Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies. Zamknij

Czym jest SII?

To już koniec QE w Stanach Zjednoczonych?

Nadchodzący tydzień obfituje w niezwykle bogaty kalendarz makroekonomiczny z decyzją Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych w sprawie stóp procentowych oraz zakończenia programu skupu aktywów (Quantitative Easing) na pierwszym planie.

 

Rynek kredytowy w strefie euro

 

Na początku tygodnia oczy wszystkich inwestorów wciąż zwrócone są na wyniki stress testów europejskich banków, które zostały opublikowane w niedzielę. Z 130 badanych banków, które łącznie odpowiadają za ponad 81% całego sektora objętego nadzorem EBC (SSM), aż 25 z nic okazało się mieć niedobory kapitałowe. Stess testy mają na celu sprawdzenie jak hipotetyczne nieoczekiwane wydarzenia makroekonomiczne wpłynęłyby na bilanse poszczególnych banków. Poza stress testami Europejski Bank Centralny przeprowadził również AQR (Asset Quality Review) – badanie, w którym sprawdzona była jakość aktywów posiadanych przez dane banki, gdzie główna uwaga była zwrócona na zagrożone kredyty. W wyniku obu tych badań inwestorzy dowiedzieli się, iż 25 instytucji bankowych jest potencjalnie zagrożonych w wyniku większych zawirowań na rynkach finansowych. Jest to liczba zdecydowanie większa od oczekiwanej jeszcze tydzień temu, lecz łączny niedobór kapitałowy tych instytucji wynosi tylko 25 miliardów euro, co jest kwotą relatywnie niedużą. Ponadto 12 z tych banków już uzupełniło brakujące środki poprzez dokapitalizowanie na kwotę łącznie 15 miliardów euro. Tym samym wyniki można potraktować, jako pozytywne ze względu na dość niewielkie niedobory kapitałowe badanych instytucji.

 

Victor Constancio, wiceprezes EBC, przekonywał w niedzielę na konferencji prasowej, iż dzięki stress testom wzrośnie przejrzystość w sektorze bankowym, co ma przełożyć się na wzrost zaufania a to z kolei na wzrost płynności. Oczywiście niezaprzeczalnie podnosi to jawność, lecz nie oznacza to jednoznacznie, że sektor wolny jest od problemów. Głównym punktem odniesienia w badaniu była wysokość współczynnika pokrycia aktywów ważonych ryzykiem poprzez niekwestionowany kapitał właścicielski (Core Tier 1). Aby zdać test banki musiały posiadać wskaźnik ten na poziomie 8% w scenariuszu zakładającym utrzymujący się wzrost gospodarczy i tylko 5,5% w wypadku scenariusza recesji. Warto zaznaczyć, że na trzy dni przed ogłoszeniem bankructwa, czyli 12 września 2008 roku bank Lehman Brothers posiadał wskaźnik ten na poziomie 11%, co i tak nie uchroniło go od niewypłacalności. Wpływ badania może na rynki jednak być znaczący, jednak nie z takiego punktu widzenia jak przedstawił to Constancio. Banki od ponad roku przygotowywały się do stress testu, redukując ekspozycję na ryzykowne aktywa, w tym także na kredyty tak, aby w badaniach EBC nie znaleźć się po stronie zagrożonych instytucji. Tym samym rynek kredytowy w Strefie Euro pozostawał stłumiony nawet pomimo wielu działań ze strony Europejskiego Banku Centralnego, aby to zmienić. Teraz faktycznie sytuacja może ulec zmianie, gdyż banki będą obecnie bardziej skłonne do podejmowania ryzyka, gdyż nie będzie nad nimi ciążyło widmo kolejnych badań. Tym samym istnieje uzasadnione oczekiwanie, iż akcja kredytowa w Europie po wielu miesiącach zacznie się zwiększać. Pierwsze dane na ten temat poznamy już w poniedziałek. Konsensus rynkowy zakłada skurczenie się dynamiki udzielanych kredytów o 1,3% r/r, co pokazałoby właśnie poprawę. 

