finansowy, którego wartość zależy od wartości innego instrumentu finansowego zwanego instrumentem bazowym (podstawowym)” (K. Jajuga). Instrumentem podstawowym mogą być różnego rodzaju aktywa takie jak akcje, obligacje, jak również indeks giełdowy: DAX, S&P500 czy WIG20. Obecnie instrumenty pochodne mają zastosowanie w zabezpieczaniu przed ryzykiem, spekulacji oraz w arbitrażu.

Kontrakty futures oraz CFD mają kilka podobnych cech. Jednak te pierwsze notowane są na giełdzie, natomiast drugie to pozagiełdowe instrumenty OTC (Over the Counter). Do tego CFD rozliczanie są w czasie rzeczywistym, natomiast kontrakty terminowe (futures) – raz dziennie

Różnice oraz podobieństwa

Wszystkie instrumenty pochodne to swego rodzaju umowa między dwiema stronami. Te które nas w głównej mierze interesują to instrumenty symetryczne, czyli kontrakty terminowe (futures) oraz kontrakty na różnice kursowe CFD. Nazwa „symetryczne”, oznacza, że obie strony przyjmują na siebie zobowiązania.

 

Kontrakty futures oraz kontrakty CFD możemy zakwalifikować do grupy instrumentów pochodnych, jednak to, co odróżnia je od siebie, to miejsce obrotu. Futures notowane są na giełdzie (Warszawska Giełda Papierów Wartościowych, NYSE – New York Stock Exchange), natomiast CFD to pozagiełdowe instrumenty tzw. pochodne OTC (Over the Counter). Kontrakty CFD to obok opcji OTC, kontraktów forward, czy kontraktów swap, główne instrumenty tego segmentu. Wielkość obrotu na rynku nieregulowanym (pozagiełdowym) zdecydowanie przewyższa ten z rynku regulowanego.

 

Kolejną różnicą pomiędzy kontraktami futures a CFD jest to, że te pierwsze są kontraktami terminowymi. Co to oznacza? Kontrakt futures oprócz ilości instrumentu bazowego i ceny, posiada również termin w którym wygasa. Data ta jest terminem realizacji lub dostawy (jeśli jest to kontrakt z dostawą fizyczną). CFD notowane po cenach pochodzących ze światowych giełd, w przeciwieństwie do kontraktów futures, nigdy nie wiążą się z fizyczną dostawą towarów i z reguły nie wygasają po osiągnięciu terminu zapadalności. Mowa tu w głównej mierze o CFD opartych o towary. W ten sposób inwestor zachowuje „czyste ręce”. Nie musi interesować się przechowywaniem towarów, ani tzw. „rolowaniem” wygasających kontraktów.

 

Obecnie na GPW dostępne są kontrakty na indeksy (WIG20 z mnożnikiem 20 zł) mWIG40, kontrakty na akcje (22 spółek), kontrakty na waluty (USD/PLN, EUR/PLN, CHF/PLN), kontrakty na WIBOR (1M, 3M, 6M) oraz kontrakty na obligacje. Paleta kontraktów CFD u brokerów w zdecydowanej większości bije na głowę ofertę GPW. Z poziomu jednej platformy mamy dostęp do rynku akcyjnego (polskiego czy zagranicznego), walutowego, surowcowego oraz dłużnego. W obydwu przypadkach występuje dźwignia finansowa (lewarowanie). Dzięki niej do otwarcia pozycji potrzebujemy jedynie ułamek wartości kontraktu. Wartość tę nazywamy depozytem zabezpieczającym. Co to powoduje? Otóż zmiany kursów instrumentu bazowego przekładają się na zwiększenie zysków lub potencjalnych strat. Kontrakty CFD są o tyle korzystniejsze, że ów depozyty wymagane do otwarcia pozycji są niższe niż w przypadku kontraktów futures. Ich wielkość jest z reguły kilkukrotnie mniejsza, co może podobać się inwestorom z mniejszym portfelem inwestycyjnym. Różnice w lewarowaniu to wynik tego, że CFD to pozagiełdowe instrumenty, natomiast futures podlegają regulacjom giełdowym. Powodów tego stanu rzeczy można również tłumaczyć tym, ze CFD rozliczanie są w czasie rzeczywistym, natomiast kontrakty terminowe (futures) – raz dziennie. To powoduje, że inwestowanie w CFD dla wielu inwestorów jest bardziej przejrzyste.

Wielkość wymaganych depozytów w kontraktach CFD jest mniejsza, niż w przypadku kontraktów futures. W szczególności może się to spodobać inwestorom o mniejszych możliwościach finansowych.

Pamiętajmy, że ceny CFD są bezpośrednio przenoszone z giełdy. Jak to rozumieć? Cena naszej transakcji jest niemalże identyczna jak cena danego waloru na giełdzie (indeksu, akcji). Futures posiadają własne notowania, dlatego też jak spojrzymy na wykres kasowy i terminowy WIG20, to dostrzeżemy różnicę

 

Wyższa dźwignia to nie jedyna zaleta CFD. W przypadku tych instrumentów jest możliwe zajmowanie dużo mniejszych pozycji niż w przypadku gry na futures. Z reguły 1 kontrakt CFD opiewa na 1 akcję, futures to zazwyczaj pakiet np. 100 lub 1000 akcji. Jeśli chodzi o opłaty, to sprawa wygląda jasno i klarowanie. Dla kontraktów futures jest to opłata giełdowa, natomiast CFD wymagają od inwestorów uiszczenia prowizji brokerskiej. Dodatkowo występuje tzw. koszt finansowania pozycji, jeśli decydujemy się na przetrzymywanie jej przez więcej niż jeden dzień. Opłata ta jest niewielka, zależy oczywiście od domu maklerskiego i plasuje się w granicach kilku procent rocznie od wartości nominalnej transakcji.

 

Podsumowując, kontrakty CFD, które stają się coraz bardziej popularne i dostępne z poziomu jednej platformy, to obecnie lepsza alternatywa dla giełdowych kontraktów futures. Sięgają po nie inwestorzy, dla których wcześniej kontrakt terminowy stanowił nieosiągalny finansowo instrument. Polski inwestor dzięki nim ma możliwość partycypowania w międzynarodowym handlu, bez ograniczeń do domowego podwórka.

Zobacz również:

09.11.2017, Aktualności

Agnieszka Gontarek Człowiekiem Corporate Governance 2017

09.11.2017, Aktualności

Agnieszka Gontarek Człowiekiem Corporate Governance 2017

Człowiekiem Corporate Governance 2017 została Agnieszka Gontarek – Prezes Zarządu BONDSpot SA, która swoją pracą zawodową przyczyniła się do budowy i rozwoju ładu korporacyjnego w Polsce.

Zobacz więcej

12.12.2017, Ze spółek

Poznaj Mintos i skorzystaj ze specjalnej oferty powitalnej dla członków SII

12.12.2017, Ze spółek

Poznaj Mintos i skorzystaj ze specjalnej oferty powitalnej dla członków SII

Słyszeliście już o Mintos? Jest to internetowy rynek pożyczek o globalnym zasięgu. Mintos to platforma online, która oferuje inwestorom indywidualnym łatwe i przejrzyste formy inwestowania w pożyczki udzielane przez pozabankowe firmy pożyczkowe. Zwrot z inwestycji może wynieść nawet około 12% netto w skali roku.

Zobacz więcej

Instrumenty pochodne – CFD a kontrakty futures