Drogi Użytkowniku, przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (scrollowanie, zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem) bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystasz tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze Ciebie z serwisów internetowych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach analitycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie przez nas cookies powinieneś zablokować ich zapisywanie na swoim urządzeniu zmieniając ustawienia swojej przeglądarki lub opuścić tę stronę. Aby uzyskać więcej informacji na temat plików cookies i przetwarzania danych osobowych, zapoznaj się z naszą polityką prywatności i zasadami dotyczącymi plików cookies. Zamknij

Czym jest SII?

Spektakl jednego aktora

Pierwszy tydzień każdego miesiąca jest zawsze niezwykle gorącym okresem dla rynków finansowych. Inwestorzy poznają wtedy decyzje w sprawie stóp procentowych kilku banków centralnych oraz najczęściej również dane z amerykańskiego rynku pracy, które są uważane za jedne z najważniejszych na świecie. Tym razem jednak światła padają w zdecydowanej mierze na jedno wydarzenie i jedną osobę – Mario Draghiego, przewodniczącego Europejskiego Banku Centralnego.

 

Wpływ cen rudy żelaza na AUDUSD

 

Zanim jednak dojdzie do tego wydarzenia, wcześniej w bieżącym tygodniu poznamy także inne niezwykle ważne odczyty i decyzje banków centralnych. Pierwszym, który ją ogłosi, będzie Rezerwa Banku Australii. Konsensus rynkowy wskazuje na to, że główna stopa procentowa pozostanie niezmieniona na poziomie 2,50%, jednak część inwestorów po ostatnich słabych odczytach z Australii spodziewa się jeszcze jednego cięcia o 25 punktów bazowych do końca tego roku. Oznacza to, że sentyment przed posiedzeniem jest lekko gołębi, a więc w wypadku, gdyby RBA nie obcięło stóp (wariant najbardziej prawdopodobny) i do tego w komunikacie po posiedzeniu nie wskazałoby na taką możliwość, część inwestorów byłaby rozczarowana, co będzie mogło prowadzić do umocnienia się australijskiego dolara w krótkim terminie. Ten pozostaje dość stabilny a kurs AUDUSD jest relatywnie wysoki biorąc pod uwagę spadający popyt na surowce ze strony Chin, które są dla Australii głównym rynkiem zbytu. Historycznie na notowania AUDUSD miały bardzo duży wpływ ceny rudy żelaza, która to stanowi jeden z najważniejszych towarów eksportowych Australii. Obecnie, jak pokazuje powyższy wykres, ceny rudy żelaza spadają w okolicę minimów z 2009 roku, podczas gdy kurs AUDUSD pozostaje stabilny. Jest to spowodowane tym, że obecnie australijski dolar zdecydowanie mniej niż w historii jest walutą surowcową, lecz stał się walutą zależną od światowego sentymentu względem ryzyka. Australia z poziomem stóp procentowych wyższym od większości pozostałych krajów rozwiniętych oraz ratingiem AAA pozostaje bardzo dobrym miejscem do ulokowania kapitału, czego wynikiem jest relatywnie silny australijski dolar biorąc pod uwagę nienajlepszą sytuację gospodarczą. 

 

Realna stopa procentowa w Polsce

 

W środę swoją decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie Rada Polityki Pieniężnej. Rynkowy konsensus zakłada, że stopy pozostaną na niezmienionym poziomie, co jest scenariuszem najbardziej prawdopodobnym biorąc pod uwagę konserwatywność Rady. Niemniej jednak wszystkie sygnały płynące z polskiej gospodarki mówią, że co najmniej jeszcze jedna obniżka o 25 punktów bazowych jest potrzebna. Świadczy o tym chociażby inflacja, która przeszła na negatywną stronę po raz pierwszy w nowoczesnej historii Polski, co sprawiło że realna stopa procentowa znajduje się powyżej nominalnego poziomu a to z kolei jest ostatnią rzeczą, jaka jest potrzebna naszej gospodarce. Rynki wyceniają już obniżkę o 50 pb. w tym roku, co widać na notowaniach kontraktów na stopę procentową a także po rentownościach polskich obligacji. Dziesięciolatki spadły po raz pierwszy w historii poniżej poziomu 3,00%, co pokazuje że inwestorzy są już absolutnie przekonani, iż do obniżek dojdzie. RPP jednak nigdy się nie spieszyło i zawsze dokonywało decyzji z dużym opóźnieniem, a więc również i tym razem może utrzymać stopy na niezmienionym poziomie, aby je i tak następnie obniżyć w kolejnych miesiącach. Brak luzowania będzie przyjęty na rynkach z rozczarowaniem.