 

Korelacja SP500 z bilansem FED

 

Najważniejsze wydarzenie tego tygodnia będzie miało miejsce w środę i będzie nim decyzja Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych w sprawie stóp procentowych oraz dalszych losów programu Quantitative Easing. Szeroki rynek obecnie oczekuje, że FED wygasi ostatnią transzę programu o wartości 15 miliardów dolarów. Obecnie najważniejszym pytaniem dla inwestorów jest, to jak zachowa się indeks S&P500 po takiej decyzji. Pytanie to jest jak najbardziej uzasadnione. Powyższy wykres pokazuje jak od czasu ostatniego kryzysu finansowego kształtował się bilans FED oraz indeks S&P500.  Jak łatwo zauważyć korelacja między tymi danymi jest bardzo silna i w każdym z przypadków, gdy FED przestawał kupować aktywa, czyli zwiększać swój bilans indeks S&P500 tracił. Po zakończeniu programu QE1 jak i QE2 w okresie, gdy bilans Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych pozostał stabilny lub minimalnie się kurczył amerykański indeks akcji tracił ok. 15-20%. Ryzyko powtórzenia takiego scenariusza jest bardzo duże, lecz nie jest jeszcze ono przesądzony. Najważniejsze obecnie pozostaje to, co FOMC poda w swoim komunikacie. Koniec programu QE3 jest już dawno zawarty w cenach, jednak kwestia podwyżek stóp procentowych pozostaje jeszcze nie do końca jasna. Stąd to właśnie na to inwestorzy będą zwracać największą uwagę. Większość rynku oczekuje, iż w komunikacie po posiedzeniu (przy okazji tej decyzji konferencja prasowa nie jest zaplanowana) zostanie zawarte stwierdzenie, iż stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie jeszcze przez dłuższy czas po wygaszeniu programu QE3. Jest to kwestia, którą FED powtarza już od dłuższego czasu i straciła ona dużo na swojej wymowie, gdyż inwestorzy oczekują bardziej konkretnych informacji. 

 

FRA 6x9 w USA

 

Ostatnie sprawozdanie z posiedzenia FOMC, w którym inwestorzy zobaczyli, że nie wszyscy członkowie są zwolennikami wygaszania już teraz programu QE3, spowodowało znaczące obniżenie oczekiwań względem podwyżek stóp procentowych. Powyższy wykres przedstawia notowania kontraktu FRA6x9 w USA. Obrazuje on oczekiwania względem trzymiesięcznej stopy procentowej za 6 miesięcy. To, co od razu rzuca się w oczy to fakt, że inwestorzy całkowicie wykluczają obecnie możliwość podwyżki stóp procentowych w pierwszym kwartale przyszłego roku. Jeżeli FOMC w komunikacie przesunie te oczekiwania na jeszcze dalszy termin to dolar powinien się osłabić a notowania indeksów giełdowych mogą aprecjonować. Szczególnie z powodu dolara, który w okresie ostatnich dwóch miesięcy dynamicznie zyskiwał, bardzo możliwe jest, że FOMC będzie starało się go osłabić a najlepszą drogą do tego jest przesunięcie oczekiwań rynku w sprawie stóp procentowych. Ponadto taki gołębi komunikat dałby szansę na uniknięcie zmiany trendu na indeksach i kontynuację wzrostów. 

 

Kurs NZDUSD a różnica w oprocentowaniu walut

 

