Ta strona używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej na ten temat. Zamknij

Czym jest SII?

Dwa ważne banki centralne w centrum zainteresowania

W przypadku Giełdy Papierów Wartościowych i notowanych na niej akcji miniony tydzień był szczególny. W środę upłynął bowiem termin publikacji raportów finansowych przez spółki akcyjne, toteż była to ostatnia sesja, podczas której wyniki finansowe wpływały na ceny akcji. Tym samym od dzisiaj możemy być nieco spokojniejsi, gdyż wszystkie raporty, które miały zatrząść kursami akcji zostały już opublikowane.

 

Również kalendarz będzie w tym tygodniu łaskawy. Warszawscy inwestorzy będą musieli zwrócić uwagę jedynie na dwa ważne wydarzenia, obydwa związane z istotnymi bankami centralnymi. Pierwszym z nich jest nasz rodzimy Narodowy Bank Polski. Kierująca prowadzoną przez niego polityką monetarną Rada Polityki Pieniężnej rozpoczyna we wtorek dwudniowe posiedzenie, które zakończy środowa konferencja prasowa. Co prawda nie powinno ono przynieść zmian, jednak RPP powinna pozostawać pod naszą baczniejszą uwagą. Obniżenie stóp procentowych byłoby tym, czego od banku centralnego oczekuje PiS, a i dane o inflacji w kraju “pozwalają” na taki krok. Do tej pory członkowie Rady tłumaczyli, że jest to deflacja kosztowa, dobra dla gospodarki, jednak zmiana retoryki mogłaby świadczyć o rychłej zmianie polityki monetarnej na jeszcze luźniejszą.

 

Niemniej, w środę najprawdopodobniej nic się nie zmieni, dlatego też wpływ konferencji na notowania WIG20 powinien pozostać znikomy. Tym bardziej, że polski indeks znajduje się obecnie w trudnej sytuacji technicznej. O tym, że poniedziałkowe odbicie może być przedwczesne świadczyły sygnały płynące z analizy technicznej. Kurs WIG20 zatrzymał bowiem spadki niejako “w powietrzu”, w odległości kilkudziesięciu punktów od silnego wsparcia. To stwarzało ryzyko, że inwestorzy będą próbowali jeszcze raz sięgnąć w okolice 1750 pkt. To udało im się już w drugiej połowie tygodnia. W piątek jednak kurs ewidentnie zareagował na wsparcie, toteż możemy mieć nadzieję, że uda się je obronić. Problem jednak w tym że czwartkowa duża dynamika spadków wskazuje na wysokie zaangażowanie sprzedających w ściąganie kursu WIG20 w dół. Bez co najmniej fałszywego wybicia tego wsparcia prawdopodobnie się więc nie obejdzie.

 

Paradoksalnie, na GPW znacznie większy wpływ może mieć konferencja oddalonego o ponad 1000 kilometrów Europejskiego Banku Centralnego, niż mieszczącego się po sąsiedzku NBP. Odległość nie ma tu co prawda żadnego znaczenia, jednak dobrze obrazuje ona “oddalenie” banku centralnego strefy euro, od naszych warszawskich spraw. A jednak jego poczynaniom należy przypisywać nie mniejszą wagę, w końcu determinują nastroje na najważniejszych parkietach giełdowych, które przekładają się także na notowania indeksów w krajach takich jak Polska

 

Konferencja EBC będzie miała miejsce tradycyjnie w czwartek. Tego dnia poznamy zaktualizowane prognozy analityków tego banku i, co ważne, poznają je również włodarze banku. Na tej podstawie będą oni decydować o tym w jaki sposób prowadzić politykę monetarną w nadchodzących kwartałach. Jeżeli prognozy się pogorszą, możemy oczekiwać działań w postaci wydłużenia programu skupu aktywów. O ile nie przełoży się to w krótkim terminie na sytuację, o tyle prognozy inwestorów i banków będą musiały zostać o to zaktualizowane, co też może poprawić ich długoterminowy pogląd na sytuację.

 

Na ten moment trudno oczekiwać by EBC zrobiło coś więcej. Dopiero niedawno zaimplementowane zostały zarówno TLTRO II, jak i do skupu aktywów dodane zostały obligacje korporacyjne, i na razie jest za wcześnie, by oceniać ich wpływ na gospodarkę. A jeżeli Europejski Bank Centralny nie zrobi nic teraz, to zapewne każe nam czekać aż do grudnia.

 

Poza powyższymi bankami centralnymi swoje posiedzenie będzie również miała Rezerwa Australii oraz Bank Kanady. Wtorkowa decyzja RBA nie powinna jednak oznaczać zmiany w poziomie stóp procentowych na antypodach, jako że do takiej zmiany doszło całkiem nie dawno. Rezerwa Australii wciąż powinna być więc w trybie obserwowania sytuacji i oceniania wpływu poprzedniej obniżki na gospodarkę. Środowa decyzja BOC najprawdopodobniej również nie zaskoczy inwestorów. Gospodarka Kanady z jednej strony  nie wymaga dalszego cięcia, a z  drugiej nie pozwala jeszcze na wzrost stóp procentowych.

 

Poza tym, nie licząc inflacji z Chin, w kalendarzu nie znajdziemy nic ciekawego. Jeśli zaś chodzi o indeks cen w Państwie Środka, to jego roczny wzrost ma spaść z 1,8 do 1,7%.

 

Chiny - inflacja
Chiny - inflacja

 

Nie będzie to przy tym sygnał negatywny, ponieważ inflacja w tym kraju od lat waha się w przedziale 1,2-2% w ujęciu rocznym. Jednocześnie będzie to jednak czwarty miesiąc z rzędu, kiedy inflacja w Chinach spada, toteż jeśli taka tendencja się utrzyma, to z jednej strony poziom awersji do ryzyka może zacząć rosnąć, a z drugiej zwiększą się nadzieje inwestorów na kolejne działania PBOC.

 

 

Partner strategiczny

Investio

Zobacz również:

13.02.2018, Aktualności

SII Poleca: Świece japońskie i analiza wykresów cenowych – Steve Nison

13.02.2018, Aktualności

SII Poleca: Świece japońskie i analiza wykresów cenowych – Steve Nison

Biblia wykresów świecowych Steve'a Nisona 5 lutego 2018 powróciła na półki księgarni maklerska.pl! Odświeżona, zaktualizowana i w nowej oprawie graficznej, a co najważniejsze – w języku polskim.

Zobacz więcej

19.02.2018, Newsroom

Grupa Master Pharm podwoiła zysk netto w IV kw. 2017 roku

19.02.2018, Newsroom

Grupa Master Pharm podwoiła zysk netto w IV kw. 2017 roku

Zgodnie z opublikowanymi szacunkami wyników grupa osiągnęła w 2017 roku 8,9 mln zł zysku netto. Po przeliczeniu, zysk netto w samym IV kw. wyniósł 5,1 mln zł wobec 2,7 mln zł przed rokiem.

Zobacz więcej

Dwa ważne banki centralne w centrum zainteresowania