Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Nowa ustawa o obligacjach, nowe ograniczenia

© forkART Photography - Fotolia.com

W ostatni czwartek (18.12.2014) Senat RP przyjął nową ustawę o obligacjach. Ma ona wejść w życie z 1-go lipca 2015 r. Zawiera wiele istotnych i pożądanych zmian w uregulowaniach dotyczących obligacji. Niestety wprowadza również bardzo istotne ograniczenie zbywalności obligacji, które może poważnie zniechęcić inwestorów do lokowania swoich pieniędzy w ten papier wartościowy.

Obligacje przywiązane

Zgodnie z przyjętym przez Senat brzmieniem ustawy, a konkretnie jej art. 8 ust. 6: „Po ustaleniu uprawnionych do świadczeń z tytułu wykupu obligacji niemającej postaci dokumentu prawa z tej obligacji nie mogą być przenoszone”. Mówiąc innymi słowy niewykupione w terminie obligacje zostaną „przypisane” do obligatariusza, w optymistycznym wariancie – do czasu aż emitent spłaci swój dług, a w pesymistycznym – wieczyście. Nowa ustawa pozbawia inwestora prawa do przeniesienia praw do obligacji w sytuacji, gdy minął termin ustalenia osób uprawnionych do świadczeń z tytułu ich wykupu, a następnie termin wykupu, zaś emitent mimo to nie spełnił swojego świadczenia. Takie rozwiązanie z przyczyn niezrozumiałych wzmacnia jedynie pozycję nierzetelnego emitenta względem drobnego inwestora. Dlaczego ustawodawca zabrania inwestorowi sprzedać śmieciową obligację, np. funduszowi hedgingowemu, czy firmie windykacyjnej, które mają wypracowane metody dochodzenia tego typu należności?

 

Co więcej okazuje się, że omawiany zakaz dotyczy wyłącznie obligacji zdematerializowanych. Obligacje mające postać dokumentu mogą być przenoszone bez żadnych ograniczeń (także czasowych). Dlaczego obligacje tego samego emitenta w formie tradycyjnej zachowują cechę obiegowości nawet po upływie terminu wykupu, a w formie zdematerializowanej stają się niezbywalne?

 

W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazano, że „Wprowadzenie takiego ograniczenia podyktowane jest koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa i pewności obrotu. Przeniesienie obligacji na nabywcę po tym dniu nie skutkowałoby bowiem przeniesieniem na niego uprawnienia do kwoty wykupu, ponieważ uprawniony został ustalony wcześniej”. Powyższa argumentacja jest jednak mało przekonująca. Czyje bezpieczeństwo ma ono chronić, bo na pewno nie inwestora indywidualnego.

 

Natomiast warto w tym miejscu zaznaczyć, że skoro KDPW obecnie prowadzi rozliczenia transakcji dotyczących zdematerializowanych akcji wykluczonych z obrotu na rynku regulowanym, można przyjąć, że raczej nie ma istotnych przeszkód technicznych, które uniemożliwiałyby dokonywanie także rozliczeń transakcji na zapisach elektronicznych obligacji po terminie D. W jednym i drugim przypadku są to transakcje na papierach wartościowych dokonywane po zakończeniu okresu, gdy znajdowały się one w publicznym obrocie, w szczególności zaś po dniu, w którym nastąpiło ustalenie osób z nich uprawnionych.

Uwaga na ryzyko podatkowe

Niestety ustawa o obligacjach w brzmieniu przyjętym przez Senat wprowadzana kolejny, obok niewypłacalności emitenta, czynnik ryzyka, który inwestor będzie musiał brać pod uwagę inwestując na rynku obligacji. Jeżeli bowiem emitent nie wykupi swoich obligacji w terminie, inwestor zostanie wówczas dodatkowo ukarany brakiem możliwości wykazania w zeznaniu podatkowym straty na feralnych obligacjach. Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych wydatki poniesione na nabycie obligacji można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów dopiero z chwilą ich wykupu lub zbycia. Jeżeli emitent nie wykupi obligacji, inwestor w znaczeniu ekonomicznym ponosi stratę. Jednakże, aby móc tę stratę wykazać w zeznaniu podatkowym, potrzebne jest dokonanie zbycia obligacji (jeżeli emitent jest bankrutem, np. za symboliczną złotówkę). Skoro po terminie wykupu obligacje staną się „niezbywalne”, nie będzie też możliwości wykazania poniesionej na nich straty. Teoretycznie obligatariusz może zbyć obligacje przed dniem zapadalności, jeżeli wątpi w ich terminowy wykup. Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że o tym czy obligacje zostaną wykupione w terminie inwestor dowiaduje się po fakcie, wcześniej zaś zwykle brak jest jakichkolwiek sygnałów wskazujących, że mogą zostać nie wykupione.

Konstytucyjny problem

Na koniec warto zwrócić uwagę, że wprowadzając wszelkie ograniczenia prawa własności, w tym ograniczenia do rozporządzania tym prawem, ustawodawca powinien uważnie analizować czy są one zgodne z Konstytucją. Wykładnia art. 8 ust. 6 w związku z ust. 4 nowej uchwalonej przez Senat ustawy o obligacjach może prowadzić do wniosku, że obligacje zdematerializowane będą podlegały dziedziczeniu wyłącznie w okresie przed dniem ustalenia osób uprawnionych do świadczeń z tytułu ich wykupu. Po tym dniu prawa z obligacji zdematerializowanych nie będą mogły być przenoszone, a zatem także przeksięgowane na rachunek maklerski spadkobiercy.

Zobacz również:

20.02.2018, Aktualności

8 Fund Forum Analiz Online

20.02.2018, Aktualności

8 Fund Forum Analiz Online

Reforma polskiego systemu emerytalnego, rewolucja w dystrybucji produktów inwestycyjnych, w końcu dynamiczny rozwój sektora fintech. To właśnie przełomowe zmiany będą tematem przewodnim 8 Fund Forum organizowanego przez Analizy Online, a którego partnerem jest Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Konferencja odbędzie się 15 marca w hotelu Hilton w Warszawie.

Zobacz więcej

22.02.2018, Newsroom

Przychody Asbisu w styczniu większe o 73% rdr

22.02.2018, Newsroom

Przychody Asbisu w styczniu większe o 73% rdr

Spółka osiągnęła w styczniu 2018 roku przychody na poziomie około 160 mln dolarów, czyli o 73% więcej niż przed rokiem.

Zobacz więcej

Nowa ustawa o obligacjach, nowe ograniczenia