W ten sam dzień poznamy również decyzję Rezerwy Banku Nowej Zelandii w sprawie stóp procentowych. Nowa Zelandia jest jednym z krajów rozwiniętych o najwyższym poziomie nominalnych stóp procentowych. W lipcu tego roku, gdy RBNZ oficjalnie stwierdziło, że cykl podwyżek stóp procentowych dobiegł końca i poziom 3,50% zostanie utrzymany przez dłuższy czas, inwestorzy zareagowali wyprzedażą nowozelandzkiego dolara, która trwa do dnia dzisiejszego. Od tego czasu RBNZ dokonało kilku bardzo silnych interwencji słownych, w których zaznaczano przewartościowanie nowozelandzkiej waluty biorąc pod uwagę historyczny kurs. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że i tym razem RBNZ będzie chciało postąpić podobnie, lecz należy pamiętać, że interwencje słowne mają coraz mniejszy wpływ na inwestorów wraz z tym jak często się je stosuje. Biorąc to pod uwagę można oczekiwać, że ewentualny brak takiej interwencji, której rynki teraz już wprost oczekują, będzie skutkować aprecjacją NZD. W innym wypadku dalsze spadki są wciąż możliwe, choć aby ich dynamika była utrzymana RBNZ musiałoby rynkom dostarczyć coś więcej niż stwierdzenie o przewartościowaniu nowozelandzkiego dolara.

 

Inflacja konsumencka

 

W czwartek inwestorzy poznają pierwszą szacunkową wartość inflacji konsumenckiej w Niemczech za październik. Rok do roku według konsensusu wzrosła ona do poziomu 0,9% z 0,8% pomimo spadku o 0,1% m/m. Jest to ważny sygnał wyprzedzający dla wskaźnika inflacji konsumenckiej w całej Strefie Euro, który to poznamy dzień później. Pomiędzy danymi dla całej wspólnoty a dla Niemiec istnieje silna korelacja, co widać po powyższym wykresie. Właśnie m.in. ze względu na oczekiwany wzrost inflacji w Niemczech spodziewany jest także wzrost w całej wspólnocie z poziomu 0,3% do 0,4% r/r, czego dowiemy się w piątek.

 

Japonia-sprzedaż detaliczna, PKB

 

W piątek najważniejszym wydarzeniem będzie decyzja Banku Centralnego Japonii w sprawie stóp procentowych. Oczywiście BOJ nie wprowadzi aktualnie żadnych zmian, jednak coraz więcej inwestorów skłania się do stwierdzenia, że na początku przyszłego roku w Japonii może zostać rozszerzony program luzowania polityki monetarnej. Podwyżki podatków zaszkodziły japońskiej gospodarce w większym stopniu niż zakładały to prognozy, przez co obawy o przyszły wzrost gospodarczy zintensyfikowały się. Chociaż wydaje się niemożliwym, aby Bank Centralny opowiedział się za takim scenariuszem już teraz to inwestorzy jednak będą bacznie obserwować czy przewodniczący Kuroda nie poda wskazówki, która mogłaby wskazywać na to, że faktycznie japoński program QE zostanie rozbudowany. W takim wypadku jen powinien się osłabiać a Nikkei otrzymałoby dodatkowy powód, aby kontynuować trend wzrostowy.

 

Tym samym nachodzący tydzień będzie niezwykle ciekawy pod kątem wydarzeń makroekonomicznych, gdzie głównymi punktami będzie posiedzenie Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych, Rezerwy Banku Nowej Zelandii oraz Banku Centralnego Japonii. Najważniejsze pozostaje posiedzenie FED, gdyż to ta decyzja będzie miała wpływ na notowania wszystkich instrumentów finansowych w tym tygodniu.

 

 

Partner strategiczny

 

Investio

Zobacz również:

19.06.2018, Aktualności

Okres próbny w Legimi tylko dla członków SII wydłużony do miesiąca

19.06.2018, Aktualności

Okres próbny w Legimi tylko dla członków SII wydłużony do miesiąca

Dla członków Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych udało się nam uzyskać wydłużony okres próbny w Legimi.

Zobacz więcej

17.07.2018, Newsroom

4 spółki ze stopą dywidendy powyżej 9 procent, które jeszcze nie dokonały wypłaty

17.07.2018, Newsroom

4 spółki ze stopą dywidendy powyżej 9 procent, które jeszcze nie dokonały wypłaty

Lipiec i sierpień to jedne z ostatnich miesięcy, w których inwestorzy mogą otrzymać dywidendę z zysku za ubiegły rok ze spółek notowanych na GPW.

Zobacz więcej

To już koniec QE w Stanach Zjednoczonych?
Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020.

Więcej informacji o projekcie