 

Strefa euro

 

Czwartek będzie najgorętszym dniem tygodnia. To właśnie wtedy poznamy decyzję Europejskiego Banku Centralnego. Po tym jak Mario Draghi podczas sympozjum w Jackson Hole oznajmił, że Europejski Bank Centralny będzie wprowadzał dodatkowe działania, jeżeli sytuacja w Strefie Euro się nie poprawi, otoczenia całkowicie uległo zmianie. Długoterminowy miernik inflacji używany przez EBC (5y5y forward swap rate, inflacja w okresie pięcioletnim za pięć lat od teraz) spadł silnie poniżej poziomu 2% po raz pierwszy od 2011 roku, co było najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia. To z kolei spowodowało, że kolejne duże banki inwestycyjne jak Goldman Sachs, JP Morgan czy Nomura prześcigały się w ostatnich dniach w prognozowaniu skali luzowania polityki monetarnej przez EBC. Piątkowy odczyt inflacji konsumenckiej w Strefie Euro za sierpień, który pokazał kolejny spadek o 0,1 pp. do poziomu 0,30% tylko potwierdził te oczekiwania.

 

Najważniejsze dla rynków pozostaje, czy Europejski Bank Centralny wprowadzi program Quantitative Easing. Chociaż szanse na to zdecydowanie urosły w czasie ostatniego miesiąca to wciąż należy pamiętać, że europejskie otoczenie prawne oraz charakter europejskich rynków jest zdecydowanie inny od amerykańskich, co sprawia, że stworzenie odpowiedniego programu jest dużo bardziej skomplikowane a to zdecydowanie odsuwa w czasie możliwość jego wprowadzenia. Biorąc także pod uwagę, że dopiero w tym miesiącu rusza zapowiedziany w czerwcu program TLTRO, tym bardziej ciężko spodziewać się wprowadzenia kolejnego programu nie znając wyników działania pierwszego. Inwestorzy zdają sobie z tego sprawę, stąd główne oczekiwania względem QE będą polegały na wsłuchiwania się w słowa Draghiego na konferencji prasowej i szukanie zapewnienia, że program ten zostanie wprowadzony w przyszłości.

 

Dużo bardziej prawdopodobnym jest kolejne cięcie stóp procentowych, z szczególnym uwzględnieniem stopy depozytowej, która mogłaby się znaleźć na jeszcze bardziej ujemnych poziomach. Europejski Bank Centralny jest jednak bankiem, który wielokrotnie zwlekał z decyzjami, rozczarowując rynki, aby później i tak podjąć decyzję w zgodzie z ich oczekiwaniami. Tak też może być i teraz. Brak jakichkolwiek zapewnień o większym luzowaniu polityki monetarnej doprowadziłby do umocnienia się wspólnej waluty. Znacząca część rynku ma bardzo dużą ekspozycję na pozycje krótkie na euro, a więc rozczarowanie ze strony EBC z pewnością byłoby wykorzystane przez większych inwestorów do dokonania tzw. short squeeze i utworzenia przynajmniej większej korekty wzrostowej. 

 

Nadpłynność w europejskim systemie bankowym

 

Poza wprowadzeniem QE oraz obcięciem stóp procentowych EBC ma jeszcze jedną możliwość. Może przed uruchomieniem programu TLTRO zmienić zasady dostępu do preferencyjnego finansowania dając możliwość uczestnictwa w programie mniejszym bankom, które do tej pory są odcięte od bezpośredniej pomocy Europejskiego Banku Centralnego. To było by pozytywnym sygnałem, lecz rynki z pewnością uznają go za niewystarczający. Chociaż program TLTRO ma dobre założenia, to wciąż EBC widzi problem w złym miejscu. Banki posiadają bardzo dużo wolnej gotówki, lecz zamiast udzielać kredytów sektorowi prywatnemu, kontynuują hossę na obligacjach, realizując duże wyższe stopy zwrotu przy mniejszym ryzyku. EBC stara się rozwiązać ten problem dostarczając jeszcze więcej gotówki, a ta z kolei najprawdopodobniej posłuży właśnie do wykreowania dalszego wzrostu cen papierów dłużnych. W związku z tym sam program TLTRO dla rynków jest zdecydowanie niewystarczającym rozwiązaniem i brak jakichkolwiek innych działań będzie dużym rozczarowaniem.

