Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Polityka monetarna w centrum uwagi inwestorów

Najbliższe dni zapowiadają się na rynkach bardzo ciekawie. Inwestorzy poznają decyzje aż czterech banków centralnych, podczas gdy w między czasie będą napływać odczyty indeksów PMI. Jest to prognostykiem niezwykle ciekawego tygodnia, który powinien charakteryzować się dużą zmiennością na rynku.

 

Australia

 

Już we wtorek poznamy pierwszą decyzję w sprawie stóp procentowych. Rezerwa Banku Australii według prognoz ma pozostawić stopy na niezmienionym poziomie 2,50%, co jest także scenariuszem oczekiwanym przez nas. RBA w ostatnich miesiącach bardzo często starało się wpłynąć na rynki słowami zaznaczając, że australijski dolar jest zbyt mocny jak na obecną sytuację gospodarczą w Australii. To obecnie nie robi już na inwestorach wrażenia, gdyż taka sama kwestia pojawiała się w oświadczeniach po posiedzeniach RBA już wielokrotnie. Z tego powodu wydaje się, że większym przyczynkiem do dyskusji na temat notowań australijskiego dolara będzie publikacja minutek, czyli sprawozdania z posiedzenia, które poznamy już w najbliższy piątek.

 

Stopa bezrobocia - Nowa Zelandia

 

Środa w nocy rozpocznie się od danych z nowozelandzkiego rynku pracy. Są to niezwykle istotne odczyty w związku z bardzo dynamiczną falą przeceny nowozelandzkiego dolara w ostatnich dniach. Prognozy wskazują, że zatrudnienie w drugim kwartale wzrosło o 0,7% w stosunku do pierwszego kwartału bieżącego roku. Stopa bezrobocia ma spaść tym samym do 5,8%, co stanowiłoby pozytywny sygnał. Aktualnie tylko bardzo dobry odczyt będzie w stanie wynieść NZD na wyższe poziomy w obliczu trwającej wyprzedaży.

 

Target Banku Centralnego Anglii

 

Czwartek potencjalnie będzie najciekawszym dniem tego tygodnia, ponieważ poznamy decyzję aż dwóch banków centralnych. BOE, czyli Bank Centralny Anglii, jest po raz kolejny najbardziej przewidywalny. Konsensus rynkowy zakłada, że Bank nie wprowadzi żadnych zmian i taka jest także nasza opinia. W kontekście Wielkiej Brytanii najważniejsze obecnie jest to, kiedy i jaką datę poda BOE w rozumieniu pierwszych podwyżek stóp procentowych. Istnieje możliwość, iż Bank wspomni o tym już w czwartkowym oświadczeniu, jednak zdecydowanie bardziej prawdopodobne wydaje się, że BOE wstrzyma się z podawaniem konkretnego terminu. Warto pamiętać, że 13 sierpnia zostanie opublikowany raport na temat inflacji w Wielkiej Brytanii, co w dalszym ciągu pozostaje kluczową kwestią w kontekście podwyżek stóp procentowych. Tydzień później, bo 20 sierpnia, poznamy sprawozdanie z tego posiedzenia, które pozwoli wyciągnąć dalsze wnioski na temat polityki MPC. Brak jednoznacznych wskazań na możliwość podwyżek w najbliższej przyszłości powinien szkodzić funtowi.

 

Strefa Euro

 

Drugim i zarazem ważniejszym wydarzeniem w czwartek będzie decyzja Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. W tym wypadku podobnie jak w kontekście decyzji BOE nie spodziewamy się wprowadzenia żadnych zmian. Po czerwcowej decyzji EBC, kiedy to stopa referencyjna została obcięta do poziomu 0,15% i przedstawiono program TLTRO, obecnie pole do dalszego luzowania jest już zdecydowanie ograniczone. Pomimo spadku inflacji w Strefie Euro do 0,4% r/r na rynkach nie było widać znaczącej reakcji. Jeszcze kilka miesięcy temu niższe odczyty inflacji stanowiły bardzo silny bodziec do wyprzedaży euro. Aktualnie inwestorzy wiedzą o tym, że takie dane nie wystarczą, aby EBC posunęło się do kolejnych kroków stąd właśnie na rynku nie zaobserwowaliśmy większej reakcji. Zmienić się to może dopiero we wrześniu, gdyż to wtedy ruszy zaplanowany program TLTRO, który zakłada udzielanie przez EBC preferencyjnych kredytów bankom komercyjnym na cel poszerzenia akcji kredytowej. Oczekiwania co do tego programu są bardzo duże stąd w kolejnych miesiącach inwestorzy będą zwracali większą uwagę niż dotąd na dane dotyczące akcji kredytowej. W wypadku jej zwiększenia powinno się to również przełożyć na wzrost inflacji. Dopiero dalszy spadek lub pozostanie wskaźnika CPI na dotychczasowych poziomach wywołałoby nową falę presji na wspólną walutę.