 

W czwartek swoje posiedzenia mają także Bank Centralny Anglii oraz Bank Centralny Japonii, jednak oba te wydarzenia nie powinny zmienić aktualnego nastawienia rynku. Zarówno przewodniczący BOE Mark Carney jak i przewodniczący BOJ Haruhiko Kuroda opowiedzą się za kontynuowaniem obecnie wyznaczonej polityki monetarnej, czego rynki się spodziewają.

 

Rynek pracy w USA

 

Pierwszy piątek miesiąca to oczywiście publikacja danych na temat zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w Stanach Zjednoczonych. Konsensus rynkowy zakłada, że we wrześniu utworzonych zostało 222 tysiące nowych miejsc pracy. Po ostatnich miesiącach, kiedy to już czterokrotnie odczyty były wyższe od poziomu 200 tysięcy, kolejny taki odczyt nie zaskoczy. Roczna średnia wskazuje już poziom 214 tysięcy. Tym samym ryzyko istnieje po stronie odczytu niższego od 200 tysięcy, gdyż to on doprowadziłby do znacznej przeceny amerykańskiego dolara. Odczyt zgodny lub wyższy od prognoz w dużej mierze będzie i tak zgodny z oczekiwaniami. Stopa bezrobocia ma spaść z poziomu 6,2% do 6,0-6,1%. Oczywiście w tym kontekście najważniejsze będzie, czy stanie się to przy spadku, czy wzroście wskaźnika partycypacji. Pozytywne oczekiwania również są obecne w kontekście średniej płacy godzinowej, która miesiąc do miesiąca ma wzrosnąć o 0,2%, co wyciągnie w górę także wskaźnik w skali rocznej. Oczekiwania są więc wygórowane. Ich pokonanie zdecydowanie przywoła przewodniczącą Yellen do tablicy, od której rynki będą oczekiwać słów mówiących o szybszych podwyżkach stóp procentowych. Gdyby jednak w piątek dane rozczarowały, doprowadziłoby do dynamicznej przeceny dolara, biorąc pod uwagę bardzo dynamiczną falę aprecjacji, z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach.

 

Podsumowując pierwszy tydzień września zapowiada się niezwykle ciekawie. Inwestorzy poznają bardzo dużo odczytów makroekonomicznych a także decyzji banków centralnych w sprawie stóp procentowych. Bezsprzecznie decydujące będą dwa ostatnie dni tygodnia, kiedy to poznamy stanowisko Europejskiego Banku Centralnego oraz dane z amerykańskie rynku pracy. Właśnie te wydarzenia będą miały największy wpływ na bieg notowań w nadchodzącym tygodniu.

 

 

Partner strategiczny

 



Zobacz również:

15.02.2019, Aktualności

SII Poleca: Tydzień dla zdrowia inwestora

15.02.2019, Aktualności

SII Poleca: Tydzień dla zdrowia inwestora

W ostatnim czasie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych nawiązało współpracę z WDB HealthCare spółką, która oferuje w Polsce Międzynarodowe Ubezpieczenie Zdrowotne Lloyd's. Ponieważ jest to nowa zniżka dostajemy sporo pytań związanych z tym ubezpieczeniem, które w skrócie można zawrzeć w jednym pytaniu "Czy warto?". Dlatego postanowiliśmy poszerzyć tę tematykę i odpowiedzieć na wszystkie Państwa pytania i wątpliwości.

Zobacz więcej

15.02.2019, Newsroom

Relacja z czatu inwestorskiego Echo Investment. O zmianach cen nieruchomości i nie tylko

15.02.2019, Newsroom

Relacja z czatu inwestorskiego Echo Investment. O zmianach cen nieruchomości i nie tylko

Maciej Drozd, wiceprezes ds. finansowych spółki odpowiadał na pytania inwestorów dotyczące rynku mieszkań na wynajem, zmian cen nieruchomości oraz rosnących kosztów prac budowlanych.

Zobacz więcej

Spektakl jednego aktora
Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych realizuje projekt "Przygotowanie Długoterminowej Strategii Biznesowej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych" współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2014-2020.

Więcej informacji o projekcie