 

W piątek poznamy oświadczenie Banku Centralnego Japonii. W tym kontekście najważniejsze dla inwestorów pozostaje to, czy usłyszą oni cokolwiek o możliwość redukcji bądź też zwiększenia obecnie trwającego programu QE. Sytuacja Japonii jest na tyle skomplikowana, że nie można wykluczyć żadnej z tych ewentualności. Najprawdopodobniej tym razem nie usłyszymy jednak niczego na ten temat. To, co z pewnością znajdzie się w oświadczeniu to ustosunkowanie się do tego jak kwietniowa podwyżka podatku konsumpcyjnego wpływa na rozwój gospodarczy i na poziom inflacji. BOJ posiada w tym wypadku dość duże pole do interwencji słownych, które mogą odbić się na notowaniach jena jak i Nikkei. Czym bardziej gołębie stanowisko, czyli mówiące o podtrzymywaniu lub zwiększaniu pomocy dla gospodarki, tym bardziej powinno to szkodzić jenowi i zarazem pomagać notowaniom Nikkei.

 

Kanada

 

Pod koniec tygodnia warto także zwrócić uwagę na dane z kanadyjskiego rynku pracy. W lipcu według prognoz zatrudnionych zostało 25,4 tysięcy osób, a stopa bezrobocia spadła do 7,0%. Jest to niezwykle ważny odczyt, gdyż w ubiegłym miesiącu niespodziewany wzrost bezrobocia do 7,1% spowodował znaczącą wyprzedaż kanadyjskiego dolara, która trwa do dnia dzisiejszego. Gdyby znów dane okazały się być gorsze od prognoz, scenariusz dla CAD powinien wyglądać bardzo podobnie, co oznaczałoby dalszą deprecjację tej waluty.

 

Podczas całego tygodnia poznamy również dużą ilość odczytów indeksów PMI, które w obliczu pozostałych danych z pewnością nie będą główną determinantą ruchów na rynkach, lecz będą one stanowić ważną informację o światowych gospodarkach. Odczyty napłyną z takich krajów jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone oraz Kanada. To właśnie odczyt kanadyjskiego Ivey PMI, który napłynie na rynki w czwartek może mieć największy wpływ na notowania. Oczekiwania są bardzo optymistyczne, gdyż zakładają wzrost z 46,9 p. aż do poziomu 54,1 punktów! Istnieje więc bardzo duża przestrzeń do rozminięcia się z tymi prognozami. Najbardziej skrajny scenariusz zakładający, że indeks zostanie poniżej 50 punktów byłby powodem znaczącej wyprzedaży kanadyjskiego dolara. Niższy odczyt od prognoz, lecz pozostający powyżej 50 punktów powinien również być mocnym, choć już nie tak silnym sygnałem do wyprzedaży. Jedynie odczyt znacząco lepszy od 54,1 punktów mógłby doprowadzić do umocnienia CAD, lecz warto pamiętać, że oczekiwania i tak są bardzo wysokie, co sprawia że ten scenariusz może się nie zrealizować.

 

Decyzję czterech banków centralnych jak i porcja danych PMI powinny zapewnić bardzo ciekawy tydzień na rynkach, na których w ostatnim tygodniu było widać powrót zwiększonej zmienności. 

 

 

Partner strategiczny

 



Zobacz również:

20.02.2018, Aktualności

8 Fund Forum Analiz Online

20.02.2018, Aktualności

8 Fund Forum Analiz Online

Reforma polskiego systemu emerytalnego, rewolucja w dystrybucji produktów inwestycyjnych, w końcu dynamiczny rozwój sektora fintech. To właśnie przełomowe zmiany będą tematem przewodnim 8 Fund Forum organizowanego przez Analizy Online, a którego partnerem jest Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Konferencja odbędzie się 15 marca w hotelu Hilton w Warszawie.

Zobacz więcej

22.02.2018, Newsroom

Przychody Asbisu w styczniu większe o 73% rdr

22.02.2018, Newsroom

Przychody Asbisu w styczniu większe o 73% rdr

Spółka osiągnęła w styczniu 2018 roku przychody na poziomie około 160 mln dolarów, czyli o 73% więcej niż przed rokiem.

Zobacz więcej

Polityka monetarna w centrum uwagi inwestorów